Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Inne tematy motoryzacyjne
neder
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 08 lut 2016, 21:09
Model: Avensis II
Silnik: 2.0 ON

Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: neder »

Pewnie wielu z was się orientuje jak to jest z tymi szkodami na osobie czy jak to się tam nazywa. W jakich przypadkach i kto może się starać o odszkodowanie? Chodzi mi głównie o wyjaśnienie czy pasażer w aucie sprawcy ma jakieś prawo do tego czy nie?

esgiee
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 203
Rejestracja: 24 wrz 2015, 10:15
Model: Avensis T25
Silnik: 1.8 benzyna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: esgiee »

Logicznie podchodząc do tematu to z NNW należy się odszkodowanie.
Jeżeli nie ma się NNW to pasażer może od kierującego który spowodował wypadek domagać się odszkodowania ale to już sądownie.
Obrazek

Awatar użytkownika
wrc
Moderator
Moderator
Posty: 17159
Rejestracja: 16 lis 2007, 07:12
Model: Avensis T22
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Lokalizacja: Schwäbisch Hall

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: wrc »

Tyle ze NNW to czesto grosze, znam jedna rodzine co o to walczyla i walczyla. W sumie to naginali troche prawde, ale ubezpieczyciel uznal im w koncu 6%. W zlotowkach bylo to 600zl bo NNW na 10 tys. bylo. Druga pasazerka zginela i wyplacono za jej smierc pelna sume. Moze sie cos obecnie zmienilo w tych sumach, jak nie to NNW jest pratycznie bez sensu. pozdr

Awatar użytkownika
Kleeb
Stara się...
Stara się...
Posty: 57
Rejestracja: 21 lut 2016, 08:35
Model: Avensis t25
Silnik: 1.8 vvti

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: Kleeb »

W aucie sprawcy to nie mam pojęcia. Natomiast w aucie poszkodowanym byłem pasażerem. W sumie nic dużego się nie stało i dostałem 2000 z ubezpieczeni sprawcy. Ale to po dwóch latach wymiany pism i targowania się. Ogółem cyrki.
Obrazek

Tom
Mistrz
Mistrz
Posty: 1618
Rejestracja: 16 wrz 2008, 21:57
Model: Civic Siwa
Silnik: 1.4
Lokalizacja: gdzieś niedaleko

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: Tom »

Jeśli pasażerowi wydarzy się krzywda, to jest poszkodowanym, więc należy mu się odszkodowanie z oc sprawcy. Schody zaczynają się w sytuacji, gdy pasażer jest osobą bliską sprawcy, ale niekoniecznie w każdym przypadku. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie (i chciałby się nimi podzielić)?

kkk6969
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 22 mar 2010, 14:43
Lokalizacja: Tczew

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: kkk6969 »

Jeżeli poszkodowany jest w pojeździe sprawcy to odszkodowanie mu się należy od sprawcy z tytułu ryzyka, jeżeli jest to osoba bliska sprawcy to z tytułu winy.

bilion11
Stara się...
Stara się...
Posty: 73
Rejestracja: 20 mar 2015, 21:53
Model: Avensis t22
Silnik: 3SFE + BLOS

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: bilion11 »

Ja miałem kolizję- auto najechane od tyłu szkoda całkowita. Zdezorganizowane całe wakacje. Miałem bóle odcinka szyjnego kręgosłupa, zgłosiłem się do lekarza. Wykonano zdjęcie rtg, nie stwierdzono uszkodzeń jedynie nadwyrężenie. Dostałem skierowanie na zabiegi rehabilitacyjne. Nie miałem założonego gorsetu. Zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela sprawcy. PZU odmówiło przyznania zadośćuczynienia ze względu na znikomość doznanej krzywdy. Jest sens walczyć o swoje?

Aloyz
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 05 kwie 2017, 15:58
Model: Avensis
Silnik: 2.0 D4D 124KM 1ADFTV
Lokalizacja: DW

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: Aloyz »

Jeśli poszkodowany pasażer nie jest małżonkiem kierowcy (sprawcy) to jak najbardziej może starać sie o odszkodowanie (względnie starać się może rodzina pasażera jeśli ten zginął). Analogicznie jak we wszystkich innych przypadkach jeśli auto nie miało OC lub kierowca był pod wpływem, można zgłosić się do UFG. Tylko taka uwaga - UFG w zasadzie zawsze wystąpi z regresem do sprawcy i można w ten sposób człowieka nieźle "ugotować". Znam kilka przypadków ludzi, którzy nawet przez kilkanaście lat spłacają takie historie w ratach.

@bilion
Jeżeli po prostu poszedłeś do ubezpieczalni i powiedziałeś, że Cię bolało i chcesz pieniądze to nic dziwnego, że spuścili Cię na drzewo. Gdybyś pokazał dokumentację z leczenia, rehabilitacji, jakieś faktury/rachunki to wtedy rozmowa byłaby pewnie inna. Choć pewnie nie na tyle "inna" żeby od razu biec do salonu i dobierać kolor nowej Toyki ;-)
Z doświadczenia wiem, że ubezpieczalnie na pierwszy rzut dają jakiś ochłap i czekają na reakcję. Jeśli człowiek się odwoła i podeprze konkretnymi argumentami (lekarz orzecznik, dokumentacja) to jest szansa na więcej, przy czym zawsze jest niestety zderzenie "Kowalski vs korporacja". W poważniejszych przypadkach warto skorzystać z pomocy prawnej (nie mam tutaj tylko na myśli wyspecjalizowanych w temacie kancelarii, choć potrafią być skuteczne), bo bywa, że zwykłe pismo od jakiegoś mecenasa stawia na baczność.

kkk6969
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 22 mar 2010, 14:43
Lokalizacja: Tczew

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: kkk6969 »

Aloyz pisze:Jeśli poszkodowany pasażer nie jest małżonkiem kierowcy (sprawcy) to jak najbardziej może starać sie o odszkodowanie (względnie starać się może rodzina pasażera jeśli ten zginął). .
Małzonek też lecz odszkodowanie jest rozpatrywane z tytułu winy kierującego.
Aloyz pisze:Analogicznie jak we wszystkich innych przypadkach jeśli auto nie miało OC lub kierowca był pod wpływem, można zgłosić się do UFG. Tylko taka uwaga - UFG w zasadzie zawsze wystąpi z regresem do sprawcy i można w ten sposób człowieka nieźle "ugotować". Znam kilka przypadków ludzi, którzy nawet przez kilkanaście lat spłacają takie historie w ratach..
Jezeli kierowca był pod wpływem alkoholu to zgłazamy to nie do UFG tylko do ubezpieczalni sprawcy lub do swojej jezeli prowadzi likwidacje bezpośrednią.
Jezeli sprawca nie miał oc to zgaszamy do UFG poprzez wybrana przez siebie ubezpieczalnię.

Aloyz
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 05 kwie 2017, 15:58
Model: Avensis
Silnik: 2.0 D4D 124KM 1ADFTV
Lokalizacja: DW

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: Aloyz »

kkk6969 pisze: Małzonek też lecz odszkodowanie jest rozpatrywane z tytułu winy kierującego.
Masz rację, choć interpretacja ubezpieczalni bywa tutaj różna (najczęściej stają okoniem), ale nie ma to znaczenia.

Pisząc "zgłosić się do UFG" miałem na myśli to kto wypłaci pieniądze, oficjalna droga droga jest przez ubezpieczalnię. I dla ścisłości - tak, wypłata za coś co spowodował pijany i ubezpieczony kierowaca nie będzie z UFG tylko z jego polisy (przy czym zawsze jest to regresowane).

barr12
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 15 sty 2018, 22:43
Model: Avensis T22,
Silnik: 2,0 benzyna

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: barr12 »

wrc pisze:Tyle ze NNW to czesto grosze, znam jedna rodzine co o to walczyla i walczyla. W sumie to naginali troche prawde, ale ubezpieczyciel uznal im w koncu 6%. W zlotowkach bylo to 600zl bo NNW na 10 tys. bylo. Druga pasazerka zginela i wyplacono za jej smierc pelna sume. Moze sie cos obecnie zmienilo w tych sumach, jak nie to NNW jest pratycznie bez sensu. pozdr
Też podzielam zdanie .Osobiście również nie płace NNW.Bo to niema sensu.

Awatar użytkownika
jozef01
Mistrz
Mistrz
Posty: 1242
Rejestracja: 12 lut 2008, 12:04
Model: WOŁGA T25
Silnik: 2,0 D4D 1CD
Lokalizacja: WAW, Józefów

Re: Jak to jest z tymi szkodami na osobie?

Post autor: jozef01 »

Mam pytanie,
Czy możecie polecić jakąś firmę, która ew. reprezentowałaby osobę uznaną za poszkodowaną w wypadku komunikacyjnym przed sądem?
Chodzi o uzyskanie odszkodowania.
Dzięki za odpowiedzi i sugestie.

ODPOWIEDZ