Łożysko, piasta - WYMIANIA, OBJAWY szum buczenie

Wszystko o kołach - felgach i oponach...
joker47

Łożysko, piasta - WYMIANIA, OBJAWY szum buczenie

Post autor: joker47 »

Witam mam avensis z 1999 roku przebieg 120 tyś d4d diesel mam pytanie czy w aucie o takim przebiegu mogą wyć łożyska wydaję mi się że z przodu w prawym kole i ztyłu wyją mi łożyska! Jka to sprawdzić czy łożyska są do wymiany! I jaka jest ich orientacyjna cena!

buczy szumi rzęzi warczy przy podczas skręcaniu skręcie kół koła
Ostatnio zmieniony 19 lut 2010, 21:08 przez joker47, łącznie zmieniany 2 razy.

Mirek
Stara się...
Stara się...
Posty: 59
Rejestracja: 17 lut 2007, 21:34
Model: Avensis T27
Silnik: D4D
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: Mirek »

Nie wiem jak to sprawdzić, ale powiem Ci tak, jak miałem ten problem w Renault(też disel), czy kiedyś jeszcze w Poloneżie, to efektem akustycznym było wycie coś w rodzaju wytłumionej syreny.
Pozdro.Mirek

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

U mnie jest to samo. Też podejrzewam łożysko, ale sprawdzić może być ciężko. Chyba jedyna metoda to nasłuchiwać w czasie jazdy, ale do tego potrzeba co najmniej dwóch osób. Ja np. jestem prawie pewny, że u mnie chodzi o przód, ale już która strona - nie mam pojęcia :nie: . W każdym razie będę w najbliższym czasie drążył problem - dam znać z jakim skutkiem.

CarinaGTI
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 421
Rejestracja: 26 mar 2007, 19:32
Lokalizacja: Wrocław/trzebnica

Post autor: CarinaGTI »

sprawdzić rzecz prosta, jeżeli wiesz z której strony to: autko na lewarek rozpędzsasz koło i słyszysz specyfinczny dla łozyska dźwięk
moim zdaniem to nie łożyska, w carinie przejechałem 230kkm i p[rzednich łozysk ani ja ani poprzedni właściciel. ktory nim jezdzil od pcozatku nie musiał wymieniac :)
prędzej moze opony, klocki niz łożyska
Obrazek
Hilux 140KM@370Nm
Yaris 90KM@210Nm

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

CarinaGTI pisze:sprawdzić rzecz prosta, jeżeli wiesz z której strony to: autko na lewarek rozpędzsasz koło i słyszysz specyfinczny dla łozyska dźwięk
Ja zamierzam właśnie tak zrobić. Tyle że u mnie akurat ten dźwięk zaczyna być (lekko) słyszalny dopiero przy 60 km/h, więc jestem ciekaw, czy dam radę rozpędzić koło tak, żeby usłyszeć cokolwiek ??? ?
CarinaGTI pisze:moim zdaniem to nie łożyska, w carinie przejechałem 230kkm i p[rzednich łozysk ani ja ani poprzedni właściciel. ktory nim jezdzil od pcozatku nie musiał wymieniac :)
Gratulacje ;-) ale wg mnie jedna Carina wiosny nie czyni. Łożyska to nie np. hamulce, które zużywają się regularnie (ze swej natury zresztą). Akurat o to łożysko pytałem też na forum TKP i tam jeden z forumowiczów twierdził, że miał w jakimś samochodzie zjechane łożysko i oprócz dźwięku o którym pisał joker47 (a który jest też u mnie) była mowa o "modulowanym" (tzn. na przemian głośniejszym i cichszym) odgłosie przy hamowaniu. U mnie jest dokładnie tak samo, więc wszystko przemawia za łożyskiem.
CarinaGTI pisze:prędzej moze opony, klocki niz łożyska
Klocki nie wyją w taki sposób, a co do opon - dźwięk musiałby zależeć jakoś od nawierzchni drogi. Poza tym u mnie po wymianie opon ze starych zimówek na nówki letnie dźwięk nie zmienił się w najmniejszym stopniu. Więc jeśli się okaże, że to nie łożysko, to będzie bardzo, ale to bardzo dziwne...

Awatar użytkownika
MaŁy_RaDeK
Administrator
Administrator
Posty: 2349
Rejestracja: 09 lut 2007, 22:47
Model: Avensis T27
Silnik: 1.8
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MaŁy_RaDeK »

Portal pisze: Ja zamierzam właśnie tak zrobić. Tyle że u mnie akurat ten dźwięk zaczyna być (lekko) słyszalny dopiero przy 60 km/h, więc jestem ciekaw, czy dam radę rozpędzić koło tak, żeby usłyszeć cokolwiek ??? ?
Przy 60 km/h czyli w czasie jazdy gdy szumią opony, wiatr, chodzi silnik, itd...
Na postoju to zupełnie co innego. Jeśli łożysko jest już w stanie agonii, to na pewno będzie to słychać ;-)

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

MaŁy_RaDeK pisze:Przy 60 km/h czyli w czasie jazdy gdy szumią opony, wiatr, chodzi silnik, itd...
Na postoju to zupełnie co innego. Jeśli łożysko jest już w stanie agonii, to na pewno będzie to słychać ;-)
Trudno się nie zgodzić :-) . Ja się jednak obawiam, że mojemu łożysku troszkę do agonii jeszcze brakuje - poza efektami akustycznymi nie ma absolutnie żadnych (a propos - teść mi dziś mówił, że kiedyś z wyjącym łożyskiem w "kaszlaku" jeździł... 3 lata :hihihi: ). Ale nie ma co teoretyzować, w wolnej chwili lewarek w dłoń i do dzieła :chytry:

CarinaGTI
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 421
Rejestracja: 26 mar 2007, 19:32
Lokalizacja: Wrocław/trzebnica

Post autor: CarinaGTI »

Portal pisze:CarinaGTI napisał/a:
sprawdzić rzecz prosta, jeżeli wiesz z której strony to: autko na lewarek rozpędzsasz koło i słyszysz specyfinczny dla łozyska dźwięk


Ja zamierzam właśnie tak zrobić. Tyle że u mnie akurat ten dźwięk zaczyna być (lekko) słyszalny dopiero przy 60 km/h, więc jestem ciekaw, czy dam radę rozpędzić koło tak, żeby usłyszeć cokolwiek ?
hehe nie musisz rozpedzac opony do 60km/h :-D
wystarczy, ze lekko je rozpedzisz i uslyswzysz lub nie :-)
jezeli to nie pomoże to jest jeszcze jeden test na łożyska, ale to już w ruchu. Wpierw sprawdz tamten sposob
Obrazek
Hilux 140KM@370Nm
Yaris 90KM@210Nm

raval
Stara się...
Stara się...
Posty: 51
Rejestracja: 19 mar 2007, 02:01
Lokalizacja: woj lubelskie

Post autor: raval »

Jesli chodzi o lozyska to doskonale znam ten bol :-( U mnie jest do wymiany przednie W Lublinie sztuka kosztuje 160 zl po znizkach 123zl,takie informacje dostalem w sklepie A jesli chodzi o sprawdzanie to na lewarku nie zawsze sprawdzisz,u mnie szumi strasznie w czasie jazdy,a mimo to na lewarku podczas krcenia nic nie bylo slychac Juz lepiej jak podnisiesz samochod (nie odkrecaj kola) tylko zlap pierwsze po bokach kola i poszarp w lewo i prawo,tak samo pozniej u gory i w dole,zlap rekami i poszarp do siebie i od siebie,powinien byc wyczowalny luz lub stukanie :ok: Inne przyczyny tych halasow przy kole to moze byc przegub (najczesciej slychac na zakretach) lub klocki hamulcowe (charakterystyczny dzwiek tarcia metalu o metal,w czasie jazdy) Lozyska w Toyotach padaja rzadko,jesli pada z którejs strony najczesciej jest o przyczyna wypadku lub stluczki i uszkodzenia kola,najczesciej wychodzi po kilku tysiacach kilometrow,od razu nie objawia sie :cfaniak:

CATAN
Stara się...
Stara się...
Posty: 32
Rejestracja: 06 kwie 2007, 10:59
Lokalizacja: Francja

Post autor: CATAN »

Sprawdzić łożysko wprawiając koło w ruch można w sposób następujący. Podnieść samochód z jednej strony, postawić na koziołku, uruchomić silnik i włączyć bieg, przyspieszac do wymaganej prędkości (obroty silnika). Pojazd nie pojedzie od tego jest dyferencjał i obraca się koło o najmniejszym oporze. Dla uniknięcia tego fenomenu stosuje się blokady dyferencjału przy jeździe terenowej

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

Uffff... Sprawdzone! :tak:

Dzięki, CATAN! Nie tyle za wyjaśnienie, na czym polega ten test, ale... za zachęcenie do niego :-D . Z tym dyferencjałem, to raczej znana rzecz, ale wcześniej jakoś mi się w głowie nie chciało zmieścić, żeby tak po prostu podnieść jeden bok na parkingu i...

No więc: cegły pod dwa koła, ręczny i w górę! Najpierw lewe koło - to bardziej podejrzane. Kręcę ręką i lipa... Owszem, coś tam ociera. Tak regularnie, raz na jeden obrót. Ale to raczej szumiało niż wyło, no i raczej były to hamulce niż łożysko. No to jazda: odpalamy, jedynka, puszczamy delikatnie sprzęgło... Trochę szarpnęło, nie powiem, ale za chwilę koło się spokojnie kręciło. Tyle że raczej bezgłośnie. No to to samo na dwójce... No i tak doszedłem do piątki :cfaniak: . Jakiś tam hałas był, ale biorąc pod uwagę, że po lekkim dodaniu gazu prędkościomierz pokazywał 50 - czyli koło miało 100 km/h - to miało prawo jakieś tam odgłosy wydawać. A poza tym to nie było to, co w czasie jazdy. Chociaż z drugiej strony zastanawiałem się, czy bez obciążenia łożysko zachowa się tak samo.

No ale dla porównania druga strona. I to samo: jedynka - cisza. Dwójka - hmmm... Jakby coś tam się odzywało. Trójka - i wszystko było jasne. A na piątce, przy wspomnianych licznikowych 50 km/h, to już kółko grało jak orkiestra Owsiaka! :-)

Czyli pół sukcesu za mną. Wniosek tylko taki, że badając "na słuch" w czasie jazdy mógłbym się pomylić - byłem prawie pewny, że wycie słychać z lewej. Na szczęście - co już raczej można "wysłuchać" - wiedziałem, że to z przodu. Inaczej byłby mały problem...

Teraz tylko się zastanawiam, czy łożysk też nie byłoby wskazane wymieniać parami. Bo może to prawe koło dostało kiedyś, ale może wcale nie? Głowy nie dam, czy to lewe koło też jakoś dziwnie nie brzmiało. Łotewer - grunt że wiem, że nie muszę się do tego wycia przyzwyczajać :-D :-D :-D

CATAN
Stara się...
Stara się...
Posty: 32
Rejestracja: 06 kwie 2007, 10:59
Lokalizacja: Francja

Post autor: CATAN »

[quote="Portal"]Uffff... Sprawdzone! :tak:

Czołem Portalu,
Rozumiem,że nieszczęścia chodzą parami, ale nie zawsze ! Kiedyś musiałem wymieniać łożysko w przednim lewym kole bo zakręcając walnąłem w krawężnik. Sądzę, że najczęściej w takiej sytuacji dochodzi do buntu kulek. W moim przypadku objawiło się to dudnieniem. Po wymontowaniu stwierdziłem, że gładź kilku kulek i pierścieni łożyska nie były pierwszej świeżości.
Osobiście nie dotykałbym prawego łożyska tak długo jak nie zacznie się ono o to dopominać.
Pozdrawiam i cześć pracy, jak mówiono kiedyś :-D

Awatar użytkownika
ayrsen
Mistrz
Mistrz
Posty: 1363
Rejestracja: 22 lut 2007, 22:17
Lokalizacja: 3M

Post autor: ayrsen »

Portal pisze:Teraz tylko się zastanawiam, czy łożysk też nie byłoby wskazane wymieniać parami. Bo może to prawe koło dostało kiedyś, ale może wcale nie? Głowy nie dam, czy to lewe koło też jakoś dziwnie nie brzmiało. Łotewer - grunt że wiem, że nie muszę się do tego wycia przyzwyczajać :-D :-D :-D
Tak jak już napisał CATAN - wymień hałasujące łożysko a "zdrowym" sie nie przejmuj... W Avensis do niczego nie trzeba sie przyzwyczajać a już z pewnościa nie do hałasu - jak dziś pamietam reklamy na niemiecko języcznych kanałach - "(...) die Ruhe selbst (...)"

P.S. Choć akurat słowo die Ruhe można rozumieć na wiele sposobów... ;-)
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć dieselem... :diabel:
Nie da Ci tego żadna dziewczyna, co może dać Ci w benzynie turbina! :ok:

Ziemas
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 421
Rejestracja: 10 maja 2007, 21:17
Lokalizacja: Gdańsk

[T22] Wymiana piasty

Post autor: Ziemas »

Tak się złożyło że mam do wymiany piastę lewego tylnego koła :-(
Przy 160km/h piasta jest głośniejsza niż silnik :-(
Cześć została już zamówiona. Odbiór jutro (next day) :-)
Będzie to zamiennik sprowadzony przez Japparts.

Mam pytanie:
Czy jest coś na co należy zwróćić uwagę podczas wymiany?
Może ktoś z Was już przeprowadzał taką wymianę?

Wszelkie info mile widziane :-)

[ Dodano: 2007-06-02, 21:18 ]
Dziś wymieniłem piastę tylnego koła ;-)

Lista czynności do wykonania:
1 Odkręcić koło
2 Zdjąć bęben
3 Przez otwory w piaście odkręcić 4 śruby mocujące piaste

I to właściwie wszystko :-)

Założenie to dokładnie czynności odwrotne
Trzeba tylko pamętać aby dobrze załapać pierwszą śrubę, żeby piasta nie spadła na ziemię ;-)

Cała operacja trwa nie dłużej niż 10 minut.
Na warsztacie (ale nie ASO) biorą za wymianę 60-80zł
Polecam wykonanie tego we własnym zakresie :-D :-D :-D
Ostatnio zmieniony 21 lut 2009, 12:29 przez Ziemas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

CATAN pisze:Osobiście nie dotykałbym prawego łożyska tak długo jak nie zacznie się ono o to dopominać.
Tia... No to w moim przypadku jednak wymienia się parami... :nuda:

Po wymianie wyjącego łożyska było zdecydowanie ciszej, ale odgłosy przy rozpędzaniu autka ciągle nie dawały mi spokoju. Już nawet bym pewnie uznał, że jest dosyć cicho, gdyby nie to, że pozostał ten wyraźny odgłos "bicia". A że i tak jadę znów do warszatu, to postanowiłem jeszcze raz zrobić test "lewarkowy" (kij go wie, może to wcale nie było łożysko). Wynik: prawa strona (ta po wymianie) - cichutka jak makiem zasiał. Lewa - łooooojjjjjjj... :-( :-( :-(

A teraz pytanie: co trzeba robić z Avką, żeby rozpierniczyć oba przednie łożyska??? Jedyne co mi do głowy przychodzi, to założenie jakichś ogromnych felg z bardzo dużym/bardzo małym ET...

A, zresztą. Żeby się tylko jeszcze tylne nie odezwały, bo... :help: :help: :help:

CATAN
Stara się...
Stara się...
Posty: 32
Rejestracja: 06 kwie 2007, 10:59
Lokalizacja: Francja

Post autor: CATAN »

[Dwa łożyska naraz !
Galanty był trotuarek albo inna przeszkoda o podwyższonej sztywności.
Sprawdź wózek z profila z przodu, czy odstepy miedzy blachami są jednakowe w dolnej i górnej części karoserii ! Dotyczy to również odstępów maski silnika, słupka i drzwi.
Osobiście kupuję samochody okazyjne tylko od osób fizycznych i zawsze pytam o deklarację na piśmie, że pojazd nie miał wypadku i poważnych napraw, oraz że jest to pojazd z pierwszej ręki.

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

CATAN pisze:Sprawdź wózek z profila z przodu, czy odstepy miedzy blachami są jednakowe w dolnej i górnej części karoserii ! Dotyczy to również odstępów maski silnika, słupka i drzwi.
To akurat sprawdziłem przed zakupem. W ASO potwierdzili, że geometria nadwozia jest prawidłowa, lakier oryginalny, a na łączeniach blach fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne. Więc "dzwonu" nie było na 100%.
CATAN pisze:Osobiście kupuję samochody okazyjne tylko od osób fizycznych i zawsze pytam o deklarację na piśmie, że pojazd nie miał wypadku i poważnych napraw, oraz że jest to pojazd z pierwszej ręki.
I dokładnie tak było. Fakt, że sprzedający zbytniego zaufania nie wzbudzał (tzw. chłopek-roztropek), ale stwierdziłem, że skoro sprawdziłem najważniejsze rzeczy (czytaj: najdroższe w ewentualnej naprawie), to zaryzykuję. No i poza tymi łożyskami wszyściutko gra! Zresztą koszty z nimi związane można pominąć (z wymianą 180 zł/szt.), tylko zastanawiam się, czym jeszcze może mnie wózek zaskoczyć...

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy - chociaż mało prawdopodobne. W dniu, kiedy go kupowałem, miał niewielką stłuczkę parkingową (zaraz przed zakupem :nuda: ). Ale rzeczywiście niewielką, bo poza wgnieceniem do wyklepania i lakierowania nie było co naprawiać - nawet mocowania zderzaka nie puściły. Czy to możliwe, żeby wtedy jednak go tak "przestawiło", żeby dostały łożyska?

Zresztą jak już pisałem - łotewer. Teraz zastanawiam się tylko, jak sprawdzić tył...

CATAN
Stara się...
Stara się...
Posty: 32
Rejestracja: 06 kwie 2007, 10:59
Lokalizacja: Francja

Post autor: CATAN »

Ażeby ciachnąć oba łożyska trzeba zdrowo huknąć i cała para musi isć w kółka. Dziwię się, że felgi wytrzymały.
Moja masakra łożyska wyglądała niewinniej bo walnąłem w krawężnik po stycznej (uderzyłem bokiem koła jadąc łukiem) i to nie felgą a oponą.
Zadek sprawdzaj jak przodek, na koziołku. Nie wiem, czy w avensis nie reguluje się luzów na łożyskach kół tylnych, sprawdź przy okazji. Jeśli do wymiany są cztery łożyska to natychmiast … albo jeszcze szybciej … skreśl totka. :hihihi:
:hihihi:

Awatar użytkownika
Portal
Guru
Guru
Posty: 2334
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:22
Model: Superb Combi
Silnik: 1.8TSI
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Portal »

CATAN pisze:Ażeby ciachnąć oba łożyska trzeba zdrowo huknąć i cała para musi isć w kółka. Dziwię się, że felgi wytrzymały.
Akurat trudno powiedzieć, czy wytrzymały. Jak już pisałem na tym forum, gostek w ogłoszeniu obiecywał dwa komplety kół (tzn. stalówki + alu), a ostatecznie od alufelg się wykręcił - nawet ich nie widziałem. Więc kto wie...
CATAN pisze:Moja masakra łożyska wyglądała niewinniej bo walnąłem w krawężnik po stycznej (uderzyłem bokiem koła jadąc łukiem) i to nie felgą a oponą.
Czyli jednak to nie aż takie trudne ;-)
CATAN pisze:Zadek sprawdzaj jak przodek, na koziołku.
Ba, koziołek to nie problem. Problem w tym, że z przodu żadne obracanie kół ręką ani szarpanie niczego nie zdradzało. Dopiero po rozpędzeniu koła silnikiem (i to do ładnych kilkudziesięciu km/h) dało się coś usłyszeć. Najprędzej chyba dowiem się czegoś przeganiając autko już po wymianie przedniego łożyska...

CATAN
Stara się...
Stara się...
Posty: 32
Rejestracja: 06 kwie 2007, 10:59
Lokalizacja: Francja

Post autor: CATAN »

Są wiertarki na tym świecie, nawet elektryczne !
Załóż jakiś spory krążek np. tarczę szlifierską i dostaw do oponki (po odhamowaniu kobyły).
Sprawdź najpierw luzy na łożysku jeśli tego wymaga instrukcja.

ODPOWIEDZ