TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Toyota Nowakowski

Teraz jest 21 sie 2014, o 16:01

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zarówki H7
PostNapisane: 4 cze 2009, o 21:04 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 24 maja 2009, o 23:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Mam pytanie dlaczego tak szybko przepalaja sie halogeny H7!! Kolega mi mówił że co 1500km sie przepalaja wada fabryczna czy może jakieś spadki napięcia??!!Ostanio zaczęła mi sie nawet topić kostka która wchodzi do żarówki H7 pewnie jest gdzieś zwarcie!? i przez to nie paliły mi sie obie żarówki!! To samo jest z tyłu bardzo szybko się przepalają żarówki pozycyjne i od stopu!

_________________
jaro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 21:09 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 21 mar 2008, o 12:07
Posty: 321
Lokalizacja: LRY
No cóz, u mnie swiecą 3 rok jakies 40 kkm,zarowki +50 % i dają radę, nic mi się nie topi a przeca co dzień się na światłach pomyka. Moze cos z instalacją masz skopane.....

_________________
Szukasz nowej części - zapytaj, może będę mógł pomóc.....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 21:17 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 wrz 2007, o 22:23
Posty: 1398
Lokalizacja: LDZ
Pochwały: 3
u mnei piwrwsze h7 padlo po ok 45kkm (jazda non-stop na swiatlach!!)
uwazam ten wynik za rewelacyjny...
byly to zarowki "pierwszego" montazu...

teraz autko ma ok 65kkm i wymienilme juz kilka kompletow firmowek...

zarowki z tylu, wszystkie!!! sa od nowoasci...:)

napewno nie jest to żadna wada fabryczna...
czy autko mialo jakies "przygody"?

_________________
Niech prąd bedzie z Wami !!!
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 21:43 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sie 2007, o 18:15
Posty: 837
Lokalizacja: Opole
Pochwały: 17
Marka: Toyota
Model: Auris FL Premium +
Rocznik: 2011
Silnik: 1,33 VVT-i
Na 52 kkm , wymieniłem 4 szt H7, więc to nie za wiele.... :nuda:
Aczkolwiek kostki są lekko "przytopione", więc faktycznie, coś w tym jest .... :tak:

_________________
Pozdrawiam
Darek :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 21:46 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 wrz 2007, o 22:23
Posty: 1398
Lokalizacja: LDZ
Pochwały: 3
ja na kostki nie zwracalem uwagi...
teraz jedna lampe mam nowa wiec tam bedzie raczej ok, ale kiedys przy okazji, z ciekawosci, spojrze na "starsza" lampe...

moze sa tam za cienkie kable czy cos, bo to dziwne aby dzialy sie takie rzeczy z kostkami.... (chyba ze zarowka sama w sobie grzeje sie az tak, ze cieplo udziela sie kostce...;))

_________________
Niech prąd bedzie z Wami !!!
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 22:39 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
Może jest to samo co w oplach
Jak weszła AII z żarówkami H7 zamiast H4 to też gremialnie padały żarówki. Ktoś doszedł, że do żarówek dochodzi za duże napięcie i prąd. Naprawa gwarancyjna polegała na wymianie przewodów na cieńsze. Był większy spadek napięcia na przewodach i żarówki przestały się przepalać. Potem w następnych rocznikach przewody były cieńsze.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 22:45 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
Zarowki czesciej sie psuja niz przepalaja i przestaja swiecic, chocby z powodu stanu naszych drog. 1500km to jakas przesada 40kkm to znowu rewelacja (zalezy tez w jakim czasie kto pokonuje te odleglosci).

Kostki moga z czasem sie przytopic od temperatury zarowki. Pamietajmy, ze to od zarowki zalezy ile pobierze ona pradu. Instalacja nie wymusi na zarowce wiekszego poboru. No chyba, ze jest za wysokie napiecie ale to malo prawdopodobne i latwe do sprawdzenia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 23:03 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 24 maja 2009, o 23:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Własnie ta Toyota Avensis II to początek produkcji 2003r i coś kiedyś czytałem o chorobie wieku dziecięcego z tymi światłami i tak było pózniej w toyotach z ksenonami reflektory chyba sie wypalały czy coś takiego!

_________________
jaro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 23:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
BoB77 napisał(a):
Zarowki czesciej sie psuja niz przepalaja i przestaja swiecic, chocby z powodu stanu naszych drog. 1500km to jakas przesada 40kkm to znowu rewelacja (zalezy tez w jakim czasie kto pokonuje te odleglosci).

Kostki moga z czasem sie przytopic od temperatury zarowki. Pamietajmy, ze to od zarowki zalezy ile pobierze ona pradu. Instalacja nie wymusi na zarowce wiekszego poboru. No chyba, ze jest za wysokie napiecie ale to malo prawdopodobne i latwe do sprawdzenia.


no właśnie problem był z za wysokim napięciem.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 23:28 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 24 maja 2009, o 23:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Jak można tą usterke zbyt wysokiego napięcia zliklwidować??pojechać mam do ASO TOYOTY?może niech sprawdzą instalację elektryczną??

_________________
jaro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 23:36 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
Trzeba by przed żarówką wpiąć woltomiarz. Zarówka ma 55W czyli przy 12V powinno popłynąć jakieś 4.5A Jeśli napięcie przy żarówce jest nie 12 a 14.5v to żarówka ma nie 55 a 65W i to może być dla niej za dużo.
Jak pisałem, w oplach zmieniali przewody na cieńsze, najwidocznie spadek napięcia na przewodach wystarczał, żeby żarówka nie była przeciążona.
Nadtopienie kostek także wskazuje na wyższą moc i przegrzewanie się styków
... lub niepełny styk w oprawce.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 09:19 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
Toost napisał(a):
Trzeba by przed żarówką wpiąć woltomiarz. Zarówka ma 55W czyli przy 12V powinno popłynąć jakieś 4.5A Jeśli napięcie przy żarówce jest nie 12 a 14.5v to żarówka ma nie 55 a 65W i to może być dla niej za dużo.
Jak pisałem, w oplach zmieniali przewody na cieńsze, najwidocznie spadek napięcia na przewodach wystarczał, żeby żarówka nie była przeciążona.
Nadtopienie kostek także wskazuje na wyższą moc i przegrzewanie się styków
... lub niepełny styk w oprawce.


Odepnij zarowke i zmierz napiecie na kostce, albo lepiej wysun troche zarowke z kostki i zmierz napiecie na jej zaciskach zebys mial pomiar napiecia pod obciazeniem.

Zmiana przewodow na przewody o nizszym przekroju jest niebezpieczna poniewaz ich nagrzewanie sie wprost zalezy od przekroju.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 09:29 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
BoB77 napisał(a):
Toost napisał(a):
Trzeba by przed żarówką wpiąć woltomiarz. Zarówka ma 55W czyli przy 12V powinno popłynąć jakieś 4.5A Jeśli napięcie przy żarówce jest nie 12 a 14.5v to żarówka ma nie 55 a 65W i to może być dla niej za dużo.
Jak pisałem, w oplach zmieniali przewody na cieńsze, najwidocznie spadek napięcia na przewodach wystarczał, żeby żarówka nie była przeciążona.
Nadtopienie kostek także wskazuje na wyższą moc i przegrzewanie się styków
... lub niepełny styk w oprawce.


Odepnij zarowke i zmierz napiecie na kostce, albo lepiej wysun troche zarowke z kostki i zmierz napiecie na jej zaciskach zebys mial pomiar napiecia pod obciazeniem.

Zmiana przewodow na przewody o nizszym przekroju jest niebezpieczna poniewaz ich nagrzewanie sie wprost zalezy od przekroju.


nie przesadzajmy
linka miedziana o przekroju 1mmkw ma obciążalność kilkanascie A, żarówka jej nie przegrzeje.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 09:44 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
Toost napisał(a):
nie przesadzajmy
linka miedziana o przekroju 1mmkw ma obciążalność kilkanascie A, żarówka jej nie przegrzeje.


To prawda, ale spadek napiecia w zaleznosci od przekroju przewodu jest rzedu kilkudziesieciu mV/Am (kilkadziesiat miliwolta na 1m przewodu przy przeplywie pradu o natezeniu 1 ampera). Przekroczenie nominalnego napiecia o kilkadziesiat mV nie bedzie mialo zauwazalnego wplywu na jej zywotnosc wiec kombinowanie z przekrojem przewodow jest bez sensu. Przyczyny zbyt wysokiego napiecia (o ile jest) nalezy szukac gdzie indziej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 09:53 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
BoB77 napisał(a):
Toost napisał(a):
nie przesadzajmy
linka miedziana o przekroju 1mmkw ma obciążalność kilkanascie A, żarówka jej nie przegrzeje.


To prawda, ale spadek napiecia w zaleznosci od przekroju przewodu jest rzedu kilkudziesieciu mV/Am (kilkadziesiat miliwolta na 1m przewodu przy przeplywie pradu o natezeniu 1 ampera). Przekroczenie nominalnego napiecia o kilkadziesiat mV nie bedzie mialo zauwazalnego wplywu na jej zywotnosc wiec kombinowanie z przekrojem przewodow jest bez sensu. Przyczyny zbyt wysokiego napiecia (o ile jest) nalezy szukac gdzie indziej.

Szczegółów nie znam, bo moja asterka była już poprawiona, z tego co wiem zmieniali przewody.
Coś się musiało poprawić bo zarówki przestały się palić. Bardzo możliwe, że poprawili coś jeszcze o czym nie powiedzieli.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 10:02 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1040
Lokalizacja: Wrocław
Toost napisał(a):
Szczegółów nie znam, bo moja asterka była już poprawiona, z tego co wiem zmieniali przewody.
Coś się musiało poprawić bo zarówki przestały się palić. Bardzo możliwe, że poprawili coś jeszcze o czym nie powiedzieli.


Przyczyna zbyt wysokiego napiecia moze byc wada regulatora napiecia, ktory powinien na uklad oswietlenia podawac 12V w zasadzie niezaleznie od obrotow alternatora. Jesli mimo tego wymieniali Ci przewody na ciensze to znaczy, ze robil to jakis pseudoelektryk.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 10:29 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Nie wiem jak w Astrach, ale w Vectrze B też był ten problem, tam wymyślili dosyć ciekawy patent. Mianowicie po zapaleniu świateł przez kilka sekund było podawane 12V, a po chwili standardowe napięcie jak w całej instalacji. Podobno stwierdzili, że za problem przepalających się żarówek odpowiada moment ich zapalania. Ale i tak u mojego brata żarówki typu BlueVision padały jak muchy :help: .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 cze 2009, o 11:15 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 27 kwi 2009, o 23:36
Posty: 173
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 vvti
BoB77 napisał(a):
Toost napisał(a):
Szczegółów nie znam, bo moja asterka była już poprawiona, z tego co wiem zmieniali przewody.
Coś się musiało poprawić bo zarówki przestały się palić. Bardzo możliwe, że poprawili coś jeszcze o czym nie powiedzieli.


Przyczyna zbyt wysokiego napiecia moze byc wada regulatora napiecia, ktory powinien na uklad oswietlenia podawac 12V w zasadzie niezaleznie od obrotow alternatora. Jesli mimo tego wymieniali Ci przewody na ciensze to znaczy, ze robil to jakis pseudoelektryk.


moja była fabrycznie bez problemu
przewody wymieniało aso w ramach napraw gwarancyjnych
wiem to z relacji ludzi z kacika astry na autokąciku i innych forach oplowskich

czy na oświetlenie jest dodatkowy regulator napięcia?

[ Dodano: 2009-06-05, 11:17 ]
Portal napisał(a):
Nie wiem jak w Astrach, ale w Vectrze B też był ten problem, tam wymyślili dosyć ciekawy patent. Mianowicie po zapaleniu świateł przez kilka sekund było podawane 12V, a po chwili standardowe napięcie jak w całej instalacji. Podobno stwierdzili, że za problem przepalających się żarówek odpowiada moment ich zapalania. Ale i tak u mojego brata żarówki typu BlueVision padały jak muchy :help: .


BV wytrzymywały góra 9 miesięcy, tak było u mnie i u kilku innych osób. Swieciły ładnie, ale krótko.

Rozpalanie żarówki to jej najbardziej newralgiczny moment pracy, potem kiedy żarnik się w pełni rozgrzeje jego oporność rośnie i nie płynie już taki duży prąd.

_________________
pozdrawiam
Tomek Toost


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda


PayPal