TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 23 sty 2017, o 04:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 540 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 20:10 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 19 kwi 2014, o 23:26
Posty: 6
Lokalizacja: Gryfino k/Szczecina
Marka: Toyota
Model: Avensis
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Witam ponownie

Niestety po chwilowej poprawie (dopóki preparat był w baku) - wszystko wróciło do stanu poprzedniego tj. poszarpuje na zimnym i czasami przymula. Po odpięciu klap nie ma żadnej różnicy w kwestii ww. objawów. Po rozgrzaniu jest lepiej przyspiesza w miarę żwawo chociaż przy szybkim włączaniu się do ruchu jest efekt jakby opóźnionej reakcji na pedał gazu. Zrobię płukankę silnika przed zmianą oleju i chyba wezmę się za czyszczenie dolotu - jak to nie pomoże to trzeba będzie oddać do sprawdzenia wtrysków, ciśnienia paliwa, sond lambda i cholera wie czego jeszcze?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 20:15 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 423
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Daj spokój, szkoda czasu, kasy, nerwów. Przyzwyczaj się. Tego się nie da naprawić.
Chyba że hobbistycznie chcesz sobie dłubać... zupełnie jak w silniku od "malucha". Takiej samej klasy jednostka jeśli chodzi o kulturę pracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 sie 2016, o 19:05 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Witam,

Tak jak Wy i ja miałem problem z tym silnikiem 1AZ-FSE, na wolnych obrotach nie chciał jechać.
Dokładnie rok temu wyczyściłem cały dolot: przepływkę, przepustnicę, klapy i ile się dało sam kolektor. Na chwilę pomogło, ale po dwóch miesiącach znowu zaczął się dusić. Zimę jakoś przetrwał, ale na wiosnę żona - bo to żona jeździ tym samochodem, przyjeżdżała wkurzona, że samochód nie chce jechać, że spowoduje wypadek.
Teraz na urlopie znowu wszystko wymontowałem, a da się wymontować bez kanału, wiec jak to ja zrobiłem to pod blokiem :)
Dokładnie po roku: przepustnica praktycznie czysta (lekki miękki nalot, że palcem można było wyczyścić) klapy i kanały w kolektorze trochę zabrudzone, ale nie na tyle żeby ten samochód nie dał rady jechać jechać. Skoro wymontowałem, to wszystko dokładnie poczyściłem.
Po zamontowaniu i przejechaniu się czyszczenie praktycznie nie pomogło.
Przetestowałem "Map Sensor" , zawór podciśnienia - ten który steruje zamykaniem i otwieraniem klap i po uruchomieniu silnika zamykał klapy, po przekroczeniu 2800 obrotów otwierał - czyli tak jak trzeba.
Myślę sobie odłączę wężyk od zaworu podciśnienia (pierwszy od lewej, ten z żółtym paskiem zostaje) samochód odżył, z przyzwyczajenia, że trzeba mu dać gazu ruszałem z piskiem :)
Oczywiście jeździ o wiele lepiej, ale też jeszcze nie ma tej dynamiki na wolnych obrotach, bo klapy zamykają jeden dolot do cylindra, żeby w zakresie obrotów 850-3200 silnik nie dostawał za dużo powietrza i dzięki domknięciu klap tworzą się również zawirowania.
Myślę sobie - klapy są otwarte, ale silnik nie zachowuje się jakby dostawał za dużo powietrza i coś mnie strzeliło:) Gdy wymontowałem cały dolot, kanały były zabrudzone tylko po stronie klap, po drugiej stronie praktycznie były czyste jak łza, ale dlaczego? przecież to jest te same powietrze i ten sam syf. Sprawdziłem w internecie jak to jest w innych markach z takim samym systemem i tak: w Oplach, Fiatach, Alfach itp. oba kanały są zasyfione.
Zabrałem się znowu za robotę i wymontowałem ponownie ten kolektor i zabrałem do piwnicy, kanały po stronie klap uszczelniłem, jak również wężyki. Z lejka zrobiłem sobie coś czym mogłem dmuchać i zamontowałem od strony przepustnicy. Wygląda na to, że winę ponosi sam kolektor ssący, powietrze praktycznie nie przechodziło:(
W budowie tego kolektora musi być coś, co powoduje że akurat te kanały się zatykają: może są węższe, może się rozwarstwiają.
Dzięki kumplowi z Toyoty mam drugi kolektor - pożyczony na dwa dni i na tym kolektorze samochód rwie jak szalony. Nowy w Toyocie jest drogi, ale pojeżdżę po sklepach i zobaczę czy da się kupić taniej, jak nie to kupię używany, zabrudzony na allegro za 70,00zł i go rozpruję żeby potwierdzić to do czego doszedłem, ale wszystkie ścieżki prowadzą do tego, że to sam kolektor ssący jest wszystkiemu winny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 08:17 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Może jakąś kamerką na USB dałoby się zajrzeć do środka? Napisz czy jak odkręcałeś kolektor to konieczne było wejście pod auto czy jednak da się od góry i czy żeby go wyciągnąć trzeba demontować pompę paliwa na pokrywie zaworów, a jeśli demontowałeś to czy wymieniałeś uszczelki, ewentualnie które śruby odkręcałeś a które nie ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 09:54 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Właśnie wróciłem z trasy, bo musiałem rano trochę pojeździć po mieście i na tym pożyczonym kolektorze samochód spisuje się wyśmienicie, aż chce się jechać.
Oczywiście nie chcę was wprowadzić w błąd bo to trzeba zbadać dokładnie. Znalazłem na allegro za 70,00zł używany i chyba go kupię, a wtedy zbadam sprawę dogłębnie. Z kamerką nie głupi pomysł, ale musiała by być na elastycznym światłowodzie.
Zbadałem sprawę w internecie i silniki z bezpośrednim wtryskiem w większości diesle zawalają kolektory ssące, w niektórych markach tak mocno, że właściciele zmuszeni są do zakupu nowych za ogromne pieniądze. Nie ma to jak wtrysk do kolektora przynajmniej benzyna wszystko myje.

Kolektor można wyjąć tylko górą.
Właśnie dzisiaj będę wyciągał ten pożyczony, zajmuje mi to 2,5 godziny spokojnej pracy + tyle samo zamontowanie. Może komuś wydawać się to trudne, ale tak nie jest. Ktoś kto będzie robił to pierwszy raz musi nastawić się, że zajmie mu to - samo wymontowanie około 5-6 godzin, potem czyszczenie tego wszystkiego i jeszcze trzeba zamontować.
Podnoszę przód samochodu na podnośniku (wystarczy jedną stronę, ja podnoszę lewą), podstawiam kobyłkę żeby na mnie nie spadł i odkręcam dwie śruby mocujące kolektor do bloku silnika(dobrze mieć latarkę ze sobą). Żadnych osłon nie trzeba ściągać, jest tam ciasno ale spokojnie leżąc pod samochodem da się to odkręcić.
Opuszczam samochód i demontuję rurę od filtra do przepustnicy, samą przepustnicę - cztery śruby + dwie do wspornika. Bobrze mieć szczypce zagięte do opasek. Od przepustnicy ściągamy dwa wężyki doprowadzające płyn chłodniczy. Przy okazji odkręcamy wspornik od strony przepustnicy ten na którym montuje się plastikową osłonę silnika, którą oczywiście na samym początku trzeba zdjąć.
Teraz odkręcamy wszystkie śruby trzymające kolektor, czyli trzy + nakrętki z dwóch szpilek i same szpilki. O tym, że trzeba wyjąć wtyczki z czujników i wężyki nie będę pisał. Kolektor jest już odkręcony i można wyciągnąć system z klapami.
I tak, ja nie odkręcam pompy paliwa, ja odkręcam całą pokrywę od zaworów razem z pompą. Tak jest lepiej i daje o wiele więcej miejsca. Uszczelka pod pokrywą jest gumowa, ja już trzy razy ściągałem i trzy razy zakładałem na tej samej uszczelce i nic się nie poci. Tylko przed zdjęciem trzeba wyczyścić z piasku i brudu, żeby nie nasypało się na wałki rozrządu. Odkręcamy cewki, wyciągamy je(świece zostają bo są głęboko w bloku). Od pompy paliwa do bloku silnika idzie metalowa rurka, która zasila paliwem wtryskiwacze, odkręcamy ją od bloku silnika, dwie małe śrubki - tu nie wymienia się żadnych uszczelek. Ściągamy z pompy jeden przewód z paliwem, ten na którym jest opaska zaciskowa i oczywiście wyjmujemy wtyczkę elektryczną. Teraz odkręcamy pokrywę, tu śrubek trochę jest. Podważamy ją z każdej strony bo jest troszkę przyklejona, tylko nie wpychać śrubokręta między blok, a pokrywę bo zniszczycie uszczelkę. Stojąc przed samochodem, w dolnym prawym rogu pokrywę może przytrzymywać śrubka od wspornika z kablami. Podnosimy pokrywę, przekręcamy w prawo, bo będzie ją jeszcze trzymał jeden przewód od pompy i kładziemy na obudowie filtra powietrza.
Możemy wyciągać kolektor, tylko połóżcie czysta szmatę na wałkach rozrządu żeby się wam nic nie nasypało podczas wyciągania kolektora.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 10:18 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Podpowiedź jak złożyć:)
Gdy poczyścicie najpierw wkładacie sam kolektor ssący i tak go zostawiacie. Teraz nakładacie pokrywę zaworów i przykręcacie ją, przewód ciśnieniowy od pompy do bloku, cewki, czyli skręcacie wszystko co związane z pokrywą zaworów.
Teraz wkładacie system z klapami wirowymi, podłączacie rurki podciśnienia i wyprowadzacie je, do map sensor podłączacie złącze elektryczne. Przygotowujecie uszczelkę, bierzecie dwie szpilki nakręcacie na nie nakrętki tak do połowy i przekładacie najpierw jedną przez kolektor ssący, mechanizm z klapami i uszczelkę, trzymając wszystko razem robicie to samo z drugiej strony. Teraz celujecie szpilkami na otwory w które się wkręcają i łapiecie gwint (inaczej się nie da po próbowałem, ale ten sposób jest bardzo prosty i przyjemny) - reszta to już sama przyjemność.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 11:03 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Jeszcze jedno, przed rozbieraniem odłączcie akumulator, po złożeniu podłączcie i po uruchomieniu auta nic nie robimy, żadnych przegazówek. Czekamy cierpliwie aż samochód się nagrzeje, może utrzymywać się długo na wysoki obrotach, obroty mogą falować, czekamy aż się zaadaptuje. Można zamknąć maskę, włączyć światła, klimatyzację żeby było większe obciążenie silnika i czekamy aż obroty ustabilizują się na poziomie 800-900.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 11:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 423
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
I tu się teraz zastanawiam, czy to faktycznie kolektor (chyba że masz jakieś nieszczelności w starym) czy tylko to odłączenie akumulatora Ci pomogło, tak jak i mi pomaga... na niecały tydzień. Potem praca komputera wraca do normy.

Obyś jednak znalazł przyczynę.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 11:52 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Tak jak pisałem wcześniej powietrze przez te kanały czystsze prawie nie chciało przechodzić, gdyby był nieszczelny uciekało by bokiem. Nie powiem na 100%, że to jest przyczyna, ale u mnie podstawienie drugiego pomogło. Same odłączenie akumulatora u mnie nie pomagało.

Właśnie zbieram się do wymontowania tego pożyczonego bo muszę oddać, więc parę odczuć: samochód na tym kolektorze hmmm, to jak inny samochód. Zabrałem dzisiaj rano żonę bo to ona nim się męczyła i dwa razy ruszyła z piskiem, gdzie wcześniej w ogóle nie chciał ruszać. Wskazówka na obrotomierzu z 850 na 3400 do zmienny faz jakby nie miała drogi moment i strzała. U żony ciągle obserwowałem banan na twarzy, mówi do mnie: co Ty z nim zrobiłeś, ten samochód nigdy tak nie jeździł.
Gdy trochę popadało, a opony mam dobre żona za każdym razem ruszała z uślizgiem i włączała się trakcja. Na dwójce jadąc 20km/h pedał w podłogę, a samochód nawet przez chwile nie zastanawiał się czy jechać, lewy pas i poszedł.

Testowałem tyko dwa dni ten kolektor, bo dłużej nie mogłem, więc to ocena dwu dniowa :(
Dzisiaj zamontuje stary i dam znać czy się dusi, ale czuje że tak będzie.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 12:34 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Jeśli jeszcze nie zdemontowałeś a masz jakiś interfejs diagnostyczny to może sprawdziłbyś przepływ masowy powietrza na "nowym" w wersji klapy zamknięte i otwarte przez ściągnięcie węża podciśnienia a potem porównał z tymi samymi parametrami starego (u mnie jest na poziomie 1,9 g/s co wydaje mi się mało i może faktycznie świadczyć o przytkanych kanałach). Ewentualnie spróbuj jakby ci się chciało "przedmuchać płucami" nowy kolektor tak jak stary, czy jednak opór który czułeś na kanałach "stale otwartych" nie wynika z samej konstrukcji.

PS. Podaj też jeśli możesz jaki numer części jest na nowym kolektorze, bo możliwe że Toyota zmodyfikowała też konstrukcję.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 19:30 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Post przeczytałem jak wróciłem. Wcześniej interfejs pożyczałem od kolegi, ale samochód nigdy nie wykazywał żadnych błędów, więc z zakupem się nie śpieszyłem. Wczoraj zakupiłem dwa na PC i na bluetooth więc pewnie przyjdą na dniach. Jak wymontowałem przeczyściłem szmatką i wrzuciłem na bagażnik, wróciłem przemyłem się i zawiozłem.

W Toyocie powiedzieli, że nigdy nie brali kolektora pod uwagę. Gość który sprzedaje części powiedział, że pracuje w tym dziale od 9 lat i tylko jedna osoba zmówiła kolektor i nie odebrała, to właśnie ten co dostałem. Wycenili go na 1680zł, ale do oddania za 1500.00zł, a może jeszcze zejdą bo leży u nich długo. Powiedziałem im, że będę zamawiam używany i będę próbował rozebrać, żeby zobaczyć czy jest możliwe żeby zatykał się w środku (właśnie zamówiłem na allegro za 47,00zł z przesyłką). Poprosili mnie żebym dał znać bo sami są ciekawi co i jak:) Serwis a nie może eksperymentować na swój koszt :)

Jak okaże się, że to kolektor to pewnie kupię ten nowy i dam Ci znać na temat przepływu powietrza. Na razie czekam na ten który zamówiłem, rozbiorę i obejrzę wtedy zobaczymy co dalej, ale to dopiero za tydzień bo wyjeżdżam z żoną i córką na parę dni. Jeżeli okaże się, że wszystko w środku jest w porządku to chyba opadną mi ręce.

Numer części 17111

Po zamontowaniu starego kolektora, samochód jeździ po staremu. Trochę lepiej po czyszczeniu, ale gorzej niż na tym drugim.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 19:54 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Czekam z ciekawością na info.
Podałeś niestety tylko pierwszą część numeru OEM. Prawdopodobnie do 04/2006 był numer 17101-28040, a potem 17101-28041, co może oznaczać iż nastąpiła jakaś zmiana konstrukcyjna i właśnie istotne może być czy miałeś wersję z końcówką numeru 0 czy 1.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2016, o 20:13 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Powiem Ci, że jak przeczytałem posta, zadzwoniłem i poprosiłem o numer tego kolektora, pewnie podali mi z komputera jako część ogólną.
Ale nic stracone, do tego tematu jeszcze powrócę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2016, o 07:59 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 15:57
Posty: 280
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 20
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 D4 vvt-i
U mnie po wpisaniu mojego vin na http://www.japan-parts.eu/ numer kolektora to 17101-28041 a samochód mam z 2004r.
Ciekawe co rzeczywiście mam na aucie zamontowane.

Wątek się poruszył dość ciekawie, oglądałem te kolektory w necie i nie widzę z zewnątrz różnicy, może w środku rzeczywiście się różnią... w tym tygodniu podłączę elm327 i z ciekawości zobaczę jak u mnie z przepływem powietrza.

EDIT:
17101-28040 jest numerem części dla T22 z tym samym silnikiem

EDIT2:
Ten sam numer części podaje http://www.toyodiy.com/


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
==== Moja Red Cherry ====
viewtopic.php?f=63&t=17936


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2016, o 08:04 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Na toyodiy.com jest zróżnicowanie numerów ze względu na rocznik, a na japan-parts moga mieć tylko aktualny numer części.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2016, o 10:16 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Chcę żebyście wiedzieli, że to są tylko moje spostrzeżenia. Samochód mógł lepiej jeździć na tym kolektorze bo po prostu był czystszy.
Może być tak, że ta pierwsza odma idzie przez kanały z klapami i dlatego mocniej zabrudza, a ta druga przed przepustnicą, idzie już przez oba kanały. Gdybym wiedział, że to na 100% kolektor, to bym już go nie wyciągał. Nie chcę żeby po tygodniu, czy miesiącu okazało się, że samochód znowu się dusi.
Może map sensor wadliwie funkcjonować przy zamkniętych klapach, źle odczytywać podciśnienie w kolektorze i przekazywać dalej.
Dlatego zamówiłem taki kolektor, żeby go rozebrać i zobaczyć jak jest zbudowany w środku, aby go na 100% wyeliminować.

Wiem jedno, my mamy ten samochód od nowości i nikt przy nim nie grzebał. Po 8 latach zaczął się dusić i przerywać na wolnych obrotach, po około 152 tysiącach kilometrów. Pierwsze czyszczenie: wszystko było zabrudzone i pomogło na dłużej, drugie czyszczenie: kanały bez klap były już mniej zabrudzone, gdy trzeci raz rozebrałem parę dni temu: kanały bez klap praktycznie czyste. Możliwe, że po roku nie zdążyły się zabrudzić i przyczyną może być coś innego.
Przedmuchiwałem swój kolektor, ale nie mam porównania do innego.

Co do numerów kolektora nie pomyślałem, że mogą być istotne, ale wątpię, że Toyota coś zmieniła, serwis pewnie by wiedział.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2016, o 15:35 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
pitee napisał(a):

EDIT2:
Ten sam numer części podaje http://www.toyodiy.com/


Ciekawe bo moje toyodiy rozróżnia:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 08:09 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 15:57
Posty: 280
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 20
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 D4 vvt-i
Hm, może dlatego, że masz 2003 rok i pokazuje jeszcze numer kolektora z T22?
Przecież w 2003 produkowane były ostatnie modele T22 i pierwsze T25. Wpisywałeś swój VIN?
Jak dla mnie to one są takie same

_________________
==== Moja Red Cherry ====
viewtopic.php?f=63&t=17936


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 08:41 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 269
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Po VIN'ie pokazuje z końcówką 41 tak jak japan-parts, ale jak się wejdzie w wyszukiwanie po roczniku i modelu to wtedy właśnie wychodzi numer z końcówką 40, co według mnie mogłoby potwierdzać zmianę produkcyjną (toyodiy ma opcję sprawdzania kompatybilności i formalnie oba numery wskazuje jako prawidłowe) - skoro zmieniono część to już stara wersja nie jest produkowana i przy wyszukiwaniu wedle VIN katalogi wskazują tylko aktualny numer, a nie stary bo ze starym części nie są już dostępne.
Kiedy tokyo_drift dostanie kolektor który zamówił na allegro to może rozwieje wątpliwości co do numeru na częściach dla modeli z przed 2006, chyba że kupił późniejszy.

PS. Jak się wyszukuje po roczniku i modelu etc. w japan-cars to wychodzi jeszcze trochę inaczej bo z końcówką 40 jest dla aut 01/2003-07/2003, a z 41 dla 07/2003-04/2006 i oczywiście od 04/2006.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 12:57 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Ok!
Właśnie przyjechał ten kolektor, nigdzie nie mogę znaleźć numerów. Jedyne numery jakie znalazłem to: PA6-GF30 i nic innego.
Po wyjęciu z pudełka bardzo się zdziwiłem, tu oba kanały są zabrudzone w takim samym niewielkim stopniu. W tym moim kanały po stronie klap są bardzo mocno zabrudzone(nagaru na ściankach jest masa), a te drugie praktycznie czyste - tu jest inaczej.
Zgłupiałem, muszę zastanowić się czy rozbierać ten, czy ten mój z Toyoty, a tak się nie chce rozbierać po raz kolejny ehh:(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 12:59 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 423
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
A może był myty?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 13:32 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Możliwe, ale u mnie nigdy nie było równomiernego zabrudzenia obu kanałów, zawsze kanały po stronie klap jaki i w samym kolektorze, mechanizmie klap wirowych i wlocie do silnika były ze 20, 30 razy mocniej zabrudzone niż po drugiej stronie.

Pierwsza różnica jak się rzuca w budowie tych dwóch kolektorów to wlot od odmy. W tym co przyjechał składa się z dwóch części: krótszej i trochę dłuższej, w moim jest z jednej części po całej długości kolektora.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 13:44 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Oba kolektory.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 13:52 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Sorry Irokez, trochę źle zrozumiałem pytanie:)
Możliwe, że kiedyś był myty, ale do mnie przyjechał zasyfiony i od strony przepustnicy i od strony kanałów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 14:33 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Tu dysze od odmy są w kanałach gdzie nie ma klap.
Muszę wymontować swój i sprawdzić, ale pewnie będę rozbierał swój kolektor.

Jutro wieczorem wyjeżdżam, wrócę w czwartek i tym się zajmę. Chyba, że będę miał dzisiaj czas to jeszcze wymontuję.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2016, o 14:37 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Zdjęcie dyszy.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2016, o 11:05 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 15:57
Posty: 280
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 20
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 D4 vvt-i
Ja będę obstawiał mimo wszystko różnice modelowe T22 i T25 w budowie kolektora, aczkolwiek mogę się mylić.
Taka mała ciekawostka - na rynek Japoński Avka T25 z tym samym silnikiem ma jeszcze inny kolektor (17101-28031) - jest to wersja z zamontowanym EGR na kolektorze. Ciekawe czy u nich silnik podobnie się zachowuje, czy po prostu wystarcza wyczyścić EGR i po kłopocie...


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
==== Moja Red Cherry ====
viewtopic.php?f=63&t=17936


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2016, o 15:39 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 14 lis 2013, o 15:19
Posty: 67
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis
Rocznik: 2003
Silnik: 2,0 benzyna
To co Panowie powiecie na taką rzecz:
Dzisiaj rozkręciłem kolektor dolotowy, klapy itp. Wyczyściłem przepustnice, przepływomierz, klapy dolotu, wymieniłem uszczelkę od dolotu tą pomarańczową i tą pod klapami. Poskładałem, odpaliłem, dałem się ustawić przepustnicy jak nakazują. Pojeździłem chwilkę i marchewa. Odczytałem błędy a tu:

Zgłoszone kody błędów:

P0171 - Mieszanka paliwowo powietrzna zasilająca blok cylindrów nr 1 za uboga
P0174 - Mieszanka paliwowo powietrzna zasilająca blok cylindrów nr 2 za uboga

Sporadyczne kody błędów:

P0133 - Obwód sondy lambda (blok cylindrów nr. 1, sonda nr 1) za wolna zmiana wartości napięcia sygnału wejściowego (za mała szybkość odpowiedzi czujnika)
P0153 - Obwód sondy lambda (blok cylindrów nr. 2, sonda nr 1) za wolna zmiana wartości napięcia sygnału wejściowego (za mała szybkość odpowiedzi czujnika)

====================
Skasowałem błędy, ale P0171 oraz P0174 powróciły.

Co mam zrobić, sprawdzić?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2016, o 09:53 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lut 2012, o 22:24
Posty: 1054
Lokalizacja: Świebodzin
Pochwały: 38
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
U mnie sondy byly ok a winny byl przeplywomierz. Moze warto go podmienic na inny i sprawdzic.

_________________
Obrazek
Srebrna strzała

Nr KRS 0000186434
cel szczegółowy: 38/A
fundacja-sloneczko.pl/frame/pokaz_opis.php?ida=38/A


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2016, o 10:56 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Witam,
jeżeli chodzi o kolektor, ten który przyjechał - wymoczyłem go dwa dni w benzynie, potem w "krecie". Syfu wypłynęło naprawdę sporo, założyłem go i żona jeździ już tydzień, samochód sprawuje się naprawdę super, identycznie jak na tym pożyczonym. Po oględzinach tego mojego z Toyoty, muszę stwierdzić, że to nie jest wina kolektora, coś wtedy źle zrobiłem, że powietrze słabo przechodziło. Owszem syfu jest sporo w kolektorze i na pewno czyszczenie pomoże, ale tylko na jakiś czas. Wszystkie osiem kanałów są takie same i nawet zabrudzone maja sporą powierzchnię przepływu powietrza.

Zainteresowałem się trochę filmikami na youtube z tymi silnikami, poczytałem zagraniczne artykuły i doszedłem do wniosku, że będę ściągał głowicę tak jak robią to inni.
Najprawdopodobniej najwięcej nagaru zbiera się w kanałach dolotowych w głowicy tuż przed zaworami ssącymi, jak i na gniazdach zaworowych i samych zaworach, co uniemożliwia prawidłowy przepływ powietrza. Powoduje to nierówna pracę silnika na wolnych obrotach i zmniejszenie mocy silnika.

Cytat artykułu - tłumaczenie google :)
"Jednak niektóre z tych silników Toyoty z systemami D4 i VVTi takich jak 1AZ-FSE w Voxy lub w poście 2000 RAV4 miały problemy z wydajnością związane. Kwestie wahają się od zimnego startu trudności, niekonsekwentny biegu jałowym, utrata mocy silnika do awarii wprost. Potencjalna przyczyna awarii systemu D4 i VVTi jest tworzenie się osadów węglowych na zaworach ssących silnika, co wpływa na przepływ powietrza do cylindrów i zmniejsza moc silnika.

Jest to wynikiem zastosowania obniżonej jakości lub ołowiowej paliwo, które nie spalić całkowicie i tworzy osady wokół szyi zaworowych i siedzeń. Można tego uniknąć poprzez tankowania paliwa bezołowiowego od renomowanych dystrybutorów paliw. Okresowa wymiana filtrów paliwa i świec zapłonowych z oryginalnych części Toyoty pomoże. Tankowanie z Shell Fuel Save benzyny bezołowiowej, która ma dodatków środków chemicznych utrzyma zaworów dolotowych w czystości, zapobiegając gromadzeniu się osadów.

Nagromadzenie brudu i sadzy wzdłuż ścian wlotu powietrza a przepustnicą obudowy zaworu wpłynie na osiągi silnika lub uszkodzenie wewnętrznych części ruchomych. Można tego uniknąć poprzez regularne utrzymanie lub zastąpienie brudne filtry powietrza. Zaleca się korzystanie z wysokiej jakości wielosezonowy olej silnikowy Shell Helix jak HX5 15W40 lub w pełni syntetyczny Shell Helix Ultra 5W30 Shell Rimula R4, lub 5W40. Olej ten miesza się z detergentów chemicznych do czyszczenia osadów po oparzeniach i sadza na tłokach przed transportem plewy do filtracji. Dlatego ważne jest, aby obsługiwać z oryginalnymi Toyota filtrów olejowych. "


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 540 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda