TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 24 kwi 2017, o 19:15

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 sie 2016, o 11:11 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Jak przyjedzie nowy samochód dla żony, zajmę się wtedy Toyotą.
Kupię nowy łańcuch i jeszcze parę innych elementów związanych z rozrządem, bo jak będę rozbierał silnik to przy okazji wymienię.
Postaram się robić zdjęcia i filmiki.
Jak rozbiorę i rzeczywiście będzie pełno nagaru, będę również wyciągał tłoki do czyszczenia, bo to co widziałem na filmikach, ile zbiera się nagaru na tłokach to po prostu masakra.
Zrobię to, bo jestem ciekawy i potrafię to zrobić i najprawdopodobniej założę mu turbo. Zwiększę moc o 50-100 koni bo tyle wytrzyma w serii, ale z tym jeszcze zobaczymy.

Więc zrobię zakupy, garaż z kanałem załatwiłem i za jakiś czas będę się za to zabierał.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2016, o 13:08 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 275
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Nastaw się na naprawę gniazd szpilek - z tego co rozmawiałem, to każdy mechanik który robił te silniki potwierdza iż zawsze trzeba robić cztery gniazda szpilek (od strony właśnie kolektora dolotowego) bo puszczają gwinty przy dociąganiu głowicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2016, o 13:45 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Dzięki, jestem przygotowany również na wymianę pierścionków na tłokach, jeżeli będę wyciągał, jak i również wymianę panewek, jeżeli będzie potrzeba.
Chcę zrobić ten samochód z sentymentu, służył nam 12 lat i jak do tej pory wszystko jest oryginalne, oprócz kolektora:)
W zawieszeniu i silniki nic nie było robione do tej pory. Jedynie co wymieniłem to wszystkie tarcze hamulcowe na nowe i świece i to było robione w serwisie Toyoty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2016, o 13:53 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Jeżeli okaże się, że będzie ten nagar, to również jestem przygotowany na pełną regenerację głowicy, szlifowanie gniazd zaworowych i zaworów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2016, o 23:36 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 29 sty 2008, o 17:51
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1AZ-FSE
A wtryski? Planujesz wymianę? W tym silniku wszyscy wszystko czyszczą i narzekają, że dalej jest tak samo źle, za to wtryskiwaczy jeszcze nikt nie wymienił. Może taki trop.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 10:03 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Wiesz co, mogę poświęcić ten tysiak i wymienić wtryskiwacze, ale wiem, że to jest bezcelowe.
Gdyby wtryskiwacze źle pracowały to by tak pracowały w całym zakresie i prawdopodobnie byłby to jeden, a nie wszystkie 4.
Tak samo ktoś pisał o cewkach. Cewka albo pracuje, albo nie. Cewka która przerywa i tak zaraz pada. Miałem VW Polo, w którym właśnie cewki padały nagminnie, przerywały dzień, dwa i padały, a przerywały w całym zakresie obrotów. W VW pasacie padły mi 4 na raz.

Ja wiem na 99%, że mój samochód dostaje za mało powietrza, gdy otwieram klapy na stałe jeździ super. Zrobiłem eksperyment, odłączyłem odmę przed przepustnicą wyprowadziłem wężyk, podłączyłem sprężone powietrze i dawkowałem gdy się zamulał, samochód dostawał kopa. Ciągła jazda na otwartych klapach spowoduje, że drugie kanały które są czystsze też będą zawalone, wiec nie chce tego robić.

Wszyscy wszystko czyszczą, ale nie doczytałem się żeby ktoś ściągał głowicę, rozbierał ją, wyciągał zawory i sprawdzał czy na szyjkach i kanałach dolotowych jest nagar? Tam jest najmniejsza przepustowość i jeżeli zbiera się tam nagar to na pewno zakłóca przepływ powietrza. U mnie najwięcej twardego syfu jest zawsze przed klapami na kanałach wlotowych do głowicy, więc wyobrażam, sobie co może być tam dalej.
Na mechanizmie z klapami wirowymi i kolektorze jest dosyć miękki ten syf. Twardnieje na metalowych częściach silnika gdzie jest wyższa temperatura.

Oczywiście moje rozbieranie całego silnika może okazać się bezcelowe, ale będę miał pewność, tak jak z kolektorem dolotowym.
Na yutube są filmiki gdzie właśnie rozbierają takie silniki np. w RAV-ce i tam jest pokazane jak zbiera się nagar.

Zobaczymy, jak nie to wywalę katalizator, uwolnię dolot, wylot, założę turbo, zabiorę na hamownię i dostroimy silnik.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 11:00 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 275
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
O czyszczeniu wtryskiwaczy pisałem i potwierdzam że robi dużą różnicę, o ile jest to czyszczenie serwisowe - robiłem analizę spalin przed i po czyszczeniu (viewtopic.php?f=72&t=18696). Końcówka (otwór) wtryskiwacza ma kształt wachlarza i przypuszczam że nagar zbiera się na brzegach szczeliny (końcówka jest wszak w cylindrze) i wtrysk nie jest do końca prawidłowy, więc z własnego doświadczenia polecam. Nadal jednak mam wrażenie, że przy ruszaniu z niskich obrotów jest przymulony, kiedy ruszam dynamiczniej to tego efektu nie ma, zresztą aby ocenić czy to nie placebo musiałbym przejechać się autem które nie miało czyszczonych wtrysków.
Zwróć też uwagę na pompę wysokiego ciśnienia, czy nie jest przytarty wałek/krzywka rozrządu odpowiedzialna za jej pracę lub wybite "denko" pompy w które uderza, co też było na forum opisywane.
Mój interfejs ma za duże opóźnienie i nie mogę zdiagnozować, czy czasem przy przyspieszaniu z wolnych obrotów nie ma chwilowego obniżenia ciśnienia co wyjaśniało by problem - mniejsze ciśnienie - mniejsza ilość paliwa w jednostce czasu - mniejsza moc, tym bardziej że i analiza spalin (lambda) i kolor świec może u mnie sugerować odrobinę za ubogą mieszankę, a jeśli występuje to tylko w niższym zakresie obrotów to i komputer nic z tym nie robi bo w wyższym zakresie problemu nie ma.
Zanim bym rozbebeszał silnik to obejrzałbym komorę spalania i stan trzonków zaworowych jakimś endoskopem bo jednak nagar będzie widoczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 12:30 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
tokyo_drift napisał(a):
Wiesz co, mogę poświęcić ten tysiak i wymienić wtryskiwacze, ale wiem, że to jest bezcelowe.
Gdyby wtryskiwacze źle pracowały to by tak pracowały w całym zakresie i prawdopodobnie byłby to jeden, a nie wszystkie 4.
Tak samo ktoś pisał o cewkach. Cewka albo pracuje, albo nie. Cewka która przerywa i tak zaraz pada. Miałem VW Polo, w którym właśnie cewki padały nagminnie, przerywały dzień, dwa i padały, a przerywały w całym zakresie obrotów. W VW pasacie padły mi 4 na raz.


Ja też popieram jak powyżej. Nie mogło by być tak, że dwa-trzy dni auto chodzi jak przeciąg, a kolejnego dnia jak ursus. I tak mam od 6 lat. Nie ma bata, padło by przez ten czas coś na amen.

tokyo_drift napisał(a):
Wszyscy wszystko czyszczą, ale nie doczytałem się żeby ktoś ściągał głowicę, rozbierał ją, wyciągał zawory i sprawdzał czy na szyjkach i kanałach dolotowych jest nagar? Tam jest najmniejsza przepustowość i jeżeli zbiera się tam nagar to na pewno zakłóca przepływ powietrza.

Nie ściągałem ale ile się dało czyściłem kanały. Jak to wygląda zobacz na zdjęciu mojego posta na stronie 13.

tokyo_drift napisał(a):
Oczywiście moje rozbieranie całego silnika może okazać się bezcelowe, ale będę miał pewność, tak jak z kolektorem dolotowym.
Na yutube są filmiki gdzie właśnie rozbierają takie silniki np. w RAV-ce i tam jest pokazane jak zbiera się nagar.
Zobaczymy, jak nie to wywalę katalizator, uwolnię dolot, wylot, założę turbo, zabiorę na hamownię i dostroimy silnik.


Według mnie jest to wada konstrukcyjna i oprogramowania silnika, i jest to nie do ogarnięcia. Jeszcze nikt nigdzie nie chwalił się, że naprawił to. Ale powodzenia.

Irokez.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 15:52 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Oczywiście czyszczenie wtryskiwaczy, wymiana świec polepszy parametry pracy silnika, ale na chwilę.
Ale wymiana wtryskiwaczy, świec, cewek, sond nikomu jeszcze nie pomogła wyeliminować tego problemu, bo to nie to.
Jeżeli chodzi o oprogramowanie silnika to co? 8,9,10 lat samochód dobrze jeździ, a potem oprogramowanie się buntuje, występują błędy?
Jedyne co może wpłynąć na takie zachowanie komputera to spuchniete kondensatory, ale błędy występowałyby w całym zakresie pracy silnika.

Tak widziałem te zdjęcia, u mnie to samo, już nie chciałem wrzucać tego samego.

Nie będę się bawił w endoskop, bo może nic nie zobaczę i zrezygnuję z tego pomysłu, a przy rozbieraniu może na coś natrafię.

Pozdro:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 22:42 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Jeżeli chodzi o wałek/krzywkę "Odyseuszek" to u mnie jest w idealnym stanie. Poniżej jest zdjęcie, które zrobiłem aby uwidocznić jak łatwo jest wyciągnąć kolektor gdy się zdejmie pokrywę głowicy. Olej wygląda jak wygląda bo akurat jest przed wymianą i wałek zatrzymał się w pozycji gdzie krzywka leży, ale wcześniej ustawiałem sobie kołem na biegu tak żeby obejrzeć i krzywka jest w super stanie. Jeżeli chodzi o "denko" pompy to nie jest wybite, ale lekko wytarte i moim zdaniem nie powinno to wpływać na pracę pompy.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 22:45 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany

Dołączył(a): 3 gru 2008, o 11:22
Posty: 621
Lokalizacja: GT4 Warszawa
Pochwały: 27
Marka: TOYOTA
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2011
Silnik: D4D 126KM
a sprawdzałeś luzy zaworowe?

_________________
www.GT4serwis.pl 695 13 25 28
Chiptuning również DENSO, serwis DPF, EGR i wszystkich funkcji sterownika silnika, pełny serwis mechaniki i elektroniki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2016, o 22:57 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Właśnie "Irokez" o to mi chodzi co jest na zdjęciu twojego posta ze strony 13. Dlatego będę ściągał głowicę, będę to wszystko rozbierał i już załatwiam frezy do ręcznego przetaczania gniazd zaworowych, przyrząd do zdejmowania zaworów, będę to wszystko czyścił, na nowo pasował i składał.
Zobaczymy co z tego wyniknie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sie 2016, o 00:19 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Tak "Carsik" trzy lata temu, gdy wymieniałem świece bo myślałem, że to jest powodem nierównej pracy silnika, kumpel w Toyocie który wymieniał mi świece sprawdzał również luzy zaworowe i wszystko było ok:)
Luzy w Toyotach pojawiają się gdy ktoś zakłada gaz i potrafią się pojawić po 30 tysiącach. W silnikach bez gazu jeżeli ktoś dba i wymienia olej tak jak trzeba na dobrej jakości, a trzeba pamiętać, że silniki japońskie potrzebują oleju dobrej jakości, to nie musi się martwić o luzy zaworowe nawet z przebiegami powyżej 200 tysięcy:)
Aaaale gdy się zbiera nagar na zaworach i gniazdach zaworowych te mogą pracować nieprawidłowo, ponieważ nie domykają się - mogą się zawieszać. Wystarczy, że jeden zawór źle pracuje i robi nam kaszanę.

To tak żebyście wiedzieli, że nie tylko Toyota na to cierpi:
http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploat ... czyny.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sie 2016, o 08:48 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:09
Posty: 24
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Wiem, że ludzie często nie klikają w zakładki więc druga część artykułu:)
http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploat ... blemy.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 wrz 2016, o 21:37 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
W sumie to powątpiewam w sam kolektor dolotowy.
Moja od wczoraj znowu po dłuższym czasie zaczęła kaprysić strasznie. Odpalam auto, jedzie normalnie. Po 2 kilometrach stop przed innym autem bo się zatrzymało po coś i już ruszyć się z miejsca nie chciało za bardzo. Pedał wciskam a on prawie nic.
Pomogło 10 czy 20 energicznych"pompek" pedałem gazu w podłogę i z powrotem (tak 2 razy na sekundę) i odzyskało moc... do kolejnego stop na krzyżówce parę kilometrów dalej. Znowu wqr..ny pompuję prawie noga na wylot przejdzie.
Dziś myślałem że przy przejeżdżaniu przez skrzyżowanie auto jadące w poprzek zabierze mnie, bo zrobiłem zajączka na środek i silnik bueee, nie jadę.
Co za szrot ten silnik :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 wrz 2016, o 01:13 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 29 sty 2008, o 17:51
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1AZ-FSE
Problem z VVTi, najprawdopodobniej masz wyciągnięty łańcuch, sprawdź czy ci się ślizg łańcucha nie poluzował na skutek utraty mocowanai.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 wrz 2016, o 19:14 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Czyli czeka mnie warsztat i demontaż pokrywy zaworów co najmniej do sprawdzenia.
A potem jak będzie luźny to już pozostanie zakup kompletu łańcuch, napinacz i ślizgi?

No i nie powinno to się dziać cały czas jak jest luźny? Bo mam taki efekt jak napisałem od 6 lat, tylko że auto dostaje ataku na kilkanaście dni i potem ustępuje na dłużej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 wrz 2016, o 00:04 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 29 sty 2008, o 17:51
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1AZ-FSE
Miałem często takie pady silnika na niskich obrotach, po wymianie łańcucha (rozciągniętego jak diabli) skończyły się definitywnie, raz na zawsze. Zresztą mój mechanik jeszcze przed wymianą stwierdził, że przy takim rozciągnięciu może być problem z przełączaniem się VVTi, no i miał rację, przynajmniej w tym moim przypadku. Sprawdź sobie ten łańcuch bo ta padaczka na niskich obrotach jest kurewsko niebezpieczna, sorry za wyraz ale nic innego nie odda doświadczenia traumy nie działającego pedału gazu na przejeździe kolejowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 wrz 2016, o 14:04 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Ja miałem tak z tirem na środku skrzyżowania.
A miałeś jakieś błędy? Z tego co teraz szukam po forach, najczęściej jest też błąd P1349 od VVTi.
Łańcuch wymieniałeś oryginał z ASO? I tylko łańcuch czy kupowałeś zestaw, np. RUVILLE 3469016S pasuje do mojego silnika jak sprawdzam i koszt widzę około 750zł.
Umówiłem się wstępnie z mechanikiem na przyszły tydzień, zciągnąć dekiel silnika i pomacać łańcuch. Wcześniej jeszcze ciśnienie oleju sprawdzimy i paliwa na listwie.
Chociaż na zimnym jedzie dobrze, dopiero jak lekko się nagrzeje zaczyna świrować. Tyle że na zimnym ma te ponad 1000 obr. więc może być zmyłka.

Zdrówko.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2016, o 14:34 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 19 kwi 2014, o 23:26
Posty: 6
Lokalizacja: Gryfino k/Szczecina
Marka: Toyota
Model: Avensis
Rocznik: 2004
Silnik: 1AZ-FSE
Walczę z podobnym problemem co Irokez i zadzwoniłem do serwisu ASO w Szczecinie w sprawie kosztów sprawdzenia stanu układu rozrządu w kontekście problemów z utratą mocy silnika przy ruszaniu po lekkim rozgrzaniu silnika. Pan z serwisu powiedział że jeżeli z silnika - okolic rozrządu nie dochodzą żadne niepokojące dźwięki np. grzechotanie to rozrząd jest w porządku, a tak w ogóle to rozrząd w tym silniku powinien "przeżyć auto" i samego sprawdzenia rozrządu jeżeli nie ma żadnych niepokojących dźwięków to się nie przeprowadza. Jak chcę to mogę zostawić auto do sprawdzenia przez mechanika tzn. musi się mechanik przejechać autem koszty zależą od czasu ile zajmie zdiagnozowanie usterki + 180 podłączenie pod kompa. Na moje pytanie ile mieli przypadków podobnych do opisanych przeze mnie powiedział, że jestem pierwszy :hahaha:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2016, o 17:55 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Podłączyliśmy laptopa aby w trasie zmierzyć ciśnienie paliwa. Auto zaczęło jeździć po podłączeniu się normalnie :hahaha: :glupek:

No nic, wyszło między 7,5 a 12 bar, w momencie ruszania podchodzi pod 12 bar i w miarę ruszania kiedy zużycie mocno rośnie spada do 7,5.
Na jałowych też jest te 7,5-8 bar. Jak jest na jałowych takie wahnięcie w obrotach że zatrzęsie i zejdzie z tych 750 na 600 nie widać zmian na ciśnieniu.

No nic, pozostaje zerknąć w rozrząd jeszcze albo jeździć ze stale podłączonym laptopem.
Kupiłem tablet z Windows 10 i spróbuję na nim zainstalować interfejs i soft. ale chyba mission impossible.

Zdrówko.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2016, o 20:53 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 275
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
No właśnie, a ja znalazłem iż ciśnienie powinno być w przedziale 9,5-10,5 Mpa.


Autor postu otrzymał pochwałę

Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2016, o 22:04 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Czyli na jałowych nie powinno spadać poniżej tych 9,5 Mpa a ja mam 7,5 Mpa na idle.

Spróbuję jeszcze tego testu aktywnego, o ile pozwoli mi MiniVCI.
Nie mam na podmianę do testu niestety pompy, na aledrogo chodzą 100 do 400 za używki niewiadomo jaki stan, trochę drogo. Nowa 23100-28032 nie znalazłem ile kosztuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 wrz 2016, o 00:31 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 275
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Irokez napisał(a):
Nowa 23100-28032 nie znalazłem ile kosztuje.


Według toyodiy ponad 1000 euro, czyli pewnie u nas koło 4,5-5 tys zł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2016, o 00:03 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 29 sty 2008, o 17:51
Posty: 50
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1AZ-FSE
Irokez napisał(a):
Ja miałem tak z tirem na środku skrzyżowania.
A miałeś jakieś błędy? Z tego co teraz szukam po forach, najczęściej jest też błąd P1349 od VVTi.
Łańcuch wymieniałeś oryginał z ASO? I tylko łańcuch czy kupowałeś zestaw, np. RUVILLE 3469016S pasuje do mojego silnika jak sprawdzam i koszt widzę około 750zł.
Umówiłem się wstępnie z mechanikiem na przyszły tydzień, zciągnąć dekiel silnika i pomacać łańcuch. Wcześniej jeszcze ciśnienie oleju sprawdzimy i paliwa na listwie.
Chociaż na zimnym jedzie dobrze, dopiero jak lekko się nagrzeje zaczyna świrować. Tyle że na zimnym ma te ponad 1000 obr. więc może być zmyłka.
Zdrówko.


Łańcuch oryginał z ASO. Błędów absolutnie żadnych nie było. Ten wyciągnięty (250 tys km) mój mechanik sprawdził po całkowitym jego wyjęciu, metody naciskania nie stosował, wyciągnął, zmierzył i stwierdził, ze trzeba go wymienić, najlepiej wraz z resztą. Pomogło na przypadki braku reakcji na gaz przy niskich obrotach, nie wystąpiło już nigdy, jak ręką odjął,oczywiście spadki mocy na goracym silniku występowały dalej no ale u mnie powodowane było to spalaniem stukowym i reakcją komputera polegającą na drastycznym opóźnianiu zapłonu, przyczyn spalania stukowego nikt nie potrafił zdiagnozować choć muszę przyznać, że ten mój całkiem łebski mechanik najbardziej stawiał tak jak tu ktoś wyżej na pompę paliwa (wysokiego ciśnienia), nie było jednak żadnej na podmiankę.
Czyściłem wszystko, odpinałem odmy, zmieniałem paliwo na 100 oktan (był poprawa ale nie wyeliminowało to problemu), wlewałem preparaty czyszczące (też trochę poprawiało) i nic, spalanie stukowe jak było tak było. Tu powtórzę to co już kiedyś raz napisałem, tego stukowego spalania prawie w ogóle nie słychać, ładnych parę lat nie byłem świadom występowania go, było ledwo słyszalne, raz jak głośniej zaterkotało przy dodaniu gazu to mechanik od razu zdiagnozował uszkodzone łożysko napinacza, ileż już osób je wymieniało, nie będę się upierał przy kolejnej teorii ale kto wie czy te wszystkie powyrywane szpilki to właśnie nie efekt stukowego spalania, w końcu najczęstszą konsekwencją takiego spalania jest właśnie odstrzelenie głowicy. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 20:07 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Zrobiłem aktywny test "VVT Control (Bank1)" - włącza się zapłon, silnik na jałowych obrotach.
Czy to normalne, że po przełączeniu pojawiającego się okienka kontroli VVT silnik gaśnie?

Drugi test "Fuel Press" - suwakiem sobie macham i jest od 8 do 10 Mpa


PS. fajnie się pracuje na Techstream na tablecie dotykowym :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 paź 2016, o 17:12 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 275
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Jakby nie zgasł to by oznaczało że VVTi nie działa.

Wiele ciekawostek o tym silniku, między innymi wyjaśnienie dlaczego tak ważne jest aby wtryski były idealnie czyste:
http://toyota-club.net/files/faq/04-11- ... az_eng.htm

a tutaj chyba faktycznie rozwiązanie przyczyny zamulania:
http://www.aecs.net/techniek2014/oct-voxy.pdf (ktoś chyba to już linkował) -o ile dobrze rozumiem to przyczyna wynika z błędnych informacji przesyłanych przez ECU, czasami w złym momencie otwiera/zamyka dodatkowe kanały kolektora dolotowego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2016, o 19:00 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 13 lis 2010, o 22:39
Posty: 435
Lokalizacja: Wałbrzych
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Czyli temat teoretycznie można zamknąć - Toyota spartoliła silnik/ECU i nie ma zamiaru tego naprawić. Niczym nie różni się od innych marek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2016, o 08:06 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2013, o 15:57
Posty: 281
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Pochwały: 20
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 D4 vvt-i
Teoretycznie można sprowadzić to do powiedzenia TTTM, a praktycznie opis z linku dotyczył silnika w wersji z EGR zamontowanym na kolektorze dolotowym. Ciekawe jest to, że ludzie z niższymi przebiegami nie mają takich jazd z tymi silnikami. Jeszcze ciekawsze jest to, że w wielu przypadkach po odłączeniu AKU i resecie jeździ poprawnie a potem nagle się "psuje". Czyli raczej na chłopski rozum problem z ECU, bo tak nagle przecież części się nie psują. Skoro w obecnym stanie naszego auta samochód potrafi jeździć poprawnie to dlaczego potem nagle przestaje? Ciekawe czy wgranie najnowszego oprogramowania do silnika by coś pomogło (np. z wersji poliftowej). Ja podejrzewam, że auto źle mapuje dawki paliwowe. O ile na początkowych dawkach jest ok, to tak później jak je "przemapuje" na inne to już się robi słabo... można sobie tak gdybać i gdybać i pisać eseje :cfaniak:

_________________
==== Moja Red Cherry ====
viewtopic.php?f=63&t=17936


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 sty 2017, o 18:07 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 12 kwi 2014, o 18:30
Posty: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE
Osobiście mogę stwierdzić, że na pewno nie jest to wina mechaniki .
Wczoraj odłączałem aku na noc, zebygo doładować.
Rano podłączyłem.Jazda jak nowym autem z salonu: zero szarpania , zero braku mocy, lekko muskasz pedał gazu i samochód ładnie przyspiesza, zauważalnie lepiej niż przed odłączeniem aku, po mocniejszym dodaniu gazu równieź czuć zdecydowanie lepsze przyspieszenie.W żadnej sytuacji auto nie szarpie, nie przymula.Najgorsze jest to, że przerabiałem to już pare razy i wszystko wróci "do normy" za dzień może dwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda