TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 21 lis 2017, o 02:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 lip 2011, o 22:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2008, o 22:33
Posty: 211
Lokalizacja: Poznań
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Sedan
Rocznik: 1998
Silnik: 1.6 4A-FE 110KM
Witam wszystkich,

Dzisiaj avka zrobiła mi trochę niemiłą niespodziankę. Po przejechaniu około 10 kilometrów, krótkim postoju i ponownym odpaleniu silnika coś zaczęło lekko popiskiwać z okolic pasków klinowych. Po otwarciu maski słychać że coś popiskuje z okolic alternatora/sprężarki klimatyzacji a gdy włączą się wiatraki na chłodnicy pisk robi się głośniejszy po czym jak wiatraki przestaną chodzić pisk robi się cichszy. Popiskiwanie słychać także w trakcie ruszania i niskich obrotów na każdym biegu (takie jakby metaliczne dzwonienie), podczas jazdy na normalnych obrotach (1,5-3 tys) tego nie słychać. Wszystkie paski klinowe były wymienione jakieś 4 miesiące temu i było dobrze do dzisiaj. Samochód jeździ normalnie, wszystko jest OK tylko to popiskiwanie mnie denerwuje.
Przerabiał już ktoś coś takiego?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 lip 2011, o 09:30 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6996
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 826
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Paski się ułożyły przez te 4 miesiące i zrobiło im się za luźno.
Musisz lekko podciągnąć pasek napędzający klimatyzację.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 lip 2011, o 18:24 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2008, o 22:33
Posty: 211
Lokalizacja: Poznań
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Sedan
Rocznik: 1998
Silnik: 1.6 4A-FE 110KM
Paski międzyczasie były naciągane. Dzisiaj po pracy zauważyłem że jak wyłączę radio, nawiew i światła to popiskiwania nie ma, włączając wszystko po kolei popiskiwanie jest coraz głośniejsze i delikatnie spadają obroty czyli coś jest nie tak z alternatorem chyba. W środę mechanik zajrzy i będzie ostateczna diagnoza a do piątku wszystko musi być cacy bo w sobotę rano trasa nad morze :-)

Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sie 2011, o 09:27 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 27 cze 2010, o 18:25
Posty: 6
Lokalizacja: łódzkie
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 4A-FE
moze rolka od alternatora, dostała nowe paski, wiekszy naciąg i piska, na starych bylo dobrze :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sie 2011, o 10:42 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2008, o 13:04
Posty: 2155
Lokalizacja: WAW, Józefów
Pochwały: 98
Marka: CZARNA
Model: WOŁGA T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2005
Silnik: 2,0 D4D 1CD
Wystarczy dobrze ponapinać paski.
Swoje po wymianie musiałem 3 razy podciągać. Taki urok.

_________________
"CZARNA WOŁGA"Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2011, o 18:56 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2008, o 22:33
Posty: 211
Lokalizacja: Poznań
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Sedan
Rocznik: 1998
Silnik: 1.6 4A-FE 110KM
2 tygodnie temu mechanik naciągnął mi pasek alternatora i było dobrze ale tylko przez 3 dni bo popiskiwanie wróciło w drodze nad morze, ale wszystko było ok tylko piszczało na wolnych obrotach i tylko co jakiś czas. Ale okazało się co było przyczyną - łożyska w alternatorze do wymiany, jakaś rolka czy tuleja w środku alternatora też do wymiany, a wszystko wyszło przez to, że jadąc dzisiaj do pracy nastąpił brak ładowania na postoju i okazało się także że mam regulator napięcia do wymiany. Za wszystko z robocizną 470 zł. Elektryk powiedział mi że oryginalny regulator napięcia do tego modelu kosztuje ok 1200 zł więc założył mi zamiennik. Możliwe żeby to ustrojstwo aż tyle kosztowało?
I mam jeszcze takie pytanie do posiadaczy 4A-FE z klimą - też macie kabelki które idą od alternatora połączone tzw. trytytką do jakiejś dosyć ciepłej rury prawdopodobnie od klimy czy może specjalnie mi tak je połączyli żeby coś się za niedługo "samo uszkodziło" i żeby wrócić na kolejną naprawę?
Obrazek
Sorki za jakość zdjęcia.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2011, o 10:14 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 7 maja 2008, o 18:46
Posty: 1120
Lokalizacja: Polska DLU
Pochwały: 8
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Wagon
Rocznik: 2000
Silnik: 4A-FE + LPG 4gen.
Jeśli dobrze widzę, to tam jest tylko opaska - może to do kabla czujnika ciśnienia oleju? Niestety zdjęcie nie pokazuje tego... Co do łożysk to wstrzymaj się - jakie paski kupiłeś? Tanie badziewia dość szybko potrafią się zniszczyć - chyba, że jakiś druciarz Ci zbytnio go naciągnął i w ten sposób załatwił łożyska - u mnie alternator po 310 tys chodzi bezproblemowo, choć to produkt boscha. Przed wymianą paska spróbuj preparatu zwiększającego przyczepność. Usterka regulatora-wątpie - gdybyś miał francuza to owszem, chyba, że auto powypadkowe albo było w rękach druciarza...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2011, o 19:51 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2008, o 22:33
Posty: 211
Lokalizacja: Poznań
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Sedan
Rocznik: 1998
Silnik: 1.6 4A-FE 110KM
Miałem w rękach stare łożyska i nie wyglądały najlepiej, regulator był ewidentnie uszkodzony - brak ładowania na postoju a w trakcie jazdy lub dodania gazu kontrolka braku ładowania gasła po czym zapalała się z powrotem jak obroty schodziły do +/- 800. Identyczną sytuację miałem w poprzednim samochodzie i też był walnięty regulator napięcia. Teraz po wymianie tych wszystkich rzeczy avka śmiga aż miło i nic już nie popiskuje i ładowanie jest OK, a te kabelki są połączone opaską do dosyć ciepłej rury i chodzi mi tylko o to czy tak powinno być żeby tam się nic np. nie stopiło albo co.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 paź 2017, o 08:58 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 20 mar 2015, o 22:53
Posty: 65
Marka: toyota
Model: Avensis t22
Nadwozie: liftback
Rocznik: 1999
Silnik: 3SFE + BLOS
Mam podobny problem. Przy wymianie rozrządu w ASO stwierdzili że łożysko od alternatora wymaga wymiany. Nie wiem tylko które jest do wymiany. Jedno łożysko występuje osobno 27404-02020/ razem z jakąś osłoną/ a drugie w zestawie 27310-03070 http://www.japan-parts.eu/toyota/eu/199 ... ator#27310. Moglibyście podać rozmiary tych łożysk? i czy oba wymienialiście?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda