TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 19 wrz 2018, o 18:50

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 paź 2010, o 18:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2009, o 09:58
Posty: 268
Lokalizacja: Lublin
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: benzyna 1.8 148 KM
Ja wolę odpalić samochód parę minut wcześniej, dać nawiew na szyby, a to co zacznie się topić zebrać gumową częścią skrobaczki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 07:48 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2010, o 11:27
Posty: 184
Lokalizacja: podlaskie
Marka: Toyota
Model: Ave T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1,8 +LPG
traumeel napisał(a):
Ja wolę odpalić samochód parę minut wcześniej, dać nawiew na szyby, a to co zacznie się topić zebrać gumową częścią skrobaczki.




Ile czasu ci zajmuje ta czynnosc ? PAre minut ? :auto:


Jak przyjdzie paczka, licze na to, ze dzis bedzie, jak najszybciej przetestuje. Jak nie bedzie mrozu to sam zrobie :fajka:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 10:58 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
m4lina16 napisał(a):
traumeel napisał(a):
Ja wolę odpalić samochód parę minut wcześniej, dać nawiew na szyby, a to co zacznie się topić zebrać gumową częścią skrobaczki.

Ile czasu ci zajmuje ta czynnosc ? PAre minut ? :auto:

Parę minut, to zajmuje takie podgrzanie szyby - ale jeśli ma elektryczne grzanie na całej powierzchni (nawiasem mówiąc, tej zimy się przekonam, jak duży błąd zrobiłem, nie biorąc tej opcji w Skodzie :chytry: ). Bez tego, to zanim się sam silnik nagrzeje upłynie dłuższa chwila - a musi się nieźle nagrzać, bo lód (a nawet grubszy szron) tak po prostu nie stopnieje po pierwszym lepszym dmuchnięciu letnim powietrzem od środka :nie: .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 17:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2009, o 09:58
Posty: 268
Lokalizacja: Lublin
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: benzyna 1.8 148 KM
Portal napisał(a):
m4lina16 napisał(a):
traumeel napisał(a):
Ja wolę odpalić samochód parę minut wcześniej, dać nawiew na szyby, a to co zacznie się topić zebrać gumową częścią skrobaczki.

Ile czasu ci zajmuje ta czynnosc ? PAre minut ? :auto:

Parę minut, to zajmuje takie podgrzanie szyby - ale jeśli ma elektryczne grzanie na całej powierzchni (nawiasem mówiąc, tej zimy się przekonam, jak duży błąd zrobiłem, nie biorąc tej opcji w Skodzie :chytry: ). Bez tego, to zanim się sam silnik nagrzeje upłynie dłuższa chwila - a musi się nieźle nagrzać, bo lód (a nawet grubszy szron) tak po prostu nie stopnieje po pierwszym lepszym dmuchnięciu letnim powietrzem od środka :nie: .

Przy aktualnie panujących temperaturach i - co tu mówić - jeszcze cienkim szronie w avensisie starczy póki co jakieś 5 min. by dało się szron zebrać gumą. Podgrzanie szyby w mondeo żony skutkuje po ok. 1 min.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 17:12 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2077
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
Ja ostatnie dwie zimy radziłem sobie za pomocą płynów do odmrażania szyb a potem ściągaczka plus oczywiście włączona dmuchawa w środku. Efekt zadowalający nawet przy -35 stopniach. Wszystko na pewno zajmuje parę minut dłużej ale przynajmniej szyby wyglądają nadal dobrze mimo tego że wcześniejsze lata ojciec skrobał szybki :)

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 17:44 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2009, o 09:58
Posty: 268
Lokalizacja: Lublin
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: benzyna 1.8 148 KM
Dominikg7 napisał(a):
Ja ostatnie dwie zimy radziłem sobie za pomocą płynów do odmrażania szyb a potem ściągaczka plus oczywiście włączona dmuchawa w środku. Efekt zadowalający nawet przy -35 stopniach. Wszystko na pewno zajmuje parę minut dłużej ale przynajmniej szyby wyglądają nadal dobrze mimo tego że wcześniejsze lata ojciec skrobał szybki :)

Odmrażacz do szyb to dobry pomysł pod warunkiem, że nie nocował w samochodzie, bo ciśnienie wtedy będzie miał marne.

Przy okazji pytanie do zorientowanych:
jaki wpływ na zużycie silnika ma kilkuminutowa praca na biegu jałowym w mroźny poranek? Zetknąłem się z opinią, że to mocno niezdrowe, że powinno się jak najszybciej ruszyć autem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 17:50 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2077
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
traumeel napisał(a):
jaki wpływ na zużycie silnika ma kilkuminutowa praca na biegu jałowym w mroźny poranek? Zetknąłem się z opinią, że to mocno niezdrowe, że powinno się jak najszybciej ruszyć autem.

Dobre pytanie...ja zawsze chwilę czekam zanim ustabilizuje obroty i złapie temperaturę (oczywiście mówię o mroźnych porankach typu -10, -20) ale tak na prawdę to nie wiem czy dobrze robię więc czekamy na odpowiedzi :)

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 22:26 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
traumeel napisał(a):
Przy aktualnie panujących temperaturach i - co tu mówić - jeszcze cienkim szronie w avensisie starczy póki co jakieś 5 min. by dało się szron zebrać gumą. Podgrzanie szyby w mondeo żony skutkuje po ok. 1 min.

No, w tej chwili, to właściwie nie ma o czym mówić, ale jak się zrobi -10°C, to już wesoło nie będzie. Fakt, że przy dużym mrozie nawet z całkowicie oskrobaną szybą nie ma co ruszać za szybko, bo od pędu powietrza zaraz znów będzie oszroniona. Ale ja sobie nie wyobrażam użytkowania samochodu zimą bez podgrzewanej szyby albo skrobaczki (w moim przypadku - tego drugiego ;-) ). Zwłaszcza, że garażu nie posiadam ;-(

Dominikg7 napisał(a):
Dobre pytanie...ja zawsze chwilę czekam zanim ustabilizuje obroty i złapie temperaturę (oczywiście mówię o mroźnych porankach typu -10, -20) ale tak na prawdę to nie wiem czy dobrze robię więc czekamy na odpowiedzi :)

Racja tkwi jak zwykle pośrodku :chytry: . Tak z 10 sekund zaleca się poczekać, zwłaszcza w doładowanych silnikach, żeby olej zaczął dobrze smarować turbinę. Czy więcej - pewnie minuta też nie zaszkodzi, chociaż kilka minut to już może być przesada. Nie mówię tu już o względach ekologicznych, ale coś w tym jest, że silnik szybciej łapie temperaturę podczas jazdy. Zresztą nic w tym dziwnego - podczas postoju musi wyprodukować minimalną moc, w czasie jazdy dużo, dużo więcej. Więc pewnie o to chodzi - dłuższa praca silnika "na zimno", a do tego i smarowanie gorsze (niższe ciśnienie oleju przy niskich obrotach). Ale czy to takie strasznie szkodliwe dla silnika, to nie wiem.

A zupełnie inną sprawą jest, że ruszając od razu, a nawet po minucie, nie powinno się jeszcze przez jakiś czas mocno "deptać" - dopóki silnik nie rozgrzeje się całkowicie. To jest jeszcze gorsze, niż długie rozgrzewanie na postoju. Więc wychodzi na to, że najlepiej jest nie czekać długo, ale ruszyć łagodnie i stopniowo jechać coraz bardziej dynamicznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 22:38 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2077
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
Portal napisał(a):
Więc pewnie o to chodzi - dłuższa praca silnika "na zimno", a do tego i smarowanie gorsze (niższe ciśnienie oleju przy niskich obrotach)

na ssaniu przy minusowych temperaturach mam jakieś 1600 albo więcej to już chyba nie są takie niskie obroty, ja zawsze odpalę trochę odśnieżę to mi lekko temperaturę złapie w tym czasie i ruszam chyba że nie ma nic na aucie wtedy odpalę, kilka sekund i do przodu :)

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2010, o 22:41 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Dominikg7 napisał(a):
na ssaniu przy minusowych temperaturach mam jakieś 1600 albo więcej to już chyba nie są takie niskie obroty, ja zawsze odpalę trochę odśnieżę to mi lekko temperaturę złapie w tym czasie i ruszam chyba że nie ma nic na aucie wtedy odpalę, kilka sekund i do przodu :)

No widzisz, u mnie jest coś koło 1200-1300 i spada natychmiast (tzn. na dobrym mrozie pewnie tak chwilę pochodzi, ale to już nie 1600). Ale tak czy inaczej jakoś bym z zegarkiem w ręku nie odmierzał czasu na rozgrzanie silnika ;-) . Z tym czasem na odśnieżenie jest chyba optymalnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 paź 2010, o 09:56 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2010, o 11:27
Posty: 184
Lokalizacja: podlaskie
Marka: Toyota
Model: Ave T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2004
Silnik: 1,8 +LPG
Z tym aby nie odpalac auta i ze zostawiac na jalowym, tez gdziesz slyszalem, z tego co pamietam uzasadnieniem bylo gorsze smarowanie ?! Nie jestem w 100% pewien ale jakis art dotyczace tego czytalem.

Co do samego skrobania, w moim przypadku odpalam auto, zeby w srodku troche cieplej bylo no i nawiew na szybe bo zaraz jak sie wsiadzie to paruje.

Szybka akcja "szuru szuru, skrob skrob", cztery razy zmiana reki bo bez rekawiczki (znowu sie zapomnialo) a zimnooo.

Sadzilem, ze paczka przyjdzie mi wczoraj, trudno. W kazdym razie jak dotra to przetestuje i podziele sie wrazeniami.


A co do rysowania szyb od kad jezdze samochodem, fakt nie duzo bo 3 lata ale jeszcze nigdy nie udalo mi sie szyby porysowach

Plyn do odmrazania mam, ale trzeba nim troche napsiukac, a w moim przypadku lubi zamarzac.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 gru 2010, o 00:37 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Wydzieliłem z wątku o skrobaczkach MURSKA, bo właśnie się zorientowałem, że kiedyś zrobił się tam lekki OT - który zresztą konsekwentnie rozwijałem. Wstyd :help:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda