TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 20 paź 2017, o 15:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 330 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 wrz 2007, o 12:28 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 12:06
Posty: 204
Lokalizacja: Lublin
W minione wakacje miałem wątpliwą przyjemność poruszania się po drogach środkowych Włoch. Początkowo bawiła mnie fantazja włoskich kierowców (w końcu widziałem na własne oczy że są bardziej postrzeleni od Polaków) ale z czasem zaczęło mnie to męczyć. Po dwóch tygodniach męczarni nie mogłem się doczekać aż wjadę do Austrii i zostawię za sobą to piekło.
:auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto:
Fatalne drogi (nie licząc autostrad) źle oznakowane, pozbawione znaków poziomych, wąskie i zatłoczone. Polscy kierowcy przy Włochach to anioły. Przerażająca dowolność interpretacji przepisów światła i znaki pierwszeństwo i ustąp pierwszeństwa nie mają większego znaczenia. Przy ograniczeniu do 50 km/h, wszyscy gnają 80 km/h. Nie było by to dla mnie nic nowego (w Polsce też to się zdarza) gdyby nie to, że w uliczce ledwo wymijają się samochody, nie ma chodnika, kamieniczki wchodzą w ulicę, pod ścianami między zaparkowanymi samochodami przemykają piesi (najczęściej dzieci). Oprócz tego uliczka jest kręta i stroma :glupek: . I spróbuj zwolnić do 70 km/h :jacipokaze: .
Doceniłem to co mam w Polsce.

_________________
Piotrek_LU
piotrek_lu@avensis.info


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2007, o 17:02 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 6 kwi 2007, o 11:59
Posty: 35
Lokalizacja: Francja
Piotrek_LU napisał(a):
W minione wakacje miałem wątpliwą przyjemność poruszania się po drogach środkowych Włoch. Początkowo bawiła mnie fantazja włoskich kierowców (w końcu widziałem na własne oczy że są bardziej postrzeleni od Polaków) ale z czasem zaczęło mnie to męczyć. Po dwóch tygodniach męczarni nie mogłem się doczekać aż wjadę do Austrii i zostawię za sobą to piekło.
:auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto: :auto:
Fatalne drogi (nie licząc autostrad) źle oznakowane, pozbawione znaków poziomych, wąskie i zatłoczone. Polscy kierowcy przy Włochach to anioły. Przerażająca dowolność interpretacji przepisów światła i znaki pierwszeństwo i ustąp pierwszeństwa nie mają większego znaczenia. Przy ograniczeniu do 50 km/h, wszyscy gnają 80 km/h. Nie było by to dla mnie nic nowego (w Polsce też to się zdarza) gdyby nie to, że w uliczce ledwo wymijają się samochody, nie ma chodnika, kamieniczki wchodzą w ulicę, pod ścianami między zaparkowanymi samochodami przemykają piesi (najczęściej dzieci). Oprócz tego uliczka jest kręta i stroma :glupek: . I spróbuj zwolnić do 70 km/h :jacipokaze: .
Doceniłem to co mam w Polsce.


Prosze Panstwa, nie lubimy jak uogolnia sie zachowania niektorych na wszystkich Poakow wiec nie robmy innym co nam niemile!
Nie wszyscy Wlosi sa mafiosami, nie wszyscy sa wariatami na drogach, gdyby bylo jak powyzej, nie byloby ani jednego Wlocha !
Zachowanie Niemcow w ich kraju jest inne niz poza nim. Nie jest to tylko moje spostrzezenie. Znajomy Portugalczyk, ktorego ojciec jest Niemcem, spostrzegl to naprzykladzie tatusia, ktory w Niemczech staje sie zdyscyplinowany.
Wloska ciasnota to stare miasta, nie zniszczone wojnami, powstaniami... to wlasnie to oraz klimat przyciaga turystow, rowniez zmotoryzowanych, co pogarsza warunki poruszania sie po drogach.
Mimo ich szalenstwo niech ktos zestawi statystyki zabitych i rannych na 1000 samochodow we Wloszech i w Polsce.
Nie nalezy zapominac, ze we wloskich beda rowniez ujete te wywolane prze zalew turystow, nie ujetych statystyka
Milej zabawy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2007, o 11:15 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2007, o 12:40
Posty: 5707
Lokalizacja: Białołęka Warszawa / Lommedalen
Pochwały: 54
Marka: Opel
Model: Insignia
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2013
Silnik: 2.0 CDTI 160 KM 4x4
Ja miałęm w minione wakacje poruszać się po drogach skandynawi tzn. od promu Ystad przez całą Szwecje do Norwegii. Drogi eleganckie, prościutkie, bez kolei i dziur. Autostrady 2 lub 3 pasmowe, kierowcy zachowują bezpieczne odległości jeden od drugiego i nie ma takich rzeczy jak jazda lewy pasem nawet po wyprzedzeniu tylko od razu zjeżdzają na prawy, aby ten lewy był pusty i była możliwość wyprzedzania. W samej Norwegii drogi są tak samo w dobrym stanie. Tam nikt się nie śpieszy jadąc na warjata jak to niektórzy u nas potrafią. Wszyscy prestrzegają ograniczenia prędkości w mieście 50 kilometrów. Jak jeden samochód jedzie 50 to drugi, choćby spóźnił się do pracy to i tak go nie wyprzedzi. Na drogach kulturka. Jeden drugiego wpuszcza, zero klaksonów czy tak popularnych u nas haseł: kur... co Ty robisz idio... ! W korkach jedzie się z bezpieczną odległością, a nie tak jak u nas jak najbliżej aby tylko nikt nie wepchnał się. Jeżdże często trasą Warszawa - Wyszków ( popularna 8 ) i to co się tam wyprawia szczególnie w lato to mózg się lasuje co niektórzy kierowcy potrafią robić jak muszą te pół godziny w korkach postać. Wyprzedzanie po 10-15 aut, jazda poboczem, mało do rowu nie wpadne, ale mnie do przodu byle by tylko szybciej, pare samochód przeskoczyć. Koszmar! Dlatego też bardzo się ciesze, że w końcu robią od Warszawy do Wyszkowa 2-pasmówke,choć teraz są jeszcze większe korki to może w przyszłości będzie się normalnie jeździć. Podobno za rok ( w 2009 r.) ma byc to ukonczone, ale wiadomo jak to jest z naszymi polskimi obietnica, ale jest juz wszystko na dobrej drodze, ze kiedys tam moze nie bedziemy stali w takich korkach przed tym przejazdem kolejowym i za nim. A od 2009-2011 ma być przebudowywana trasa od Wyszkowa w strone Ostrowi Mazowieckiej i tam też ma powstać 2-pasmówka.!

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 paź 2007, o 16:34 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 4 paź 2007, o 19:07
Posty: 72
Lokalizacja: Bogatynia-Szczecinek
Przestrzegam przed szybszą jazdą w Czechach. Fotoradary czają się wszędzie. Najgorsza jest Meska Policja (taka nasza Straż Miejska). Ci to mają fantazje. Czają sie jak przebierańcy po krzakach i to najczęściej w małych wioskach. Nasza policja to pikuś. UWAGA :auto: . Płaciłem parę razy "pokutu" za przekroczenie prędkości o 2-5 km/h.

_________________
ezis3@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lis 2007, o 14:01 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 20:04
Posty: 1019
Lokalizacja: szczecin
Marka: Toyota
Model: Avensis T22,
Rocznik: 1999
Silnik: 1.6
jezdziłem i we Włoszech i w Niemczech włosi naprawde nie respektują przepisów ale na siebie uważają dlatego niema u nich takich statystyk ale podejscie mają luzackie do wszyskiego , sam byłem swiatkiem jak policjant przy kątroli bawił sie dowodem osobistym kolegi, i go złamał a na komisariacie mówią za to nie problem a jak będziemy sie upominać to se tylko kłopotów narobimy ,i takich przypadków miałem wiecej, w niemczech tez sie zmienia inne pokolenie jezdzi już czasami widząc polskie blachy specjalnie przyspieszają zeby ich nie wyprzedzić i wszędzie kątrole celne papierosy i wódka choć jest o niebo lepiej niz w polsce :ok:

_________________
siemka

jeszcze sie taki nie urodził żeby wszystkim dogodził

http://krematorium.szczecin.pl/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2010, o 22:01 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sty 2010, o 16:27
Posty: 72
Lokalizacja: Paryz(Francja)
Marka: Toyota
Model: Avensis Verso
Rocznik: 2003
Silnik: D4D
We Francji jest OK.Wspaniałe autostrady,świetne drogi ekspresowe i równe niedziurawe,świetnie oznakowane drogi lokalne.Kierowcy mili,normalni(za wyjątkiem Paryża)
Jedna UWAGA dla przekraczających prędkość!!!
Kolega ostatnio wracał z Polski i przekroczył prędkość o 60km/h.
Skończyło się to nieciekawie 800€ mandatu,zabrane prawko(polskie) i autko na lawete.
Całkowity koszt tego przestępstwa(według Policji) to 1400€ samochód 3 dni stał na parkingu policyjnym.Pobranie odcisków palców i wpis do systemu.
Następnym razem przy takim przekroczeniu dostanie całkowity zakaz poruszania się pojazdem na terenie Francji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2010, o 23:02 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2009, o 02:16
Posty: 462
Lokalizacja: z Gór
Pochwały: 8
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 1.8
Rocznik: 2015
Silnik: 2ZR
Zjeździłem trochę Europy, obecnie jeżdżę w Wielkiej Brytanii.
Najgorzej wspominam Belgów. W pozorom nie najgorzej jeżdżą Hiszpanie. Kulturalni są Holendrzy, Francuzi trochę narwani (zwłaszcza na lokalnych drogach). Niemcy - ordung.
Anglicy - o nich napisze trochę więcej, jako ze stykam się z nimi codziennie.

Jadąc do UK, trzeba się przygotować nie tylko na ruch prawostronny, lecz również na ogromną bezmyślność tubylców. Zapomnijcie o kierunkowskazach, a jeżeli je zobaczycie, bądźcie pewni że samochód nie skręci tam gdzie wskazują. Anglicy nie rozumieją logicznych zależności pomiędzy załączeniem kierunku a jego wskazaniami. Jeżdżą powoli - nie jest podyktowane szczególna ostrożnością, a raczej brakiem podstawowych umiejętności i przewidywania następstw swojego działania.
Odrobina śniegu - i zaczyna się koszmar - porzucone samochody tarasują drogę, średnia prędkość 5km/h.
Osobną kategorią są wszelakiej maści kolorowi - jeżdżą jakby znajdowali się gdzieś u siebie w Pakistanie bądź innym Kongo. Z reguły nie mają odpowiednich dokumentów, więc w razie stłuczki potrafią zostawić samochód i uciec z miejsca wypadku.
Czasami tęsknię za polskimi drogami - kierowcy są może brawurowi, lecz wbrew pozorom są o wiele lepszymi kierowcami niż Anglicy.

_________________
Avensis nr.3 - Business Edition 1.8 V-matic 2015
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sty 2010, o 00:00 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2009, o 15:59
Posty: 3929
Lokalizacja: Dworce Chaosu
Pochwały: 132
Marka: Toyota
Model: T25 D4D
Nadwozie: liftback
Rocznik: 2004
Silnik: 1CDFTV
Pozwiedzałem trochę i muszę powiedzieć że w porównaniu z arabami inne nacje to pikuś i grzeczni kierowcy. Tam u nich nie ma czegoś takiego jak znaki, pierwszeństwo przejazdu i inne przepisy ruchu drogowego. Na skrzyżowaniach policjanci obowiązkowo regulują ruchem bo gdyby kierowcy zdali się na Allaha to co skrzyżowanie byłby dzwon. Zero stresu w związku z przeładowaniem samochodu. Najważniejszy jest lans albo w naszym pojęciu 1000% wieś tuning. Kolorowo, błyszcząco, tandetnie, światełka i klakson. Jedno co im trzeba przyznać to to że dbają o czystość zewnętrzną jak i wewnątrz pojazdów.
Generalnie bardzo mili i uczynni ludzie ale jazda po ich drogach to wyzwanie :hihihi:
Za to jakie drogi mają :wow: 3 pasmowa autostrada to norma a obwodnice wokół Kuweit city to już totalny odjazd. U nas pewnie nigdy tak nie będzie :nuda:

_________________
Amor Patriae Nostra Lex


szary liftback


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2010, o 20:45 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2008, o 20:31
Posty: 2190
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Pochwały: 56
Marka: TOYOTA
Model: Corolla E16
Rocznik: 2015
Silnik: 1ZR-FAE 1.6 VVTi
Każdemu, kto narzeka na makaroniarzy, sugeruję wycieczkę do Turcji. Tylko sobie zamówcie lawetę i bilet lotniczy na powrót. :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 10:50 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 5 wrz 2008, o 17:05
Posty: 246
Lokalizacja: Kraków
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2006
Silnik: 1,8 VVTi LPG
RG napisał(a):
Każdemu, kto narzeka na makaroniarzy, sugeruję wycieczkę do Turcji. Tylko sobie zamówcie lawetę i bilet lotniczy na powrót. :-D


E tam, wystarczy Rumunia. Wymuszanie, wyprzedzanie bo jestem odważniejszy i mi zjedziesz i co z tego że jestes na swoim pasie. Klakson obowiązkowy przy kazdym skrzyzowaniu w mieście bo co z tego że podporzadkowana a i tak ci wyjadę. Ilość pasów na skrzyzowaniach nie ma znaczenia. Noca auta widma, cygańskie wozy i wszystko w ciemności. Miasta radze brać w nocy dla świętego spokoju:-))


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 11:33 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 maja 2009, o 14:51
Posty: 152
Lokalizacja: Milton Keynes, UK
Marka: Toyota
Model: T25 T180, T22 GS
Rocznik: 2007
Silnik: 2AD-FHV, 1CD-FTV
matt28 napisał(a):

Jadąc do UK, trzeba się przygotować nie tylko na ruch prawostronny, lecz również na ogromną bezmyślność tubylców. Zapomnijcie o kierunkowskazach, a jeżeli je zobaczycie, bądźcie pewni że samochód nie skręci tam gdzie wskazują. Anglicy nie rozumieją logicznych zależności pomiędzy załączeniem kierunku a jego wskazaniami. Jeżdżą powoli - nie jest podyktowane szczególna ostrożnością, a raczej brakiem podstawowych umiejętności i przewidywania następstw swojego działania.
Odrobina śniegu - i zaczyna się koszmar - porzucone samochody tarasują drogę, średnia prędkość 5km/h.
Osobną kategorią są wszelakiej maści kolorowi - jeżdżą jakby znajdowali się gdzieś u siebie w Pakistanie bądź innym Kongo. Z reguły nie mają odpowiednich dokumentów, więc w razie stłuczki potrafią zostawić samochód i uciec z miejsca wypadku.
Czasami tęsknię za polskimi drogami - kierowcy są może brawurowi, lecz wbrew pozorom są o wiele lepszymi kierowcami niż Anglicy.


Nic dodać nic ująć. Sam jeżdżę w UK od prawie 6 lat i to jest absolutny koszmar :tak: .

_________________
Pozdrawiam

Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 13:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
belgrano napisał(a):
Rumunia. Wymuszanie, wyprzedzanie bo jestem odważniejszy i mi zjedziesz i co z tego że jestes na swoim pasie

viper79 napisał(a):
Sam jeżdżę w UK od prawie 6 lat i to jest absolutny koszmar
jak to dobrze ze u nas jest inaczej, ufff :jezyk:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 15:46 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
matt28 napisał(a):
Jadąc do UK, trzeba się przygotować nie tylko na ruch prawostronny, lecz również na ogromną bezmyślność tubylców. Zapomnijcie o kierunkowskazach, a jeżeli je zobaczycie, bądźcie pewni że samochód nie skręci tam gdzie wskazują. Anglicy nie rozumieją logicznych zależności pomiędzy załączeniem kierunku a jego wskazaniami.

Nic dziwnego, skoro jeżdżą po niewłaściwej stronie jezdni :jezyk: . Niech się przestawią na prawy pas, to od razu zaczną lepiej jeździć :-D .

A swoją drogą to mam taką swoją teorię spiskową na temat ruchu lewostronnego :chytry: : w ich samochodach tą samą ręką zmienia się biegi i włącza kierunkowskazy. Więc o ile u nas można bez problemu jednocześnie wrzucić dwójkę przed skręcaniem i włączyć kierunek, to oni muszą to zrobić w miarę sprawnie. Więc mając do wyboru - zredukować bieg, czy zasygnalizować skręt, wybierają to pierwsze. ;-)

wrc napisał(a):
jak to dobrze ze u nas jest inaczej, ufff :jezyk:

Śmiej się, śmiej :-) . Sądzę że w każdym kraju kierowcy myślą, że ich współużytkownicy dróg muszą się wiele nauczyć, żeby był porządek. A mnie przede wszystkim śmieszy (i to w każdej dziedzinie, nie tylko w kwestii kierowców) bardzo popularne powiedzenie: "to jest tylko w Polsce możliwe". Bo nie ma czegoś takiego, co jest możliwe tylko u nas. Czasem jadąc do jakiegoś niby supercywilizowanego kraju (tzn. może niekoniecznie ze zorganizowaną wycieczką krajoznawczą ;-) ), można się nieźle zdziwić/rozczarować/dowartościować - że jednak nie tylko u nas zdarzają się ludzie (w tym kierowcy) "zdolni inaczej" :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 20:35 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2009, o 21:02
Posty: 101
Lokalizacja: Beskidy
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 2.0 TD
Nigdy nie byłem na tyle długo w poszczególnych krajach aby przyglądnąć się dokładnie jak inni kierowcy jeżdżą, ale wydaje mi się że nie o to tutaj chodzi (ocena innych). Prawdopodobnie lepiej jest podzielić się opinią na temat jazdy własnej po drogach zagranicy. Trochę się rozpisałem, ale jeżeli o moje doświadczenia chodzi, to Słowacy i Czesi w przewadze są bojaźliwi u siebie, u nas kozaczą. Austriacy porządni tak jak Niemcy nie dotyczy to nacji kolorowych pełnych temperamentu. Francuzi - kultura i chęć niesienia pomocy, Hiszpanie - żywioł młodzieży odpowiada temu w Polsce, natomiast dojrzali kierowcy są raczej ostrożni - pewnie z uwagi na kręte drogi. Ciepło wspominam Belgów - kultura (poza Brukselą) i chwała im za wszystkie oświetlone autostrady. Dla odmiany najgorsze wspomnienia dotyczą byłego ZSRR, Węgier, Rumunii i Bułgarii - więcej tam nie pojadę własnym samochodem, może takim z wypożyczalni ;-)

_________________
WHITE WARZYWNIAK 2.0 TD


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 21:34 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 21 paź 2009, o 18:44
Posty: 254
Lokalizacja: Mint...
Marka: Toyota
Model: Avensis
Nadwozie: liftback
Rocznik: 2003
Silnik: 2.0 D4D
Portal napisał(a):
Nic dziwnego, skoro jeżdżą po niewłaściwej stronie jezdni . Niech się przestawią na prawy pas, to od razu zaczną lepiej jeździć .

A swoją drogą to mam taką swoją teorię spiskową na temat ruchu lewostronnego : w ich samochodach tą samą ręką zmienia się biegi i włącza kierunkowskazy. Więc o ile u nas można bez problemu jednocześnie wrzucić dwójkę przed skręcaniem i włączyć kierunek, to oni muszą to zrobić w miarę sprawnie. Więc mając do wyboru - zredukować bieg, czy zasygnalizować skręt, wybierają to pierwsze.


To nie to, akurat jeżdżę tu już 5 lat zawodowo, to jest po prostu kalectwo. Brak podstawowej wiedzy dotyczącej obsługi samochodu. W połączeniu z ich zdolnościami manualnymi to już jest tragedia. Oni nawet nie zdają sobie sprawy że niektórych włączników trzeba używać np: kierunkowskazy. Przypomnę jeszcze obowiązkowo włączone światła przeciwmgielne zawsze, w nocy często brak włączonych świateł mijania.
Nóż się w kielni otwiera...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 21:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
TheRektor napisał(a):
Przypomnę jeszcze obowiązkowo włączone światła przeciwmgielne zawsze
jak w niemczech, ja nie wiem czego oni ich na kursie ucza ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:30 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2009, o 09:58
Posty: 268
Lokalizacja: Lublin
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: benzyna 1.8 148 KM
Utkwił mi w pamięci jeden paryski obrazek, który (jako piesi) obserwowaliśmy z żoną z narastającym zdumieniem:

Jedna z wąskich, jednokierunkowych uliczek w Dzielnicy Łacińskiej. Znalezienie miejsca parkingowego w godzinach popołudniowych praktycznie nie możliwe. Po prawej sznur zaparkowanych ciasno aut. I jest oto mała luka. W tę lukę usiłuje się wpasować małym autem kobieta. Próbuje przodem: raz, drugi, trzeci... Wciąż się nie mieści. Tymczasem z tyłu zaczyna się robić kolejka samochodów. Pani tymczasem próbuje zaparkować tyłem. Powinno być dużo łatwiej, bo tyłem, ale jest trudniej - bo tyłem. Raz, drugi, trzeci... na raty, ostrożnie by nie zarysować. Kolejka z tyłu rośnie, a czas płynie, płynie...
Wreszcie sukces! Udało się! Zajęło to niebodze jakieś 3-4 minuty.
Jak myślicie ktoś zatrąbił zniecierpliwiony?
Nikt.
Bo każdy widział co się dzieje i wiedział, że przy odrobinie szczęścia za chwilę sam będzie w ten sam sposób wpasowywć się w wytęsknione miejsce do zaparkowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:49 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 4 cze 2007, o 00:18
Posty: 2744
Marka: Toyota
Model: T22 & T27
Rocznik: 2009
Silnik: 4A-FE & 3ZR-FAE
Cytuj:
Jak myślicie ktoś zatrąbił zniecierpliwiony?

Z doświadczenia wiem, że jak się zacznie trąbić to kobita już się całkowicie załamie i jeszcze coś rozwali przy okazji parkowania.
Ja w takiej sytuacji zaciągam ręczny, podkręcam audio i delektuję się prezentowanym kunsztem parkowania :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2010, o 21:08 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 21 paź 2009, o 18:44
Posty: 254
Lokalizacja: Mint...
Marka: Toyota
Model: Avensis
Nadwozie: liftback
Rocznik: 2003
Silnik: 2.0 D4D
Schwefel napisał(a):
Cytuj:
Jak myślicie ktoś zatrąbił zniecierpliwiony?

Z doświadczenia wiem, że jak się zacznie trąbić to kobita już się całkowicie załamie i jeszcze coś rozwali przy okazji parkowania.
Ja w takiej sytuacji zaciągam ręczny, podkręcam audio i delektuję się prezentowanym kunsztem parkowania :-D

Takie coś widziałem, kobita cofając pod wpływem stresu wywołanego klaksonem uderzyła tyłem w inne autko i "wyciągnęła" wajchę (nie mogła wrzucić żadnego biegu, został tylko wsteczny) Nie wiem jak się skończyło bo pojechałem, nie lubię tego typu zdarzeń "podziwiać".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2010, o 08:56 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 6 mar 2008, o 15:44
Posty: 304
Lokalizacja:
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: T22, T25
Rocznik: 0
Silnik: 1,6 benz, 2,2 D-Cat
Ale prawdą jest to, że we Francji jak znajdziesz wolne miejsce do zaparkowania, włączysz kierunkowskaz sygnalizując, że chcesz tam wjechać to już nikt ci na chama się tam nie wciśnie. Nawet jak ominiesz miejsce żeby wjechać tam tyłem to ten z tyłu poczeka. W Polsce jak włączysz w takiej sytuacji kierunkowskaz to inny odbiera to jak zaproszenie, wskazanie wolnego miejsca, do zaparkowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2010, o 09:07 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lis 2008, o 22:11
Posty: 120
Lokalizacja: Kielce
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2002
Silnik: D-4D 1CD-FTV
à propos jazdy samochodem we Francji, a konkretnie w Paryżu.


http://www.youtube.com/watch?v=lay8aZlsbB0

_________________
Obrazek
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
"Мастер и Маргарита" - Михаил Афанасьевич Булгаков


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2010, o 11:08 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
SprinterPL napisał(a):
à propos jazdy samochodem we Francji, a konkretnie w Paryżu.


http://www.youtube.com/watch?v=lay8aZlsbB0

Ło Boziu :bojesie: :bojesie: :bojesie: . Takie filmiki to ja widziałem - ale z Indii :help: .

A w ogóle to rondo o szerokości ok. 8 pasów - bez namalowanych żadnych pasów - to wynalazek dosyć ciekawy...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2010, o 17:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2009, o 19:47
Posty: 306
Lokalizacja: GRUDZIĄDZ
Marka: TOYOTA
Model: AVENSIS T22 KOMBI
Rocznik: 2002
Silnik: D4D
Do tego oni potrafią zatrzymać samochód na rondzie i robić zdjęcia.

_________________
janju
---------------------
Nie jestem najlepszy na świecie, ale nie ma lepszego ode mnie.
Jose Mourinho o sobie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lut 2010, o 19:09 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Portal napisał(a):
A w ogóle to rondo o szerokości ok. 8 pasów - bez namalowanych żadnych pasów - to wynalazek dosyć ciekawy...
ale stluczek malo, a w miastach w ktorych mieszkalem w pl (min. Poznan i Zielona Gora ) ronda na dwujezdniowych i dwupasmowych jezdniach sa glownym miejscem stluczek, i tam tez bylo miejsce "spoczynkowe" pomocy drogowej, mieli najblizej do akcji ;-)
w Paryzu mimo wielosci pasow zdarzen jest statystycznie duzo mniej :ok:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lut 2010, o 11:59 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008, o 02:18
Posty: 1797
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 3
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1CDFTV 2,0 D4D
ło matko
tu indie
http://www.youtube.com/watch?v=RjrEQaG5jPM
a tu vietnam
http://www.youtube.com/watch?v=mr5Gssaxl6g

A teraz niespodzianka:
http://www.youtube.com/watch?v=6nOnLWPDksk
to jest nowe rondo w Tarnowie, żenada i wstyd.

_________________
Pozdr
Krzysiek :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lut 2010, o 21:19 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
mlody02 napisał(a):
tu indie
mlody02 napisał(a):
a tu vietnam
mlody02 napisał(a):
to jest nowe rondo w Tarnowie
no niezle towarzystwo zebrales do porownania z Tarnowem :hihihi:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lut 2010, o 22:43 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008, o 02:18
Posty: 1797
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 3
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1CDFTV 2,0 D4D
jest lekkie podobieństwo... :) :hihihi:

_________________
Pozdr
Krzysiek :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lut 2010, o 00:09 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 4 cze 2007, o 00:18
Posty: 2744
Marka: Toyota
Model: T22 & T27
Rocznik: 2009
Silnik: 4A-FE & 3ZR-FAE
mlody02 napisał(a):

Ale co by nie gadać żadnego zderzenia nie było, dziur też nie widać. A u nas pomimo tych super świateł sterowanych komputerem nie ma takiej płynności jazdy :nuda:

mlody02 napisał(a):
A teraz niespodzianka:
http://www.youtube.com/watch?v=6nOnLWPDksk
to jest nowe rondo w Tarnowie, żenada i wstyd.

Gość jakieś farmazony opowiada. W Warszawie jest wiele takich rond i się jakoś jeździ. Problem jest ze starymi kierowcami bo ich nie uczyli zachowania na rondzie.
Dla mnie jest oczywiste, że z prawego pasa skręcam w najbliższy wyjazd ewentualnie w drugi (czyli na wprost), a z lewego pasa jadę do drugiego wyjazdu (na wprost) albo jadę w lewo czy też zawracam. Oczywiście można jeździć prawym dookoła ronda, czy też z lewego skręcać w prawo i sztuką jest tu używanie prawego kierunku jak potrzeba a nie będę wyjeżdżał trzecim wyjazdem to walnę sobie kierunek na początku żeby mnie wszyscy widzieli.

Dla mnie idealnym rondem jest rondo A.K.Radosław przy Arkadii. Można skręcać z każdego pasa i to skręcający ma wtedy pierwszeństwo. Bajecznie proste rozwiązanie, które przenosi odpowiedzialność na tego kto ma lepszą widoczność na rondzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lut 2010, o 01:26 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Schwefel napisał(a):
Dla mnie idealnym rondem jest rondo A.K.Radosław przy Arkadii. Można skręcać z każdego pasa i to skręcający ma wtedy pierwszeństwo. Bajecznie proste rozwiązanie, które przenosi odpowiedzialność na tego kto ma lepszą widoczność na rondzie.

Jak na tę wielkość i natężenie ruchu (a do tego jeszcze tramwaje we wszystkich kierunkach :help: ), to jest rzeczywiście majstersztyk. Z dwiema uwagami. Po pierwsze - sygnalizacja świetlna, i to świetnie zsynchronizowana. Po drugie - niepisana zasada, że ci zjeżdżający z wewnętrznego pasa, mimo że jadą cały czas tym samym pasem, sygnalizują zjazd kierunkowskazem w prawo. Bez tych dwu rzeczy za nic nie zmusiłbyś kierowców do przestrzegania tego układu pasów - bo SPRAWNE wjeżdżanie, zjeżdżanie i ustępowanie pierwszeństwa komu trzeba wymagałoby maksimum koncentracji.

Gwoli ścisłości, ten układ wygląda mniej więcej tak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lut 2010, o 01:40 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 4 cze 2007, o 00:18
Posty: 2744
Marka: Toyota
Model: T22 & T27
Rocznik: 2009
Silnik: 4A-FE & 3ZR-FAE
Portal napisał(a):
Po drugie - niepisana zasada, że ci zjeżdżający z wewnętrznego pasa, mimo że jadą cały czas tym samym pasem, sygnalizują zjazd kierunkowskazem w prawo.

No bez tego to ani rusz. Choć nie głupie jest używanie lewego kierunku przez kierowców na środkowym i zewnętrznym pasie jak nie będą zjeżdżać z ronda.

Zaprzeczeniem tego układu jest dla odmiany rondo Dmowskiego gdzie po skasowaniu drugiego pasa na skręt w lewo po prostu nie da się normalnie przejechać, bo co lepsze cwaniaczki i autobusy skręcają z pasa na wprost.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 330 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda