TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 22 lis 2017, o 07:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:17 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
Witajcie.

Na koniec września miałem kolizję z autem ciężarowym z Czech.
Na miejscu wezwałem Policję, która określiła jako winnego spowodowania kolizji kierującego pojazdem ciężarowym (również Czech).
Oczywiście zakończyło się mandatem, który kierujący pojazdem ciężarowym, jako cudzoziemiec opłacił na miejscu.
Auto ciężarowe było ubezpieczone w Allianz w Czechach, więc zgłosiłem się do polskiego oddziału Allianz, który zajął się prowadzeniem sprawy.
Moje auto wstawiłem do ASO, gdzie po dwóch tygodni oczekiwań na potwierdzenie polisy z Czech, oraz oczekiwaniu na notatkę z miejsca zdarzenia z Policji, serwis zajął się naprawą z OC sprawcy.

I teraz - jeżdżę sobie już od miesiąca spokojnie autem, gdy w dniu wczorajszym, otrzymuję listownie zawiadomienie od mojego ubezpieczyciela gdzie mam OC (Hestia), że w dn. 19.12.2013 wpłynęło do nich zawiadomienie o szkodzie z dn. 30.09.13 (czyli z dnia zdarzenia mojego z tirem). Szkoda oczywiście ma swój numer, prowadzi ją likwidator szkód z Hestii.
Pytanie - o co chodzi?
Jeśli sprawa została zakończona, Allianz wypłacił odszkodowanie za naprawę mojego samochodu, to jak może być teraz rozpatrywana sprawa kolizji z moim autem z mojego OC, gdy Policja określiła już winnego?
Teraz Hestia chce, żebym opisywał zdarzenie, zaznaczał na dołączonym rysunku do listu uszkodzenia jakich doznałem, itp - czyli wszystko to, co robiłem już gdy zgłaszałem szkodę w Allianz.
Odesłałem ich w diabły do komisariatu Policji, niech wezmą sobie notatkę i będą mieli sprawę czarno na białym.

Czy ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi?
Bo pomimo paru stłuczek w moim życiu i napraw z OC sprawcy, z czymś takim spotykam się pierwszy raz w życiu...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:19 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20411
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Moze chodzi im o utrate wartosci przez pojazd? Troche dziwna sprawa...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:24 
zadzwon i sie wszystkiego dowiesz


Góra
  
 
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:27 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
No tak, ale skoro winnym kolizji był kierujący pojazdem ciężarowym, to prędzej ja się powinienem domagać takiego odszkodowania...
Mam wrażenie, że to na zasadzie próby przerzucenia winy? Może Czesi nie wiedzą, że na miejscu była Policja? Albo będą próbować to podważyć? Tyle, że chyba nie ma takiej możliwości (?)

Dzwoniłem do Hestii - stąd dowiedziałem się, że strona czeska zgłosiła szkodę. Pismo które otrzymałem z Hestii mówiło tylko o dostarczeniu dokumentów - na dodatek popierdzielili, bo chcieli ode mnie wszystkich danych auta ciężarowego, tak jakbym to ja był jego właścicielem...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20411
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Skoro oni zglosili szkode to wyglada ze moze ktos w CZ uznal ze zglosi ze jest poszkodowany...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2013, o 19:52 
Offline
Spamer
Spamer

Dołączył(a): 16 wrz 2008, o 22:57
Posty: 3056
Lokalizacja: gdzieś niedaleko
Pochwały: 123
Marka: Honda
Model: Civic Siwa
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2005
Silnik: 1.4
Wszystko jest zgodne z procedura.

'Oswiadczam, ze jedynym sprawca zdarzenia z 30 wrzesnia byl kierowca tira, obywatel Republiki Czeskiej, co zostalo potwierdzone na miejscu przez Policje. Sprawca zostal ukarany mandatem. Wszelkie dane posiada Policja.'
Nic wiecej nie wysylaj.
Przepraszam, ale nie mam dostepu do normalnej klawiatury...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 13:31 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 12:45
Posty: 2713
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 30
Marka: Toyota
Model: byla T22 jest T 27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8 147 KM (2ZR-FAE)
Tom napisał(a):
Wszystko jest zgodne z procedura.

'Oswiadczam, ze jedynym sprawca zdarzenia z 30 wrzesnia byl kierowca tira, obywatel Republiki Czeskiej, co zostalo potwierdzone na miejscu przez Policje. Sprawca zostal ukarany mandatem. Wszelkie dane posiada Policja.'
Nic wiecej nie wysylaj.
Przepraszam, ale nie mam dostepu do normalnej klawiatury...

dokładnie , nic wiecej nie wyjaśniaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 13:32 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 12:45
Posty: 2713
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 30
Marka: Toyota
Model: byla T22 jest T 27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8 147 KM (2ZR-FAE)
Tom napisał(a):
Wszystko jest zgodne z procedura.

'Oswiadczam, ze jedynym sprawca zdarzenia z 30 wrzesnia byl kierowca tira, obywatel Republiki Czeskiej, co zostalo potwierdzone na miejscu przez Policje. Sprawca zostal ukarany mandatem. Wszelkie dane posiada Policja.'
Nic wiecej nie wysylaj.
Przepraszam, ale nie mam dostepu do normalnej klawiatury...

dokładnie , nic wiecej nie wyjaśniaj.

sie coś zawiesiło.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 19:25 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
Tom napisał(a):
Wszystko jest zgodne z procedura.


Czy możesz trochę rozwinąć myśl?
Bo dla mnie osobiście jest to mocno dziwne - po prawie trzech miesiącach gość nagle zgłasza szkodę do mojej ubezpieczalni, jakbym to ja spowodował kolizję. Mówiąc dosłownie, wygląda to jak próba wyłudzenia przez niego odszkodowania.
Oczywiście nie znam procedur obowiązujących w TU, po prostu opisuję to jak to widać na chłopski rozum.
Tłumaczyć nic więcej im nie zamierzam - odpiszę tak jak mi radzicie.

Nie wiem, czy nie pociągnąć dalej tematu związanego z uszczerbkiem na zdrowiu psychicznym przez tą stłuczkę, a następnie nękanie mnie przez dodatkowe sprawy związane z kolizją.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 20:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20411
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Z tym zdrowiem psychicznym i nekaniem to chyba troszke przesada. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 22:56 
Offline
Spamer
Spamer

Dołączył(a): 16 wrz 2008, o 22:57
Posty: 3056
Lokalizacja: gdzieś niedaleko
Pochwały: 123
Marka: Honda
Model: Civic Siwa
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2005
Silnik: 1.4
martinez07 napisał(a):
Tom napisał(a):
Wszystko jest zgodne z procedura.


Czy możesz trochę rozwinąć myśl?
Bo dla mnie osobiście jest to mocno dziwne - po prawie trzech miesiącach gość nagle zgłasza szkodę do mojej ubezpieczalni, jakbym to ja spowodował kolizję. Mówiąc dosłownie, wygląda to jak próba wyłudzenia przez niego odszkodowania.
Oczywiście nie znam procedur obowiązujących w TU, po prostu opisuję to jak to widać na chłopski rozum.
Tłumaczyć nic więcej im nie zamierzam - odpiszę tak jak mi radzicie.

Nie wiem, czy nie pociągnąć dalej tematu związanego z uszczerbkiem na zdrowiu psychicznym przez tą stłuczkę, a następnie nękanie mnie przez dodatkowe sprawy związane z kolizją.

Moja jest taka:
Firma otrzymała zgłoszenie szkody. Firma nie wie, jakie były okoliczności zdarzenia, więc wysyła do osoby wskazanej jako "sprawca" (wg oświadczenia "poszkodowanego") prośbę o potwierdzenie/przedstawienie okoliczności zdarzenia. Gdyby na miejscu nie pojawiła się <p>, miałbyś interes w tym, żeby odesłać firmie wypełnione oświadczenie. Tutaj było inaczej, więc (grzecznie) spuść ich na drzewo.
"Wyłudzenie" - może człowiek boi się utraty pracy lub obciążenia za powstałą szkodę? Może jego szef postanowił spróbować innego rozwiązania? Wariantów może być tysiąc.
"Nękanie" - rozumiem, że nie jest to super przyjemna korespondencja, ale żadna złotówka nie została jeszcze wypłacona...
Take it easy :ok:.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2014, o 23:51 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
Dziękuję Wam za odpowiedzi.

Uważam tylko, że trzeba mieć niezły tupet - spowodować kolizję, a potem jeszcze zgłaszać to jako swoją szkodę.
Miałem nadzieję, że po zlikwidowaniu szkody przez Allianza, sprawa została wreszcie zakończona.
A że kosztowało mnie to masę nerwów, to i teraz reakcja jest taka, a nie inna...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2014, o 12:53 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 7 maja 2008, o 18:46
Posty: 1120
Lokalizacja: Polska DLU
Pochwały: 8
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Wagon
Rocznik: 2000
Silnik: 4A-FE + LPG 4gen.
Miałem podobną sytuację kilka lat temu - ubezpieczyciel bodajże Hestia. W moim wypadku Policja chciała wmówić, że to była moja wina, choć faktycznie do zdarzenia doszło z winy pijanego pieszego. Sprawa teoretycznie została skierowana do sądu, mimo to poszło wszystko z mojego ubezpieczenia. Po wypłacie odszkodowania odezwali się ponownie o ponowne wypełnienie dokumentacji - odpisałem im powołując się na odpowiednie sankcje prawne, że jeśli zagubili poprzednią dokumentację, którą wysłałem listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, to sprawa zostanie skierowana do sądu - i już nagle nie chcieli ponownego opisu...

Słowem część ubezpieczycieli ma niezły burdel - czasami też mogą się jeszcze raz odezwać o ile poszkodowany złoży papiery o ubezpieczenie z tytułu trwałej szkody na zdrowiu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 sty 2014, o 22:32 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
Dostałem dziś taką odpowiedź :

Dzień dobry
Przekazałam informację, iż nie uważa się pan za sprawcę kolizji.
Wystąpiliśmy o notatkę policji.

Z wyrazami szacunku
Specjalista ds. Likwidacji Szkód
STU Ergo Hestia SA


Czyli czekam dalej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2014, o 00:10 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 mar 2012, o 23:22
Posty: 9451
Lokalizacja: WI/WS/WU
Pochwały: 503
Marka: Nissan_Toyota
Model: QQ J11, Verso 2xCVT
Nadwozie: inne
Rocznik: 2016
Silnik: DIG-T, 2ZRFAE
A co im napisałeś?

_________________
Civic 3d VII gen -> Ave T27 -> QQ J11
QQ
Obrazek
AVE
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2014, o 00:25 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
To co mi wszyscy radzili - oświadczyłem, że jedynym sprawcą kolizji był kierujący pojazdem ciężarowym, co stwierdziła policja, że dostał za to mandat, i że szkoda została zlikwidowana przez Allianz i podałem nr szkody.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2014, o 01:08 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 12:45
Posty: 2713
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 30
Marka: Toyota
Model: byla T22 jest T 27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8 147 KM (2ZR-FAE)
"nie uważa sie Pan za sprawdzę kolizji" ciekawe zdanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2014, o 10:28 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sty 2013, o 00:30
Posty: 1237
Lokalizacja: WWA/Ochota
Pochwały: 41
Marka: Citroen
Model: Czołg C4 Picasso
Nadwozie: inne
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 ON
Ja zauwazylem , ze jak sie nie poczuwa to do sadu wniosek pisza.

_________________
Mój Trooper
Spotowanie w stolicy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2014, o 01:46 
Offline
Spamer
Spamer

Dołączył(a): 16 wrz 2008, o 22:57
Posty: 3056
Lokalizacja: gdzieś niedaleko
Pochwały: 123
Marka: Honda
Model: Civic Siwa
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2005
Silnik: 1.4
Kto?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2014, o 01:59 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sty 2013, o 00:30
Posty: 1237
Lokalizacja: WWA/Ochota
Pochwały: 41
Marka: Citroen
Model: Czołg C4 Picasso
Nadwozie: inne
Rocznik: 2008
Silnik: 2.0 ON
Drogowka.

_________________
Mój Trooper
Spotowanie w stolicy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2014, o 02:05 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 4 sie 2013, o 23:06
Posty: 378
Lokalizacja: Polska
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: T27
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 D4D
dejv85 napisał(a):
Drogowka.


Oj, Kolega nie przeczytał chyba od początku ;-)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda