TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 17 sie 2017, o 23:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 150 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 gru 2014, o 23:59 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
napisałem wyżej co ma mi ten produkt dać, jeśli nie umiesz tego przeczytać albo to świadomie ignorujesz to nic na to nie poradzę

Tu: http://avensis.info/viewtopic.php?f=69&t=1706&p=409900#p408218 napisałeś, co ma dać.
Chciałem się dowiedzieć:
Barbapapa napisał(a):
co dobrego i dlaczego zrobi Ci ten specyfik

Jak zapewnie widzisz, w tym zdaniu jest koniunkcja (... i dlaczego). Tego nie napisałeś, albo ja rzeczywiście nie umiem czytać. Szczerze mówiąc, myślałem, że się dowiem jakie właściwości, których nie mają oleje silnikowe, ma ten preparat. :niewiem:

paba napisał(a):
a masz dla mnie jakąś alternatywę w drugą stronę? masz laboratorium, wykresy, tabele, które wykażą, że jestem głupi stosując te dwa produkty? możemy sobie tak odbijać pałeczkę
ile razy w życiu wysyłałeś próbki swojego dobrego jakościowo oleju do analizy? czy robiłeś to za każdym razem jak zmieniałeś markę czy SAE (hipotetycznie)? wreszcie co Ci pozwoliło stwierdzić, że lejesz jakościowo dobry olej?

Rzeczywiście się kompletnie nie rozumiemy. Oczywiście, że nie wysyłałem i nawet nie mam zamiaru wysyłać żadnych próbek oleju gdziekolwiek. W instrukcji obsługi w dziale poświęconym materiałom eksploatacyjnym mam wyraźnie napisane, jaki olej jest zalecany i taki stosuję. Nie zmieniam niczego, nie kombinuję, tylko robię tak, jak zalecił producent. Zakładam, że producent zna swój wyrób i potrafił wskazać, jaki olej ma być do niego wlewany. Nic natomiast nie słyszałem o tym, żeby producent zalecał specyfiki, o których Ty piszesz. Stąd było moje pytanie, bo - sorry - ale gadanie o tym, że przejechało się X kilometrów i wszystko jest OK (co to znaczy? Że silnik nie wybuchł? Że jeszcze jeździ? ) to dla mnie p....e kotka przy pomocy młotka.

paba napisał(a):
powiem tak - ludzie wielokrotnie dolewali tego typu dodatki do oleju i wpływ tego typu dodatków zawierających wymienione przeze mnie pierwiastki był widoczny w analizach przepracowanego oleju, oglądałem takie screeny

No to dawaj te analizy. Zamieść je, skomentuj, wyjaśnij (bo nie wszyscy tutaj są fachowcami), podaj źródło itd. - może się czegoś ciekawego dowiem i nauczę.

paba napisał(a):
szczerze mówiąc w nosie mam przekonywanie Ciebie do czegokolwiek

Jak mawiał Nikodem Dyzma: "I ja też tak myślę".

paba napisał(a):
For the friction modifier, Toyota analyzed molybdenum and sulfur additives, selecting one that offered low friction and possessed excellent compatibility with other materials. The newly developed 5W-20 oil provides an approximately 1.6% improvement in initial fuel efficiency compared to 5W-30 in Japan' s 10-15 test cycle and the U.S. Federal Test Procedure test cycle, and its fuel efficiency improvement effect was verified up to 10,000 km

Chyba nie umiem czytać. Jakoś dziwnie mi się wydaje, że ten tekst jest o oleju, a nie o dostępnych w handlu dodatkach do oleju, o których dyskutujemy, nieprawdaż? :wazup:

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2014, o 01:01 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 18 mar 2010, o 09:55
Posty: 2809
Lokalizacja: wawa
Pochwały: 181
Marka: Avensis
Model: T22
Rocznik: 1998
Silnik: 7AFE 1.8 benzyna/lpg
pawkaj napisał(a):
Ceramizer to nie Motodoctor.
Ja w tej chwili testuje po wlaniu LM Cera tech.
Najwcześniej będę coś wiedział na wiosnę po przejechaniu 5tyś ;-)

Po wlaniu LM Cera Tech, przejechałem na tym samym silniku ponad 2 lata, w tym kilkadziesiąt tysięcy km bez jakichkolwiek ingerencji mechanika.
Myślę, że ja już mogę na ten temat się wypowiedzieć lecz czytają polemikę "znawców" LM Cera Tech, nie chce mi się nic więcej dodawać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2014, o 01:13 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
pawkaj napisał(a):
(...) nie chce mi się nic więcej dodawać.

Leniwy jesteś :jezyk:

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 13:21 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
pawkaj napisał(a):
polemikę "znawców" LM Cera Tech

Ceratec

Barbapapa napisał(a):
Tego nie napisałeś, albo ja rzeczywiście nie umiem czytać. Szczerze mówiąc, myślałem, że się dowiem jakie właściwości, których nie mają oleje silnikowe, ma ten preparat

olej silnikowy ma między innymi takie zadania (pokrótce):

- ograniczyć zużycie powierzchni trących (to zależy głównie od lepkości i smarności oleju)
- zapewniać łatwy, luźny rozruch w trudnych warunkach (a więc wiadomo zimą) - decydują takie parametry jak np. lepkość, temp. krzepnięcia, a w zasadzie głównie lepkość strukturalna na CCS czy MRV
- chłodzenie części silnika, uszczelniać luzy między elementami aby nie przenikały do miski spaliny
- podczas pracy olej powinien mieć wysoką odporność na utlenianie - nie może gromadzić zbytniej ilości nagaru i innych osadów
- zapobiegać korozji elementów silnika

zawsze jest miejsce na dodatki, bo wymagania wobec oleju ciągle rosną - w starożytnym Egipcie smarowano podobno osie kół rydwanów łojem baranim czy wołowym

jest np. miejsce na dodatki, np. zwiększające indeks lepkości (zapobiega zmniejszaniu lepkości oleju przy wysokich temperaturach) jak Liqui-Moly Visco Stabil

Xado Stage 1, który mam u siebie ma współdziałać w ograniczeniu zużycia powierzchni trących
nie napisałem dlaczego, bo dla mnie oczywiste jest, że weźmiesz sobie ulotkę takiego produktu i przeczytasz sobie o tym sam
ja nie zarejestrowałem się na tym forum, ani nie loguję się tutaj, aby Ci sprzedać ten produkt - więc nie zamierzam wchodzić Ci w tyłek przepisując to co firma wkleja w Internecie

od strony 6, po polsku
https://www.xado.sklep.pl/upload/dokume ... atalog.pdf

Cytuj:
koniunkcja (... i dlaczego). Tego nie napisałeś, albo ja rzeczywiście nie umiem czytać.

czekałem aż się pojawi standardowy w tego typu dyskusjach argument o czytaniu ze zrozumieniem
na szczęście mimo, że poprzeczka idzie do góry to jeszcze jestem w stanie odczytać post bez słownika wyrazów obcych

Cytuj:
Rzeczywiście się kompletnie nie rozumiemy. Oczywiście, że nie wysyłałem i nawet nie mam zamiaru wysyłać żadnych próbek oleju gdziekolwiek. W instrukcji obsługi w dziale poświęconym materiałom eksploatacyjnym mam wyraźnie napisane, jaki olej jest zalecany i taki stosuję. Nie zmieniam niczego, nie kombinuję, tylko robię tak, jak zalecił producent. Zakładam, że producent zna swój wyrób i potrafił wskazać, jaki olej ma być do niego wlewany. Nic natomiast nie słyszałem o tym, żeby producent zalecał specyfiki, o których Ty piszesz. Stąd było moje pytanie, bo - sorry - ale gadanie o tym, że przejechało się X kilometrów i wszystko jest OK (co to znaczy? Że silnik nie wybuchł? Że jeszcze jeździ? ) to dla mnie p....e kotka przy pomocy młotka.


nie rozumiemy się i się nie zrozumiemy - dlatego się zastanawiałem czy w ogóle odpisywać
też czytam instrukcję, ale mam inne podejście i dlatego się nie rozumiemy - Ty wypełniasz ich zalecenia co do oleju, a ja sobie kombinuję, bo lubię i jestem ciekawy
w swoim silniku miałem wiele różnych olejów i o zupełnie różnej lepkości, czasem wbrew zaleceniom z książki, dolewam dodatki do paliwa od czasu do czasu, a ostatnio także dodatek do oleju
są ludzie, którzy układają Lego zgodnie z instrukcją i kładą na szafkę, a ja rozwalałem i układałem swoje - tak mi zostało do dziś
kupuję sobie tester CO2 za 20zł mimo, że nie mam uszkodzonej głowicy czy uszczelki, a chcę sobie zobaczyć jak to działa

a w sprawie Twojej akuratności co do zaleceń (nie piszę w tym miejscu złośliwie) to też nie jest to do końca - Toyota nie dorobiła się własnych aprobat odnośnie oleju i jest pozostawiona pewna furtka, większa niż w przypadku np. VW czy MB
u siebie mam zalecenie:
"olej silnikowy wielosezonowy o jakości wg. API SJ/SL oraz lepkości SAE wg. tabeli"
tyle dla zwykłego usera - i co robić? jaki HTHS? ACEA A3/B4, A1/B1, A5/B5?

nie wspomnę, że np. w instrukcji Nissana są wszystkie możliwe specyfikacje ACEA wypisane po przecinku i nie wiadomo jak to interpretować - na infolinii pani przepisuje to co w instrukcji, a w ASO pan mi zaleca 10W/40 w naszym klimacie

trzeba kombinować (słynna tabelka Toyoty z rynku japońskiego, pewną wskazówką są specyfikacje olejów z logiem Toyoty), ale dla zwykłego user wybór nie jest oczywisty i można pójść różną drogą

Cytuj:
Nic natomiast nie słyszałem o tym, żeby producent zalecał specyfiki, o których Ty piszesz.

a gdzie on ma je zalecać? ma zrobić aktualizację do instrukcji obsługi Yarisa z 1999 roku, w której zawrze obecnie dostępne dodatki? tłumaczyłem Ci w poprzednim poście jak widzę kwestię producenta i dodatków
wkleiłem Ci link np. do strony Hondy Japan
takie dodatki są sprzedawane, głównie do paliwa, ale jak widać istnieją też do oleju, po którymi się podpisuje producent aut, istnieją też oleje z dodatkami Mos2, pod którymi się podpisuje producent aut - wszystko to w moim poprzednim poście napisałem

Cytuj:
No to dawaj te analizy. Zamieść je, skomentuj, wyjaśnij (bo nie wszyscy tutaj są fachowcami), podaj źródło itd. - może się czegoś ciekawego dowiem i nauczę.

przekop sobie oil-club.ru oraz bobistheoilguy.com
nie handluję tym żeby Cię namawiać linkami do zakupu, ani fachowcem, jestem hobbystą i to z niewielkim doświadczeniem

Cytuj:
Chyba nie umiem czytać. Jakoś dziwnie mi się wydaje, że ten tekst jest o oleju, a nie o dostępnych w handlu dodatkach do oleju, o których dyskutujemy, nieprawdaż?

czytać umiesz, ale masz problemy z powtarzaniem się
mi się wydaje, że tekst jest o oleju z dodatkiem, który można znaleźć w handlu i dolać sobie do oleju


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:11 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Analiza (UOA) z Blackstone

interwał nieco > 6000 km
przebieg prawie 250 tysięcy km

Obrazek

poczytaj komentarz do badania
poprzednia próbka była wysyłana do laboratorium bez Cerateca, zawartość żelaza spadła kilkakrotnie
mogę wysłać namiary do właściciela
dodatek bardzo widać, np. po Borze, Molibdenie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:21 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
czekałem aż się pojawi standardowy w tego typu dyskusjach argument o czytaniu ze zrozumieniem

Kolego, przestań kwękać, tylko - oczywiście jeśli chcesz dyskutować - wykonaj pewien wysiłek i zrozum chociaż, o co jesteś pytany.

Przytoczę fragment dialogu dosłownie, żebyś mnie nie posądził o manipulację:

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Tego nie napisałeś, albo ja rzeczywiście nie umiem czytać. Szczerze mówiąc, myślałem, że się dowiem jakie właściwości, których nie mają oleje silnikowe, ma ten preparat

olej silnikowy ma między innymi takie zadania (pokrótce): (...)


Pytam się o Xado/srado, czy jak to się tam nazywa. A Ty mi robisz wykład o tym, do czego służy olej silnikowy. O co Ci chodzi?! :wazup:

paba napisał(a):
w starożytnym Egipcie smarowano podobno osie kół rydwanów łojem baranim czy wołowym

I to jest, jak rozumiem, koronny dowód na przydatność ceramizerów?

paba napisał(a):
bo dla mnie oczywiste jest, że weźmiesz sobie ulotkę takiego produktu i przeczytasz sobie o tym sam

Dzięki za link. Przeczytałem. Ujął mnie już sam początek: (...) opiera się na wyjątkowym zjawisku rewitalizacji. Wow! :wow: :wow: :wow:
Ponadto:
- rewitalizant przyjmuje funkcję katalizatora odbudowującego nową powierzchnię,
- Proces tworzenia nowej, wyjątkowo wytrzymałej warstwy ochronnej odbywa się z udziałem węglików,
- W wyniku rewitalizacji mechanizm jest w pełni chroniony przed wszelkimi przeciążeniami i będzie działał 2-4 razy dłużej, tzn., jeśli dobrze kumam, będzie lepsze niż wtedy, gdy wyjechało z fabryki. Po raz drugi WOW! :wow: :wow: :wow:

paba napisał(a):
ja nie zarejestrowałem się na tym forum, ani nie loguję się tutaj, aby Ci sprzedać ten produkt

Jakoś w tej kwestii zaczynam mieć powoli wątpliwości.

paba napisał(a):
więc nie zamierzam wchodzić Ci w tyłek

To dobrze. Bardzo mnie to cieszy choćby z tego względu, że mam inne preferencje.

paba napisał(a):
a ja sobie kombinuję, bo lubię i jestem ciekawy

A, no to trzeba było tak od razu.

paba napisał(a):
w swoim silniku miałem wiele różnych olejów i o zupełnie różnej lepkości, czasem wbrew zaleceniom z książki

Niezbyt chyba mądre postępowanie, ale to Twój silnik, więc rób co chcesz. Spróbuj jeszcze wlać paliwo wbrew zaleceniom z książki. To może być naprawdę fajne doświadczenie :brewki:

paba napisał(a):
a w sprawie Twojej akuratności co do zaleceń (nie piszę w tym miejscu złośliwie) to też nie jest to do końca - Toyota nie dorobiła się własnych aprobat odnośnie oleju i jest pozostawiona pewna furtka, większa niż w przypadku np. VW czy MB
u siebie mam zalecenie:
"olej silnikowy wielosezonowy o jakości wg. API SJ/SL oraz lepkości SAE wg. tabeli"
tyle dla zwykłego usera - i co robić? jaki HTHS? ACEA A3/B4, A1/B1, A5/B5?

A ja u siebie mam konkretne zalecenie ACEA, API, SAE, ILSAC - więc mogę pójść do sklepu, obejrzeć na półce oleje i nawet gdy nie rozumiem tych poszczególnych oznaczeń, dobrać ten właściwy. Brak własnych norm Toyoty niczego tutaj nie zmienia.

Barbapapa napisał(a):
paba napisał(a):
Nic natomiast nie słyszałem o tym, żeby producent zalecał specyfiki, o których Ty piszesz.

a gdzie on ma je zalecać? ma zrobić aktualizację do instrukcji obsługi Yarisa z 1999 roku, w której zawrze obecnie dostępne dodatki?

Nie. Zamieścić w instrukcjach aut, które są obecnie produkowane.

paba napisał(a):
(...) ani fachowcem, jestem hobbystą i to z niewielkim doświadczeniem

To ważna deklaracja!!! :ok: I dużo mi mówi.

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:35 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
bardzo merytoryczna wypowiedź z Twojej strony na wszystkie linki, zdjęcie, które wrzuciłem :)
szkoda klawiatury mimo, że już sfatygowana - niech Ci którzy obserwują ten wątek wyrobią sobie własne zdanie

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:42 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
Również pozdrawiam adwersarza, który napisał kilka promujących postów, a nie potrafi merytorycznie odpowiedzieć na proste pytanie o to, czym takim niezwykłym różnią się te dodatki od olejów silnikowych, że aż tak skokowo poprawiają ochronę silnika. Nie mówiąc już o tym, że wciąż zagadką dla mnie pozostaje to, że generalnie producenci aut nie widzą zalet tych produktów. Powaliło ich zupełnie. Piszą w instrukcjach, jaki stosować olej, a czasem nawet płyn do spryskiwaczy. A ceramizery i inne podobne kosmiczne technologie wciąż są olewane! Skandal! :hahaha:

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:46 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
nie, po prostu ciężko się dyskutuje z człowiekiem, który zachowuje się jakby był ograniczony umysłowo i całą frustrację wylewał na forum i który na argumenty, linki i zdjęcia odpisuje w absurdalny sposób


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:50 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
W absurdalny sposób? Kolego, a co powiesz o gościu, który pytany o cechy dodatku do oleju, odpowiada tekstem mówiącym o tym, do czego służą oleje silnikowe?!
I jeszcze jedno - jakie frustracje? Wypowiadasz się tu pozytywnie o jakimś produkcie. Pytany o ten produkt albo odpowiadasz jw., albo odsyłasz do ulotki z marketingowym bełkotem. To co, mam paść na kolana z tego powodu?

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:51 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwi 2014, o 12:14
Posty: 2568
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 56
Marka: Toyota
Model: Avensis
Rocznik: 2008
Silnik: 1AZ-FSE
Innnymi słowy nieużywanie przez koncerny motoryzacyjne ww. specyfikow to spisek wymierzony w użytkowników, którym odbiera sie w ten sposób mozliwosc jezdzenia samochodami niezniszczalnymi, malo palacymi itp.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:58 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
Tak jest, Herr ikarus85! :-) :brewki:

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2014, o 23:59 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Barbapapa napisał(a):
W absurdalny sposób? Kolego, a co powiesz o gościu, który pytany o cechy dodatku do oleju, odpowiada tekstem mówiącym o tym, do czego służą oleje silnikowe?!



słuchaj napisałem Ci jakie funkcje spełnia olej silnikowy, jedną z tych funkcji jest ograniczenie tarcia, co jest realizowane głównie przez smarność i lepkość

pytałeś o właściwości, których nie mają oleje silnikowe, ma ten preparat

więc Ci odpisałem, że preparat ten ma współdziałać w ograniczeniu zużycia powierzchni trących w sposób, w który normalny olej silnikowy raczej nie działa
w jaki sposób jest to realizowane jest napisane w PDF, który wyśmiewałeś:

"rewitalizant przyjmuje funkcję
katalizatora odbudowującego nową
powierzchnię. Rozpoczyna on proces
wchłaniania węgla przez wierzchnią warstwę,
w wyniku czego powstają węgliki metali
Proces tworzenia nowej, wyjątkowo wytrzymałej
warstwy ochronnej odbywa się z udziałem węglików
i znajdujących się w oleju nano-cząstek metalu,
startych z powierzchni roboczych
W ostatnim etapie, w wyniku wzajemnej
dyfuzji (wnikania) warstwy ochronnej w głąb
materiału rodzimego, powstaje wyjątkowo
wytrzymała i odporna na ścieranie gradientowa
(stopniowana) warstwa związana
z podłożem, z dodatnimi naprężeniami
ściskającymi na całej jej głębokości".

czy tak działa zwykły olej silnikowy?

Cytuj:
I jeszcze jedno - jakie frustracje? Wypowiadasz się tu pozytywnie o jakimś produkcie. Pytany o ten produkt albo odpowiadasz jw., albo odsyłasz do ulotki z marketingowym bełkotem. To co, mam paść na kolana z tego powodu?


nie, nie odpowiadam j/w
pokazałem Ci analizę z Blackstone przepracowanego oleju z Ceratec - nie podjąłeś tego argumentu
pokazałem Ci odnośnik do Honda Japan - nie podjąłeś tego argumentu

w międzyczasie podjąłeś argument o wchodzeniu w tyłek i inne złośliwostki czy żarty


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 gru 2014, o 09:36 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 3 gru 2014, o 23:16
Posty: 4
Marka: Toyota
Model: Avensis
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2002
Silnik: 2.0 VVT BENZYNA
WRC - mam problem ze zmianą biegów, szczególnie z 2 na 3. Ale jak auto się nagrzeje to już jest lepiej. Na razie zrobiłem 500 km a efekty widać podobno dopiero po ponad 1000.
Widzę że dyskusja się rozwinęła w trochę innym kierunku, ale każda opinia się liczy. Jak zrobię 2 tys sam coś jeszcze dorzucę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 gru 2014, o 15:01 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
Szanowny Kolego,

zanim znowu użyjesz tak istotnych merytorycznie argumentów jak ten o moim ograniczeniu umysłowym, frustracji itp., proponuję żebyś odrobinę ochłonął i spróbował zastanowić się nad paroma kwestiami.

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
W absurdalny sposób? Kolego, a co powiesz o gościu, który pytany o cechy dodatku do oleju, odpowiada tekstem mówiącym o tym, do czego służą oleje silnikowe?!

słuchaj napisałem Ci jakie funkcje spełnia olej silnikowy, jedną z tych funkcji jest ograniczenie tarcia, co jest realizowane głównie przez smarność i lepkość
pytałeś o właściwości, których nie mają oleje silnikowe, ma ten preparat
więc Ci odpisałem, że preparat ten ma współdziałać w ograniczeniu zużycia powierzchni trących w sposób, w który normalny olej silnikowy raczej nie działa
w jaki sposób jest to realizowane jest napisane w PDF, który wyśmiewałeś:
"rewitalizant przyjmuje funkcję (...)".

Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?

paba napisał(a):
pokazałem Ci analizę z Blackstone przepracowanego oleju z Ceratec - nie podjąłeś tego argumentu

Sorry, jak pisałem swojego długiego posta, jeszcze nie wiedziałem, że coś takiego zamieściłeś. Tym niemniej dyskusji nie podejmę. Przykro mi, nie jestem fachowcem, ta tabelka nic mi nie mówi.

A teraz pójdźmy dalej. Tak zachwalasz ten produkt, że postanowiłem sobie trochę pogrzebać w informacjach o XADO. Znalazłem następujące ciekawostki:
1) wczoraj na polskiej stronie internetowej http://www.sklep-xado.pl/ był tekst, z którego wyraźnie wynikało, że sklep internetowy tej firmy ma adres z domeną kraju .ua (Ukraina). Zaciekawiło mnie to, postanowiłem szukać dalej;
2) dzisiaj na wymienionej stronie internetowej widnieje zdjęcie kilku bombek choinkowych i napis: Strona w przebudowie. Hmmm... Ciekawe;
3) dzisiaj na tej stronie: http://xado.info/ru/xado-history (wchodzi się na nią z następującej strony z ukraińskim adresem: http://xado.ua/page-firmennie-torgovie-tochki-xado, poprzez menu: XADO INFO/HISTORIA) przeczytałem następującą informację: Компания основана в 1991 году в городе Харькове (Украина). Название «ХАДО» — сокращение от слов «харьковский дом». В 1998 году руководством компании было запатентовано изобретение ревитализанта (добавки к смазочным материалам). Podobne informacje mamy tutaj: http://xado.pl/o-xado. A więc mamy do czynienia z firmą o ukraińskim rodowodzie. To oczywiście z góry nie dyskwalifikuje ani firmy, ani jej produktów, choć nie ukrywam, że Charków nie jest dla mnie symbolem nowoczesnych technologii;
4) z ostatniej z wymienionych stron (http://xado.pl/o-xado) pochodzi następujący tekst: Jednym z największych osiągnięć naukowców Koncernu było odkrycie zjawiska rewitalizacji które stało się istotą technologii XADO. Stworzone na jej podstawie produkty posiadają unikalne właściwości ochronne i naprawcze. Przepraszam, ale jakoś trudno mi uwierzyć w takie zapewnienia. Lata temu ponoć takimi właściwościami miały się odznaczać produkty (dodatki) z teflonem. Moda na teflon się skończyła, ciekawe jak będzie z "rewitalizantami";
5) XADO oferuje także oleje silnikowe. Ich "polska" oferta w zakresie syntetyków przedstawia się następująco (http://xado.pl/oleje-cat/syntetyczne-oleje-silnikowe):
- Atomic 5W-30, SM/CF;
- Atomic 0W-40, SL/CF, ACEA A3/B3/B4;
- Atomic 5W-50, SL/CF, ACEA A3/B3
- Atomic 5W-40, SL/CF. Wg opisu uzyskany w drodze syntezy hydrokrakingu;
- Atomic 5W-30, ACEA C3.
Przyznasz, że oferta nie jest zbyt rozbudowana. Mniejsza niż np. ich partnera: http://www.eurol.com/en/37-products.html. Zresztą, jak wynika z informacji podawanych przez XADO, te oleje tak naprawdę są produkowane w Holandii przez spółkę zależną XADO i Eurol B.V. (zob.: http://xado.info/ru/xado-history).
W olejach nie są mistrzami (np. brak w ofercie XADO oleju lekkobieżnego do mojego silnika), więc mam uwierzyć, że produkują jakiś cudowny żel w buteleczkach, będący absolutną rewolucją w branży? :glupek:
6) zabiła mnie strona z forum XADO. Chciałem sobie poczytać, co tam użytkownicy wypisują, a zobaczyłem to, co przedstawiam w załączniku. Żeby było jasne - nigdy nie byłem na tym forum. Jeszcze jakiś czas temu nawet nie wiedziałem, co to jest to XADO. Czyżbyś już zadziałał i poinformował firmę o wrednym niedowiarku Barbapapie? :hahaha:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 gru 2014, o 21:30 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20369
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 287
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
b3b4 napisał(a):
WRC - mam problem ze zmianą biegów, szczególnie z 2 na 3. Ale jak auto się nagrzeje to już jest lepiej. Na razie zrobiłem 500 km a efekty widać podobno dopiero po ponad 1000.
Widzę że dyskusja się rozwinęła w trochę innym kierunku, ale każda opinia się liczy. Jak zrobię 2 tys sam coś jeszcze dorzucę.
Czekam na informacje. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2015, o 13:54 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 28 sie 2014, o 19:34
Posty: 67
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.6 benzyna
Używałem do Fordowskiego diesla 2.0 TDCI.
Efekt w sumie jak dla mnie zadowolający, silnik jakby tak bardziej miękko pracował po przejechaniu 1k km.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2015, o 13:18 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Cytuj:
Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?

myślę, że pomaga, bo inaczej bym tego nie kupował
a na ile to nie wiem, bo bym musiał prowadzić drogie badania
wałkujemy ciągle to samo
tak naprawdę użytkując samochód i kupując do niego inne płyny też opieramy się w pewnym sensie na tym samym na czym ja się opieram kupując ten dodatek Xado - wpływ korzyści z zastosowania o XX % droższego oleju np. Liqui-Moly od Orlenu ciężko rzetelnie zmierzyć

napisałem Ci też o swoich wątpliwościach związanych z fabrycznym honowaniem wcześniej

Cytuj:
Sorry, jak pisałem swojego długiego posta, jeszcze nie wiedziałem, że coś takiego zamieściłeś. Tym niemniej dyskusji nie podejmę. Przykro mi, nie jestem fachowcem, ta tabelka nic mi nie mówi.

nie trzeba być fachowcem żeby przeczytać tabelkę w całości
napisałem Ci co ta tabelka zawiera

co do wywodów nt. samej firmy, siedziby, itd. to tak, muszę się zgodzić, że jest to nieco kontrowersyjne, że stosują outsourcing, aż tak się w to nie zagłębiałem, ale inne firmy, często wykorzystywane przez ASO też to robią - np. Castrol też sam nie produkuje, myślę, że coraz bardziej popularny Amsoil też nie
siedziby bywają różne, siedziba wspomnianego Amsoila też nie jest okazała, tak samo np. z chętnie stosowanymi środkami chemicznymi firmy Tunap (widziałem np. w kilku ASO VW)

czemu nie mają w ofercie oleju z HTHS <3,5 mPa*s - nie wiem, wyślę im maila z ciekawości

http://xado.info/en/materials-of-the-xi ... italy-2013

tu jest trochę tekstu o technologii Xado, ale niestety głównie po włosku
http://xado.info/pdf/Materials_of_napoli_2013.pdf

myślę, że jakby byli zwykłymi oszustami kto ktoś z tego towarzystwa na tej konferencji by wstał i to powiedział, a były tam bardziej znane firmy jak np. Mobil, Eni czy Petronas

http://www.asmeccanica.it/convegno_trib ... oconto.htm

Cytuj:
Jeszcze jakiś czas temu nawet nie wiedziałem, co to jest to XADO. Czyżbyś już zadziałał i poinformował firmę o wrednym niedowiarku Barbapapie?

niestety, ani nie rozumiem Twojego poczucia humoru, ani nie jestem pracownikiem Xado - jestem tylko zwykłym hobbystą, który czyta tabelki i czasem kupi magiczną buteleczkę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 11:57 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
wałkujemy ciągle to samo

To prawda. A powodem jest to, że nie chcesz odpowiedzieć na stosunkowo proste pytania. Przykład:

paba napisał(a):
Cytuj:
Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?

myślę, że pomaga, bo inaczej bym tego nie kupował

Czy pytałem się o to, czy ten środek pomaga?!
Napiszę jeszcze raz: w pytaniu chodziło o to, czy wierzysz w to, że ten cudowny środek jest w stanie zbudować trwalszą powierzchnię niż w fabryce silników. Zechcesz na nie odpowiedzieć?

paba napisał(a):
nie trzeba być fachowcem żeby przeczytać tabelkę w całości

Żeby przeczytać, rzeczywiście nie trzeba być fachowcem. Ale trzeba się na tym znać, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Mi to naprawdę nic nie mówi, że np. w jednej kolumnie wykazuje się 5 jednostek molibdenu, a w innej 238.

paba napisał(a):
siedziby bywają różne, siedziba wspomnianego Amsoila też nie jest okazała, tak samo np. z chętnie stosowanymi środkami chemicznymi firmy Tunap (widziałem np. w kilku ASO VW)

Nic nie pisałem o wyglądzie siedziby XADO, stąd nie wiem, z czym polemizujesz.

paba napisał(a):
tak naprawdę użytkując samochód i kupując do niego inne płyny też opieramy się w pewnym sensie na tym samym na czym ja się opieram kupując ten dodatek Xado

Absolutnie nie! W instrukcji samochodu jest napisane, jakim normom (parametrom) powinien odpowiadać np. olej (np. SAE, ACEA itp.) i taki olej zalewamy. O XADO wiemy tylko tyle, że producent twierdzi, że jest to produkt cudowny.

paba napisał(a):
(...) chętnie stosowanymi środkami chemicznymi firmy Tunap (widziałem np. w kilku ASO VW)

Powiem tak: gdybym prowadził działalność gospodarczą w postaci salonu samochodowego, to też bym do niego wstawił te wszystkie cudowne specyfiki. Nie z powodu wiary w ich cudowne właściwości, tylko z powodu tego, aby na nich zarobić sprzedając je swoim klientom.


Co do materiałów z konferencji. Po pierwsze, nie znam włoskiego, więc wybacz, ale nie będę się przez nie przekopywał. Po drugie, nie trzeba czytać tych materiałów, żeby stosunkowo łatwo stwierdzić, że XADO było tam sponsorem. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, które załączam. W pakietach dla sponsorów na konferencjach zazwyczaj znajduje się możliwość wystąpienia np. promującego produkt sponsora. Biorąc pod uwagę, że tekst z linku (ten pdf) jest autorstwa m.in. dwóch pracowników XADO, należy go potraktować jako ewidentny przykład bardzo dobrze zresztą uskutecznianego marketingu, w czym pomaga współautorstwo ludzi z Politechniki.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 15:20 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Barbapapa napisał(a):
Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?


w fabryce udało się wyprodukować silnik, poddać honowaniu cylindry, itd. itd. (nie będę dalej opisywał, bo będzie identyczny zarzut jak z funkcjami oleju)
natomiast po 100 tysiącach km stan tych elementów ulega pogorszeniu ze względu na różne warunki eksploatacji czy poprzez naturalne zużycie - ubytek grubości
więc fabryce się udało wyprodukować, natomiast po 100, 200 tysiącach powierzchnia współpracująca jest inna, jest cieńsza, więc odległości między trącymi elementami są wyższe - przede wszystkim powierzchnię trzeba odbudować
środek ten jak pisze producent aktywuje pochłanianie węgla przez powierzchnię, na której tworzą się węgliki metalu, zabezpieczone przez dodatkową warstwę, odporną na ścieranie - raczej nie bardziej odporną niż producenta, bo działanie preparatu wg. producenta jest do 100.000 km
nie jestem naukowcem żeby szerzej rozwinąć temat ani innych materiałów o tej technologii poza tymi od producenta, wybacz :-)

Cytuj:
Żeby przeczytać, rzeczywiście nie trzeba być fachowcem. Ale trzeba się na tym znać, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Mi to naprawdę nic nie mówi, że np. w jednej kolumnie wykazuje się 5 jednostek molibdenu, a w innej 238.

nie chodzi o molibden
nie widzisz np. znacznego spadku zawartości żelaza w przepracowanym oleju?

paba napisał(a):
Absolutnie nie! W instrukcji samochodu jest napisane, jakim normom (parametrom) powinien odpowiadać np. olej (np. SAE, ACEA itp.) i taki olej zalewamy. O XADO wiemy tylko tyle, że producent twierdzi, że jest to produkt cudowny.

zgadzam się, do olejów silnikowych opracowano normy klasyfikujące, np. ACEA czy SAE i normy jakościowe np. ILSAC
w porządku, natomiast wybierasz taki olej, zalewasz go i na tym koniec - nie analizujesz jak on się zachowuje w silniku ponieważ masz zaufanie, w pewnym sensie również do siebie lub serwisu, bo np. w Qashqaiu to do mnie należy decyzja czy zaleję do MR20DE olej z HTHS >3,5 mPa*s czy niższym, a to ma duże znaczenie

dlatego napisałem "w pewnym sensie", bo dla dodatków do oleju nie opracowano norm ani klasyfikujących, ani jakościowych - więc stopień zawierzenia jest wyższy

Cytuj:
Biorąc pod uwagę, że tekst z linku (ten pdf) jest autorstwa m.in. dwóch pracowników XADO, należy go potraktować jako ewidentny przykład bardzo dobrze zresztą uskutecznianego marketingu, w czym pomaga współautorstwo ludzi z Politechniki.

prawdopodobnie tak, ale podobny marketing uprawiaja także inne firmy na tym plakacie

w sprawie TUV, o którym ktoś napisał, że to totalny pic
http://www.xado.co.uk/images/approvals/ ... ficate.pdf


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 16:06 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?

(...) fabryce się udało wyprodukować, natomiast po 100, 200 tysiącach powierzchnia współpracująca jest inna, jest cieńsza, więc odległości między trącymi elementami są wyższe - przede wszystkim powierzchnię trzeba odbudować

Dwie kwestie:
1) znowu nie odpowiedziałeś wprost na pytanie. Ale skoro zaznaczasz, że to coś odbudowuje powierzchnię, to zakładam, że odpowiedź jest twierdząca;
2) nie zauważyłeś, że ten środek jest zalecany przez producenta również do nowych silników?! Pytam ponownie: czy wierzysz w to, że ów żel utworzy trwalszą powierzchnię niż ta, którą udało się wyprodukować w fabryce?

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Żeby przeczytać, rzeczywiście nie trzeba być fachowcem. Ale trzeba się na tym znać, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Mi to naprawdę nic nie mówi, że np. w jednej kolumnie wykazuje się 5 jednostek molibdenu, a w innej 238.

nie chodzi o molibden
nie widzisz np. znacznego spadku zawartości żelaza w przepracowanym oleju?

Chłopie, molibden był tylko przykładem. Skoro nie rozumiesz, to powiem tak: widzę zmiany wielu parametrów. Natomiast nie mam kompletnie pojęcia, co one oznaczają.

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Absolutnie nie! W instrukcji samochodu jest napisane, jakim normom (parametrom) powinien odpowiadać np. olej (np. SAE, ACEA itp.) i taki olej zalewamy. O XADO wiemy tylko tyle, że producent twierdzi, że jest to produkt cudowny.

zgadzam się, do olejów silnikowych opracowano normy klasyfikujące, np. ACEA czy SAE i normy jakościowe np. ILSAC
w porządku, natomiast wybierasz taki olej, zalewasz go i na tym koniec - nie analizujesz jak on się zachowuje w silniku

Oczywiście, że nie analizuję, bo nie ma do tego powodu. Jak kupiony przez mnie olej spełnia taką czy inną normę podaną przez producenta silnika, to znaczy że dla tego silnika jest OK. Nie oznacza to, że jest to najlepszy olej na świecie, ani też, że jest to najlepszy olej dla tego silnika, ale oznacza, że będzie on chronił silnik na poziomie co najmniej tych norm, które ustalił producent. W przypadku "wynalazków", o których rozmawiamy, nie tylko nie mamy pewności, że chroni, ale nie mamy nawet pewności, że nie szkodzi.
Przepraszam, ale nie poruszajmy się w oparach absurdu. Jak można porównywać sytuację, w której z jednej strony mamy do czynienia z produktem odpowiadającym jakimś normom (często wielu normom), i zarazem możemy sprawdzić czy odpowiada on zaleceniom producenta silnika, a produktem, którego nie uświadczysz w wykazie zalecanych materiałów eksploatacyjnych i do którego w ogóle nie ma żadnych norm?

paba napisał(a):
(...) dla dodatków do oleju nie opracowano norm ani klasyfikujących, ani jakościowych

I to jest dla mnie jeden z powodów, by twierdzić, że tak naprawdę wlewając takie cudo do silnika, nie mamy zielonego pojęcia, co to cudo w tym silniku uczyni.

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Biorąc pod uwagę, że tekst z linku (ten pdf) jest autorstwa m.in. dwóch pracowników XADO, należy go potraktować jako ewidentny przykład bardzo dobrze zresztą uskutecznianego marketingu, w czym pomaga współautorstwo ludzi z Politechniki.

prawdopodobnie tak, ale podobny marketing uprawiaja także inne firmy na tym plakacie

I co z tego? To ma być dowód na to, że specyfik XADO jest OK?

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 16:16 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20369
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 287
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Powiedz poważnie - wierzysz w to, że buteleczka żelu jest w stanie zbudować taką powierzchnię, jakiej nie udało się wyprodukować w fabryce silników?


w fabryce udało się wyprodukować silnik, poddać honowaniu cylindry, itd. itd. (nie będę dalej opisywał, bo będzie identyczny zarzut jak z funkcjami oleju)
natomiast po 100 tysiącach km stan tych elementów ulega pogorszeniu ze względu na różne warunki eksploatacji czy poprzez naturalne zużycie - ubytek grubości
więc fabryce się udało wyprodukować, natomiast po 100, 200 tysiącach powierzchnia współpracująca jest inna, jest cieńsza, więc odległości między trącymi elementami są wyższe - przede wszystkim powierzchnię trzeba odbudować

Po pierwsze to po 100 tys. km w dobrym silniku praktycznie nie wystepuje mierzalne zuzycie gladzi cylindrowej, po drugie mam pytanie jak srodek chemiczny potrafilby odbudowac honowaną powierzchnie? Prosze o odpowiedz tylko na zadane pytanie. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 16:22 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Barbapapa napisał(a):
2) nie zauważyłeś, że ten środek jest zalecany przez producenta również do nowych silników?! Pytam ponownie: czy wierzysz w to, że ów żel utworzy trwalszą powierzchnię niż ta, która udało się wyprodukować w fabryce?

tak
mikrotwardość ma wzrosnąć do 650-650 kg/mm2
a chropowatość spaść do 0,06 mikrona

Barbapapa napisał(a):
Oczywiście, że nie analizuję, bo nie ma do tego powodu. Jak kupiony przez mnie olej spełnia taką czy inną normę podaną przez producenta silnika, to znaczy że dla tego silnika jest OK. Nie oznacza to, że jest to najlepszy olej na świecie, ani też, że jest to najlepszy olej dla tego silnika, ale oznacza, że będzie on chronił silnik na poziomie co najmniej tych norm, które ustalił producent. W przypadku "wynalazków", o których rozmawiamy, nie tylko nie mamy pewności, że chroni, ale nie mamy nawet pewności, że nie szkodzi.
Przepraszam, ale nie poruszajmy się w oparach absurdu. Jak można porównywać sytuację, w której z jednej strony mamy do czynienia z produktem odpowiadającym jakimś normom (często wielu normom), i zarazem możemy sprawdzić czy odpowiada on zaleceniom producenta silnika, a produktem, którego nie uświadczysz w wykazie zalecanych materiałów eksploatacyjnych i do którego w ogóle nie ma żadnych norm?


generalnie ja się z tym zgadzam, z tym, że to nie jest tak, że ten produkt, o którym rozmawiamy (w zasadzie chyba rozmawiamy o dwóch) wyprodukowano w piwnicy, w warunkach chałupniczych
ustalmy, że te dodatki wyprodukowały firmy znane w środowisku motoryzacyjnym i szanowane, produkty te są często wybierane (pokazywałem linki do ebaya, rozmawiałem ze znajomym z ASO w Niemczech) - nie widzę nigdzie aby z powodu zastosowania tych produktów cokolwiek się komuś stało z silnikiem
oba preparaty mają TUV, co oznacza, że były poddawane badaniom i testom
nie jestem głupi i zdaje sobie sprawę, że nie można postawić znaku równości między 2 sytuacjami, o których rozmawiamy - natomiast nie mogę się zgodzić z tym, że robię jakieś szaleństwo i za chwile wszystko się rozleci


Barbapapa napisał(a):
I co z tego? To ma być dowód na to, że specyfik XADO jest OK?

agresywniejszy marketing tego typu środków wydaje mi się logiczny, bo takie dodatki to nie jest olej, bez którego samochód nie działa i który każdy musi kupić i o nim pomyśleć

wrc napisał(a):
Po pierwsze to po 100 tys. km w dobrym silniku praktycznie nie wystepuje mierzalne zuzycie gladzi cylindrowej, po drugie mam pytanie jak srodek chemiczny potrafilby odbudowac honowaną powierzchnie? Prosze o odpowiedz tylko na zadane pytanie. pozdr

zgadza się tak jest w zdecydowanej większości przypadków, ale w Zbiorze testów długodystansowych w AŚ 2012 przeczytałem o samochodzie, którym jeżdżę - Yaris 99-05 - z silnikiem 1.3 akurat
rozebrali ten samochód po 100 tysiącach i co prawda rozrząd, łożyska i zawory były w dobrym stanie, ale zużycia tłoków i cylindrów były znaczne - tłumaczono to zarówno oszczędnościami w materiale jak i problemami z uszczelnieniem przepływomierza, w co ciężko mi uwierzyć

natomiast co do esencji Twojego pytania - jak środek potrafi to odbudować - nie jestem w stanie Ci odpowiedzieć na to pytanie, w każdym nic ponad to co napisałem, bo nie mam takiej wiedzy, a przede wszystkim Xado nic więcej nie publikuje poza tym co przytaczałem w tym wątku, a fachowej literatury nie znam

używają pojęcia Rewitalizant

Cytuj:
(...) This process is called Revitalisation.
The protective coating, which was formed on the surface of the part as a result of the revitalisation, possesses unique properties and even exceeds the new part by a number of characteristics
Such results cannot be achieved by other technologies (plating and metal-containing additives, additives on the basis of molybdenum disulfide, esters – sticky magnets, liquid ceramics – boron nitride), which existed earlier. (...)


czyli jeśli chodzi o Ceratec przynajmniej wiemy dokładnie z czym mamy do czynienia, jest to środek oparty oprócz innych pierwiastków na azotku boru (boron nitride), znanym jako biały grafit
wykorzystanie grafitu koloidalnego jest opisane w książce Michałowskiej "Paliwa, oleje i smary"
http://nitrid.eu/azotek-boru/
http://materialyinzynierskie.pl/powloki ... mperatury/

takie zużycia w silniku Toyoty po 100 kkm też mi się wydawały nie do uwierzenia, tak samo jak nie do uwierzenia wydaje mi się żeby opiniotwórczy TUV za łapówki czy cholera wie co pisał laurki produktom Xado, a oni łazili z nimi po kilku dobrych latach na konferencje i nikt ich nie wyśmiał

jak mi rozwali silnik to założę stronę internetową jak ten facet co kupił Passata 2.0 tdi swego czasu i będę każdego ostrzegał


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2015, o 23:16 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
2) nie zauważyłeś, że ten środek jest zalecany przez producenta również do nowych silników?! Pytam ponownie: czy wierzysz w to, że ów żel utworzy trwalszą powierzchnię niż ta, która udało się wyprodukować w fabryce?

tak

No to przynajmniej coś ustaliliśmy. Żyjemy w wolnym kraju, możesz wierzyć, w co chcesz. Ja jakoś nie wierzę.

paba napisał(a):
(...) to nie jest tak, że ten produkt, o którym rozmawiamy (w zasadzie chyba rozmawiamy o dwóch) wyprodukowano w piwnicy, w warunkach chałupniczych

Czegoś takiego nie napisałem.

paba napisał(a):
ustalmy, że te dodatki wyprodukowały firmy znane w środowisku motoryzacyjnym i szanowane, produkty te są często wybierane

Tego nie ustalimy. Przynajmniej jeśli chodzi o XADO.

paba napisał(a):
oba preparaty mają TUV, co oznacza, że były poddawane badaniom i testom

Ktoś już wcześniej w tym wątku chyba pisał, czym są certyfikaty TUV.

paba napisał(a):
nie mogę się zgodzić z tym, że robię jakieś szaleństwo

Może nie nazwałbym tego szaleństwem, ale ryzykowną decyzją na pewno tak.

paba napisał(a):
i za chwile wszystko się rozleci

Nigdzie nie napisałem, że silnik się Tobie za chwilę rozleci. Napisałem, że nie wiemy, czy to cudo pomoga, a nawet nie wiemy, czy przypadkiem nie szkodzi.

paba napisał(a):
używają pojęcia Rewitalizant

To jest pojęcie naukowe (fachowe) czy marketingowe? Jak myślisz?

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 00:59 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Barbapapa napisał(a):
Ktoś już wcześniej w tym wątku chyba pisał, czym są certyfikaty TUV.

tak, wypisywał

Visitor1230 napisał(a):
Certyfikaty TÜV. Kolego te certyfikaty to bezpieczenstwo. Jak rozlejesz i czy sobie rece poparzysz. Albo jak sobie dwa wdechy wciagniesz do pluc czy karetka nie odwiezie cie intensywna terapie, itd. Podobnie jak usterkowosc w TÜV. Tam nie rejestruje sie zatartych silnikow, padnietych turbin, notorycznych chekow czy trybow awaryjnych. A jedynie spalone zarowki, luzy czy zdarte klocki. Certyfikat taki nie jest zadnym wyznacznikiem jakosci ani wlasciwosci. A tylko bezpieczenstwem stosowania. Tysiace much jedza go...o. Czy moga sie mylic? Ja tam nikogo nie bede uszczesliwial walacego sobie mlotkiem w glowe. I prubujac przekonac, ze to nie proba hartowania organizmu.


patrząc na ten certyfikat
http://www.xado.co.uk/images/approvals/ ... ficate.pdf

"verringerung der Abgasemission" -> zmniejszona emisja spalin
"senkung des Kraftstoffverbrauches" -> zmniejszenie zużycia paliwa
"erhöhung der Motorleistung" -> zwiększenie mocy silnika
"erhöhung Kompressiondruckes" -> podwyższenie kompresji

abstrahując już od tego czy to prawda - czy to jest stwierdzenie, że sobie nie poparzę rąk? karetka?
co z tego co zacytowałem ma wspólnego z bezpieczeństwem stosowania?

pytanie jest - gdzie jest nowszy certyfikat, takie by było bardziej stosowne

Cytuj:
To jest pojęcie naukowe (fachowe) czy marketingowe? Jak myślisz?

oczywiście, że marketingowe


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 01:31 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
No to znowu coś ustaliliśmy (to ad pojęcie marketingowe).
Ad certyfikaty TUV - słuszna uwaga. Wychodzi na to, że od ok. 3,5 roku tego certyfikatu nie ma.

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 01:53 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
No to znowu coś ustaliliśmy (to ad pojęcie marketingowe).
Ad certyfikaty TUV - słuszna uwaga. Wychodzi na to, że od ok. 3,5 roku tego certyfikatu nie ma.

By the way. A'propos tego:
paba napisał(a):
patrząc na ten certyfikat
http://www.xado.co.uk/images/approvals/ ... ficate.pdf
"verringerung der Abgasemission" -> zmniejszona emisja spalin
"senkung des Kraftstoffverbrauches" -> zmniejszenie zużycia paliwa
"erhöhung der Motorleistung" -> zwiększenie mocy silnika
"erhöhung Kompressiondruckes" -> podwyższenie kompresji

zerknij sobie do następującego dokumentu:
http://www.xado.co.uk/images/approvals/approvals%20large/TUV_Report.pdf
który opisuje wyniki testu, na podstawie którego wystawiono wspomniany przez Ciebie certyfikat. Mamy w nim testowane kategorie (np. zużycie paliwa, czy moc silnika itp.). We wszystkich kategoriach (poza badaniem hałasu) zastosowanie specyfiku poprawiło właściwości auta (np. mniejsze spalanie, zwiększona kompresja w cylindrach, moc silnika). Jednak w tym dokumencie nie ma nic o zwiększeniu ochrony silnika!!!

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 02:04 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
nie wiem dlaczego nie odnawiają, może dla oszczędności, nie wiem ile kosztuje taka certyfikacja
tak samo nie wiem dlaczego Ravenol FO 5W-30 mimo fajnych parametrów i dobrej ceny ma dalej ACEA z roku 2004, a Statoil Lazerway F mimo świetnych parametrów nie ma żadnego API

w sumie zadam im to pytanie mailowo, ciekawe czy odpiszą i co odpiszą

znalazłem ten TUV z 2010 w nieco szerszej formie

http://xado.info/pdf/Test_results_TUV_de.pdf

(edit - czy to samo co Twoje, tylko z podpisami)

Cytuj:
Jednak w tym dokumencie nie ma nic o zwiększeniu ochrony silnika!!!

no nie ma
żeby móc stwierdzić czy zapewnia ochronę na zdrowy rozum potrzeba testu długodystansowego (pewnie co najmniej ten tysiąc kilometrów, w którym nie radzą wymieniać oleju), co nie jest potrzebne przy mierzeniu kompresji, hałasu i reszty tych cech co uległy poprawie wg. TUV
potrzeba by ten samochód rozebrać by zmierzyć elementy
generalnie jest to dobre pytanie czemu tam tego nie ma


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 11:35 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 6 maja 2012, o 19:38
Posty: 2820
Lokalizacja: Trójmiasto
Pochwały: 65
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL Wagon
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 benzyna
paba napisał(a):
znalazłem ten TUV z 2010 w nieco szerszej formie

Nie znam niemieckiego, więc na 100% tego nie zweryfikuję. Ale biorąc pod uwagę tylko wygląd, w tym np. wykresy (i liczbę stron), wydaje mi się, że to jest albo dokładnie, albo prawie to samo, co w podanej przeze mnie wersji angielskiej.

paba napisał(a):
Barbapapa napisał(a):
Jednak w tym dokumencie nie ma nic o zwiększeniu ochrony silnika!!!

no nie ma

Dobra, to doszliśmy do paru konkluzji tej długiej dyskusji:
1) Ty wierzysz, że środek tworzy jakąś specjalną ochronną powłokę w silniku, ja w to nie wierzę,
2) środek XADO poprawia kilka parametrów silnika, np. moc, kompresja, spalanie (według certyfikatu TUV),
3) środek nie posiada aktualnego certyfikatu TUV,
4) w dokumencie, z którego wynikają wnioski wymienione w pkt 2, TUV nie zająknął się nawet na temat zwiększania przez ten środek stopnia ochrony silnika,
5) "rewitalizant" nie jest określeniem fachowym, tylko marketingowym. W kontekście dokumentów TUV (certyfikat i raport z badań) można stwierdzić, że to chyba czysty marketing, skoro o ochronnych właściwościach tego preparatu wspomniane dokumenty milczą jak zaklęte.

paba napisał(a):
żeby móc stwierdzić czy zapewnia ochronę na zdrowy rozum potrzeba testu długodystansowego (pewnie co najmniej ten tysiąc kilometrów, w którym nie radzą wymieniać oleju), co nie jest potrzebne przy mierzeniu kompresji, hałasu i reszty tych cech co uległy poprawie wg. TUV
potrzeba by ten samochód rozebrać by zmierzyć elementy

Nie tysiąc, tylko kilkaset tysięcy. A po drugie, chyba nie chodziłoby o stwierdzenie - jak piszesz - "czy zapewnia ochronę", tylko o to, czy zapewnia lepszą ochronę niż stosowanie oleju zalecanego przez producenta auta. To jest w słowach delikatna różnica, ale co do meritum - zasadnicza. Gdyby chodziło tylko o sprawdzenie, "czy zapewnia ochronę", to nie ma to kompletnie sensu - olej też "zapewnia ochronę", więc po co wlewać do silnika jeszcze coś dodatkowego?

paba napisał(a):
generalnie jest to dobre pytanie czemu tam tego nie ma

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Wyprodukowali jakiś środek, który delikatnie poprawia niektóre własności eksploatacyjne silnika. Coś w rodzaju takiego tuningu za pomocą żelu wlewanego do oleju. Takie coś jest w zasadzie niesprzedawalne (zadaj sobie pytanie - czy kupiłbyś to cudo, gdybyś widział przekaz reklamowy/informacyjny typu: "zastosuj nasz produkt, a moc silnika Twojego Yarisa wzrośnie o 2%"?). No więc wymyślono sobie przekaz związany z ochroną silnika. Jest dużo bardziej nośny, więc zdecydowanie lepiej trafia zwłaszcza do ludzi użytkujących używane samochody, którzy w ten sposób nabywają wiarę w to, że za kilkadziesiąt złotych polskich "zrobią" sobie silnik lepszy niż w fabryce.

_________________
Barbapapa (Zukashizukanokanoka)
Fiat 126p FL 0,65 (24 KM), Polonez 1,6 GLE (87 KM), Fiat Marea Weekend 1,6 SX (103 KM), Opel Astra I 1,4 (60 KM), Ford Mondeo Mk II 2,0 (132 KM), Volvo V70 2,5T 4x4 (250 KM), Ford Mondeo Mk III 2,0 (145 KM), Ford Mondeo Mk III (FL) 3,0 ST (226 KM), Nissan Almera 1,5 (97 KM), Suzuki Vitara 4x4 1,6 (97 KM), Ford Mondeo Mk IV 2,5 (220 KM), Kia Soul 1,6 (124 KM)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2015, o 18:47 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2012, o 15:21
Posty: 78
Lokalizacja: Gdańsk
Pochwały: 16
Marka: Toyota
Model: Yaris
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 1999
Silnik: 1SZFE
Cytuj:
Nie znam niemieckiego, więc na 100% tego nie zweryfikuję. Ale biorąc pod uwagę tylko wygląd, w tym np. wykresy (i liczbę stron), wydaje mi się, że to jest albo dokładnie, albo prawie to samo, co w podanej przeze mnie wersji angielskiej.

to jest to samo, tylko na tym niemieckim są jeszcze podpisy faceta z TUV
pisaliśmy w tym samym czasie wiadomości, ja wkleiłem niemiecki, a Ty po angielsku
zdążyłem jeszcze wyedytować post, ale chyba tego nie zauważyłeś

Cytuj:
Nie tysiąc, tylko kilkaset tysięcy. A po drugie, chyba nie chodziłoby o stwierdzenie - jak piszesz - "czy zapewnia ochronę", tylko o to, czy zapewnia lepszą ochronę niż stosowanie oleju zalecanego przez producenta auta. To jest w słowach delikatna różnica, ale co do meritum - zasadnicza. Gdyby chodziło tylko o sprawdzenie, "czy zapewnia ochronę", to nie ma to kompletnie sensu - olej też "zapewnia ochronę", więc po co wlewać do silnika jeszcze coś dodatkowego?

w ostatnim poście się niezbyt dokładnie wyraziłem, ale myślałem, że moich poprzednich wiesz o co mi chodzi
więc przede wszystkim olej nie wpływa bezpośrednio na powierzchnie trące, tylko je oddziela przy rozruchu co szczególnie ważne oraz w trakcie działania silnika - chyba, że zastosuję jakiś olej np. z inteligentnymi molekułami Magnatec, które przywierają trwale czy innego tytanowego Castrola, ale znów, jest to pewnie jakiś rozpuszczony dodatek do oleju, który oddziaływuje na powierzchnie (nie wiem w jakim stopniu), ale nie jest to jego zasadnicza funkcja
napisałem Ci, że mam samochód, który ma 15 lat i nie ma przebiegu nowego auta, a dodatkowo widziałem długodystansowy test takiego auta, który nie wyszedł najlepiej, mimo, że w testowanym aucie stosowano olej (zakładam, że zgodny ze specyfikacjami producenta)
więc chciałem środka, który będzie spełniał dodatkową w stosunku do oleju rolę, który coś zrobi ze zużytymi elementami, czyli je zabezpieczy, a najlepiej odbuduje, w każdym razie liczyłem i liczę na spowolnienie procesu degradacji
tak jest napisane na ulotce, a nie znalazłem tego w TUV jak widzimy
nie kupowałem tego środka z myślą o dodatkowych 2 koniach czy o niższym hałasie bo i tak mam wydech TTE i tego nie odczuję

wydaje mi się, że często robimy coś co się nie opłaca, czy jest w ostatecznym rachunku niemożliwe
własny samochód naprawiałem, bo korozja weszła mi kawałeczek w okolice progu, a powinienem oddać do huty, bo z korozją stali nikt jeszcze nie wygrał, a szczególnie tej używanej do produkcji samochodów, zwłaszcza japońskich
natryskiwałem wosków antykorozyjnych w profile zamknięte mimo, że na pokryję ich tak dokładnie jak w fabryce
oraz milion innych przykładów

w tego typu środkach jak Xado coś może być, ale jak widać bardzo się kryją, nie mówiąc już o tym TUV, a choćby nigdzie nie jest napisane wprost jaka substancja czy grupa substancji jest tym rewitalizantem za każdym krokiem opatrzonym znakiem (tm)
albo jest to jakaś bardzo fajna sprawa i nie chcą by im konkrencja to podpierdzieliła, albo jest to jedna wielka mistyfikacja, ale w kierunku placebo, bo baliby się raczej robić coś co zjedzie ludziom te silniki
niestety jest to poruszanie się w kategorii plotek, napisałem im maila z tym TUV wczoraj w nocy, póki co cisza
jak będzie trzeba to tam zadzwonię


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 150 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda