TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 18 paź 2017, o 03:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2009, o 21:48 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 6 maja 2007, o 12:03
Posty: 1059
Lokalizacja: Wrocław
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 FL SW
Rocznik: 2001
Silnik: D-4D
Peter von M. napisał(a):
BoB77 napisał(a):
A czy naciskajac hamulec przy wlaczonym silniku nie slychac syczenia gdzies z okolic serwa?
nie mam kogo postawić z głową pod maską więc ciężko stwierdzić. Ogólnie to mi to w niczym nie przeszkadza, tylko wydało mi się to dziwne...


Ja bym tego nie ruszal. Jesli w membranie serwa jest dziura to z czasem sie pewnie powiekszy i problem sie nasili. Wtedy poszukasz rozwiazania. Mozesz tez obejrzec zasilanie serwa podcisnieniem czy nie ma jakis widocznych uszkodzen.

_________________
Obrazek

MP3 USB SD AUX w fabrycznym radiu
ZMIENIARKI MP3 / Bluetooth


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2009, o 20:39 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 4 cze 2008, o 00:10
Posty: 71
Lokalizacja: W-wa
Marka: Toyota_Honda
Model: Avensis 02 Civic 04
Rocznik: 2002
Silnik: d4-d / 1,4
wojtekd3 napisał(a):
Pyrekcb napisał(a):
Nie chciałbym zapeszać, ale pojeździj trochę na tych tarczach i napisz, czy nadal jest "błogi spokój"... :chytry:

Przychylam się do wypowiedzi przedmówcy. Ja pół troku temu przetoczyłem swoje tarcze na aucie i też miałem spokój..............przez pół roku.


sorki Panowie za odkopywanie wątku ale tak jestem podczyszczony ze musze napisać... miałem problem z bijącą kierownicą przy hamowaniu przy prędkościach od 110-120km/h wzwyz. bez hamowania jest wszystko ok, wiec stawiam na uklad hamulcowy, tylko bądz tu mądry jak mam świerze tarcze i klocki...na poprzednich było to samo.. czy komuś z was, kto mial ten problem i wymienił tarcze a problem z biciem przy hamowaniu dalej występował udało się go wyeliminować jakimś kolejnym ruchem? jesli tak to na boga jakim???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 kwi 2009, o 23:23 
Offline
Guru
Guru

Dołączył(a): 4 cze 2007, o 00:18
Posty: 2744
Marka: Toyota
Model: T22 & T27
Rocznik: 2009
Silnik: 4A-FE & 3ZR-FAE
Najlepiej tarcz i klocków nie kupować w ASO i wtedy jest prawdopodobieństwo, że będzie dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 kwi 2009, o 00:08 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 4 cze 2008, o 00:10
Posty: 71
Lokalizacja: W-wa
Marka: Toyota_Honda
Model: Avensis 02 Civic 04
Rocznik: 2002
Silnik: d4-d / 1,4
Schwefel napisał(a):
Najlepiej tarcz i klocków nie kupować w ASO i wtedy jest prawdopodobieństwo, że będzie dobrze.


nie kupowałem w ASO.

[ Dodano: 2009-04-02, 14:51 ]
Nie mogę przyedytowac wiec pokaże tak, kupilem takie graty:

klocki: mintex
http://allegro.pl/item582765957_toyota_ ... intex.html

tarcze: QH
http://www.teilesuche24.de/pkw,toyota,a ... qh_bdc5354

http://www.rapidcarparts.co.uk/bdc5354- ... 17000.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 kwi 2009, o 15:15 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Schwefel napisał(a):
Najlepiej tarcz i klocków nie kupować w ASO i wtedy jest prawdopodobieństwo, że będzie dobrze.

Jakieś złe doświadczenia z hamulcami z ASO? Bo ja akurat bardzo sobie chwalę wymienione 2 lata temu w ASO tarcze i klocki (fakt, ich cenę trochę mniej :nuda: ). Tzn. niesamowite bicie tarcz, spowodowane prawdopodobnie rozwalonymi łożyskami, zniknęło jak ręką odjął (oczywiście po wcześniejszej wymianie łożysk) i do dziś nie wróciło choćby w najmniejszym stopniu. A hamują :ok:

byczkins napisał(a):

Firmy QH w ogóle nie kojarzę, co oczywiście nic nie znaczy. A ogólnie to głupia sprawa, może u Ciebie coś jeszcze ma na to wpływ? Bo nie mówię np. o przypadkach przegrzania tarcz, czy przejazdu przez kałużę... Wiem, że bicie hamulców częściej się zdarzało przed FL i podobno ASO były zwykle bezradne - tzn. próbowały wymieniać wszystko, łącznie ze zwrotnicami :help: . A może po prostu to ja miałem szczęście przy wymianie ???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2009, o 07:59 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 11 sty 2009, o 20:44
Posty: 69
Lokalizacja: Śląsk
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1997
Silnik: 1.8 Bnezyna
Ja w mojej Avce 1.8 7A-FE z 98r mam podobny problem. Szczególnie podczas hamowania z prędkości 100 - 120km oraz przy szybszym hamowaniu się to zdarza, że kierownicą szarpie. Jak się normalnie jedzie nic nie czuć. Przy spokojnym hamowaniu też ten efekt się nie pojawia. Nie mam już pojęcia co to może być? Czy może to być np odkształcona tarcza??
Dodam jeszcze że samochód kupiłem w styczniu był sprowadzony z niemiec i na początku nie było takiego efektu. Nawet po zakupie były sprawdzane tarcza i klocki. Wydaje mi się że problem się pojawił po jednej z dłuższych tras którą pokonywałem w tym czasie. Może faktycznie klocki były rozgrzane + przejazd przez kałuże i teraz mam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2009, o 08:49 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1396
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
Porkil napisał(a):
Ja w mojej Avce 1.8 7A-FE z 98r mam podobny problem. Szczególnie podczas hamowania z prędkości 100 - 120km oraz przy szybszym hamowaniu się to zdarza, że kierownicą szarpie. Jak się normalnie jedzie nic nie czuć. Przy spokojnym hamowaniu też ten efekt się nie pojawia. Nie mam już pojęcia co to może być? Czy może to być np odkształcona tarcza??

To może być odkształcona tarcza. Ale najpierw sprawdziłbym wyważenie kół.
Temat przerabiałem w praktyce. Tyle, że u mnie również przy hamowaniu np. przed skrzyżowaniem było czuć "nierówności" tarczy pod pedałem hamulca. Najpierw przetoczyłem tarcze, po roku to samo. Potem okazało sie, że tarcze mają grubość poniżej dopuszczalnej i trzeba było wymienić. Po wymianie jeżdżę już prawie rok i jest w porządku.
Ale powtarzam jeszcze raz: zacznij od wyważenia kół.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2009, o 09:14 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 11 sty 2009, o 20:44
Posty: 69
Lokalizacja: Śląsk
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1997
Silnik: 1.8 Bnezyna
Wyważenie kół raczej nic nie da. Jak kupiłem w styczniu auto musiałem się doposażyć w nowe opony zimowe które zostały założone na stalówki i od razu wyważone i tak jak wspomniałem problemu na początku nie było. Dopiero po jakimś czasie się pojawił. Od 3ech dni mam założone aluski toyoty z letnimi oponkami i jest to samo niestety. Więc coś czuję że najprawdopodobniej tarcze ech.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2009, o 21:39 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 10 paź 2008, o 14:29
Posty: 292
Lokalizacja: Zbąszyń WLKP
Pochwały: 1
Marka: Avensis
Model: T25 Wagon
Rocznik: 2006
Silnik: 2.2 D-4D 2AD-FTV
To jest na prawdę bardzo częsta dolegliwość w Avensis-ach.Ja przy kupnie auta w czerwcu,na letnich oponach nie miałem żadnego symptomu negatywnego podczas hamowania(powyżej 60 km/h).Raczej kierownica drżała podczas jazdy (ok 130 km/h).Nadeszła zima,zmiana opon na zimowe i....przestało drżeć podczas jazdy ale coraz mocniej drżała kierownica podczas hamowania(pow.60 km/h).
Poszedłem po najmniejszej linii oporu i przetoczyłem tarcze.Dodam,że są wentylowane i nie wykazywały prawie żadnego stopnia zużycia(rancik na wew i zew stronie był może ok 0,2 mm)tak,że zacisk zszedł z tarczy bez ingerencji młotkiem.Klocki również były jak nowe(tak na oko z 8-10 mm grubości) ,co ważne idealnie płaszczyznowo zjechane(po złożeniu ich "do kupy" nie było żadnego prześwitu).
Gość,który mi to toczył mówił,że ma specjalny przyrząd do mierzenia(badania)stopnia zwichrowania tarcz.Stwierdził,że rzeczywiście były bijące,ale wystarczyło niewielkie planowanie wszystkich powierzchni styków i na razie jest okej,po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów...
"Jednak gwarancji nie daję...."-doskonale go rozumiem i będe starał się jeździć nie wciskając pedału w glebę....ale kto to :chytry: wie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 kwi 2009, o 22:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 30 wrz 2008, o 22:18
Posty: 483
Lokalizacja: małopolska
Porkil napisał(a):
Ja w mojej Avce 1.8 7A-FE z 98r mam podobny problem. Szczególnie podczas hamowania z prędkości 100 - 120km oraz przy szybszym hamowaniu się to zdarza, że kierownicą szarpie. Jak się normalnie jedzie nic nie czuć. Przy spokojnym hamowaniu też ten efekt się nie pojawia. Nie mam już pojęcia co to może być? Czy może to być np odkształcona tarcza??
Dodam jeszcze że samochód kupiłem w styczniu był sprowadzony z niemiec i na początku nie było takiego efektu. Nawet po zakupie były sprawdzane tarcza i klocki. Wydaje mi się że problem się pojawił po jednej z dłuższych tras którą pokonywałem w tym czasie. Może faktycznie klocki były rozgrzane + przejazd przez kałuże i teraz mam.


Prosty test:
zagrzej porządnie hamulce, np jedź 1-2km naciskając lekko lewą nogą na hamulec. Gdy na takich rozgrzanych efekt bicia się powiększy - to 100% tarcze.
pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 00:24 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 7 lis 2007, o 20:38
Posty: 88
Lokalizacja: Warszawa
Witam ja Was

Ostatnio trapi mnie dziwny a zarazem dość zagadkowy problem. Mianowicie gdy przeciągnę autko po obrotach zaczyna mrugać nie regularnie kontrolka hamulców(ręcznego) gdy tylko odejmę gazu mruganie ustaje. Dodam, że układ hamulcowy pracuje normalnie a płynu hamulcowego jest tyle co trzeba. Co to może być ??

Pozdrawiam

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 09:11 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 maja 2008, o 14:07
Posty: 288
Lokalizacja: mazowieckie
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: D4D
Jujinn napisał(a):
Witam ja Was

Ostatnio trapi mnie dziwny a zarazem dość zagadkowy problem. Mianowicie gdy przeciągnę autko po obrotach zaczyna mrugać nie regularnie kontrolka hamulców(ręcznego) gdy tylko odejmę gazu mruganie ustaje. Dodam, że układ hamulcowy pracuje normalnie a płynu hamulcowego jest tyle co trzeba. Co to może być ??

Pozdrawiam


A nie masz luzu na dźwigni? Może jak przygazujesz to ręczny Ci lata i wtedy pali się kontrolka.
Sprawdziłeś też stan klocków?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 22:33 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 7 lis 2007, o 20:38
Posty: 88
Lokalizacja: Warszawa
Klocków jest pod dostatkiem. To raczej nie jest luz na ręcznym...muszę go naprawdę znacznie podnieść aby zaświeciła kontrolka...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 22:50 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 20:38
Posty: 132
Lokalizacja: śląsk
Jujinn sprawdź instalacje zużycia klocków hamulcowych może jest przetarta i robi zwarcie do masy i kontrolka świeci. Inną sprawą mogą być zużyte klocki dobrze by było gdybyś miał na podmianę automat stopu. Szukaj problemu po linii elektrycznej. Następna sprawa co to znaczy że klocków jest pod dostatkiem? klocek grubość 10 mm może nie wystarczyć na 15 tyś km najlepiej wyciągnij klocek z czujnikiem i zmierz grubość to będzie więcej wiadomo jeśli tarcza hamulcowa będzie miała rant 2 mm to klocek może zaświecić jeśli będzie miał 13 mm grubości. Czekam na efekty prac na układem hamulcowym pozdrawiam.

[ Dodano: 2009-04-08, 22:53 ]
byczkins wrzuć na wyważarkę opony i zobacz jak się zachowuje opona i felga zrób zamianę na tylne koła i zacznij hamowanie. Jak będziesz miał auto na podnośniku sprawdź luz na drążkach kierowniczych to też jest powodem ogromnego bicia na kierownicy podczas hamowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 23:02 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 7 lis 2007, o 20:38
Posty: 88
Lokalizacja: Warszawa
Kogut szanowny kolego...wiem jak wyglądają zużyte klocki ;-) teraz jest około 1 cm okładziny. Tarcze nie mają rantów, nie dawno były wymieniane. Dobry pomysł z ta instalacja elektryczna. A czy w Ave z 2000 roku jest w ogóle czujnik zużycia klocków ??

Pzdr

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 21:55 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 4 cze 2008, o 00:10
Posty: 71
Lokalizacja: W-wa
Marka: Toyota_Honda
Model: Avensis 02 Civic 04
Rocznik: 2002
Silnik: d4-d / 1,4
kogut napisał(a):
byczkins wrzuć na wyważarkę opony i zobacz jak się zachowuje opona i felga zrób zamianę na tylne koła i zacznij hamowanie. Jak będziesz miał auto na podnośniku sprawdź luz na drążkach kierowniczych to też jest powodem ogromnego bicia na kierownicy podczas hamowania.


byłem na wywazaniu na aucie i jest o niebo lepiej..ale ....czasem bije, piszę czasem i tu pojawiła się opcja wlasnie z drążkami, luzami itp. może klocki? mam wrazenie ze zalezy to od tego jak klocek złapie pierwszy raz tarczę - zastanawiam się nad pojechaniem na rolki i sprawdzenie bić podczas jazdy.

PS. po raz kolejny stanowczo NIE POLECAM zakładu oponiarskiego przy Fasolowej 2 w Warszawie, skuza ale niedoważenie koła 4 gramy to przegięcie... wczesniej tak mi zrobili geometrię że w poważnym zakładzie 2 tygodnie póżniej zastanawiali się czy auto miało wogóle kiedykolwiek ustawianą geometrię... co ciekawe na Fasolowej 2 tanio wcale nie jest..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 23:04 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 20:38
Posty: 132
Lokalizacja: śląsk
Wyważanie kół aluminiowych to nie taka prosta sprawa gdy montujemy opony na felgę należy potem pojeździć z 200 km bez wyważania by opona się dobrze ułożyła na feldze następnym ważnym elementem montażu jest przepompowanie opony. Po takich zabiegach można dopiero porządnie wyważyć koła. 4 gramy niedowagi to nie jest tragedia niektóre maszyny do wyważania mają tolerancje niedowagi nawet do 7 gram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 kwi 2009, o 06:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20395
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
ja tam z nowymi oponami nigdy zadnych problemow nie mialem, zakladalem na alu, wywazalem i nie bylo potrzeby wracac do warsztatu, stad te 200km, i potem dopiero wywazanie to troche przesada, zreszta kto ma czas zeby tak ciagle do warsztatu z autem jezdzic
fakt ze pan w warsztacie zawsze mowl ze opony sie ukladaja, i ze jak cos to zeby podjechac na dowazenie

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 kwi 2009, o 11:40 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 20:38
Posty: 132
Lokalizacja: śląsk
Mi Pan fachura nie musi mówić że się układają ja to wiem :) dlatego sam zakładam sobie opony na alumy i robie jak dla siebie 200 km i ponowne ważenie kół.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 23:18 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2009, o 19:50
Posty: 636
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 4
Marka: Toyota
Model: T25FL > T27FL2
Rocznik: 2016
Silnik: 2ZR-FAE
Witam,

T25 8500 km na liczniku i zaczely piszczec hamulce, niewazne czy zimne czy cieple, ale tylko przy niewielkich predkosciach, do tego przy lekkim hamowaniu i predkosci parkingowej slychac szuranie. W srode jade do ASO, ma ktos pomysl co to moze byc? Zadna kontrolka bledu sie nie swieci.

[ Dodano: 2009-05-07, 12:36 ]
wystarczylo przeczyscic, nasmarowac i po problemie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2009, o 21:41 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 13:10
Posty: 1572
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 45
Marka: Niemamjuztoyoty
Model: niemamjuztoyoty
Rocznik: 2014
Silnik: niemamjuztoyoty
witam dzisiaj, w t22 jadąc samochodem okolo 170km/h doszlo do dziwnego zdarzenia, jakby zablokowalo sie tylne lewe kolo, bo z tamtej strony zaczal wydobywac sie dzwiek piszczacej opony... po zwolnieniu dzwiek zniknal i nie pojawial sie na nizszych predkosciach, do 170 nie startowalem z obaw przed wypadkiem. co to moze byc?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 19:14 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 21 gru 2007, o 00:02
Posty: 75
Lokalizacja: Orzesze
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 3S-FE
popi2009 napisał(a):
witam dzisiaj, w t22 jadąc samochodem okolo 170km/h doszlo do dziwnego zdarzenia, jakby zablokowalo sie tylne lewe kolo, bo z tamtej strony zaczal wydobywac sie dzwiek piszczacej opony... po zwolnieniu dzwiek zniknal i nie pojawial sie na nizszych predkosciach, do 170 nie startowalem z obaw przed wypadkiem. co to moze byc?

Może łożysko... Na pewno warto sprawdzić bo takie zablokowanie koła to poważna sprawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2009, o 23:40 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 25 kwi 2009, o 09:08
Posty: 473
Lokalizacja: Siedlce
Marka: Toyota
Model: Ave T22
Rocznik: 1999
Silnik: 2.0TD 2C-TE
Bardziej pytanie niż problem i w dodatku niekoniecznie dotyczy toyoty :)

Czy poprawnie założone klocki ocierają delikatnie o tarcze czy też jest odstęp między nimi (oczywiście w sytuacji gdy nie dotykamy hamulca)?

Dziś kolega żalił się na złe klocki które piszczą na początku jazdy (mazda 6). Pytam jak mogą piszczeć skoro nie hamujesz, on na to że to oczywista sprawa że klocki na luzie i tak dotykają tarczy i dlatego piszczą mimo że nie hamuje.

Zamieszczam więc tutaj powyższe pytanie, całe życie zdawało mi się klocek nie ma prawa dotykać tarczy na luzie z oczywistych względów no ale może się mylę :) Nie mam praktycznego doświadczenia w tym temacie.

_________________
Mój karawan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2009, o 23:59 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20395
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
lekko dotyka tarcze, to normalne, ale nie spotkalem sie jednak nigdy zeby powodowalo to piszczenie

pozdr :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2009, o 01:37 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 283
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Jeśli wymienia się tylko klocki albo tylko tarcze to mogą "szurać" aż się nie ułożą - żeby było ciekawiej to pełne ułożenie może zając ponad 1000 km.
Tak czy inaczej spróbowałbym zdemontować klocki i zapodać smaru miedziowego - oczywiście nie na stronę hamującą :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 maja 2010, o 14:38 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 16:44
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Potrzeebuję pomocy;Posiadam sam.Toyota Avensis.D-4D.2.litry rok produkcji sierpień2003.Usterka jest taka;-Gdy powoli wciskam pedał hamulca, to mogę wcisnąć go prawie do podłogi i słychać w kabinie lekkie syczenie.Po przejechaniu kilkunastu kilometrów zapalają się kontrolki VSC i TRC.Zatrzymuję się gaszę silnik,po paru minutach zapalam ponownie i jadę znów okoł 15-tu kilometrów kontrolki zapalają się ponownie.Chcę nadmienić że klocki wymieniłem i hamulce odpowietrzyłem. [/list]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 cze 2010, o 18:07 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 15 cze 2010, o 19:06
Posty: 98
Lokalizacja: Aleksandrów łódzki
Marka: toyota
Model: avensis t22
Rocznik: 2002
Silnik: 1.8 vvti
Witam
Ja znowu mam taki problem może mi ktoś pomoże.jak zaczynam jeżdzić to nic się nie dzieje ale po pewnym czasie zacząłem słyszeć piszczenie hamulcy jak wcisne delikatnie to dzwięk znika puszcze pojawia się ale nie zawsze.proszę o pomoc może wy wiecie co to może być .pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2010, o 15:56 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany

Dołączył(a): 21 cze 2007, o 12:27
Posty: 963
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 4
kicek3122, t22 w taki sposób sygnalizuje kończenie się klocków, ale może to coś innego. Podjedź do mechanika niech oceni stan klocków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2010, o 16:31 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 15 cze 2010, o 19:06
Posty: 98
Lokalizacja: Aleksandrów łódzki
Marka: toyota
Model: avensis t22
Rocznik: 2002
Silnik: 1.8 vvti
ale to że jade i słychać dziwne piszczenie też może sygnalizować kończenie się klocków bo to się pojawia po jakiś 20 km ale jak delikatnie wcisnę to cichnie?bo to trochę dziwne .w sobotę pojadę na działkę to rozbiorę i zobaczę tylko nie wiem czy jest to proste bo nigdy nie rozbierałem avensis wcześniej miałem opla:).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2010, o 23:38 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
Mnie to wygląda na nie odbijający klocek - przy puszczonym hamulcu minimalnie dotyka tarczy, stąd pisk, który znika po dociśnięciu klocka. Rozebrać, przedmuchać, powinno przestać. Miałem to samo, tylko u mnie przestało, zanim zdążyłem się za to zabrać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda