TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 20 sie 2017, o 02:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 lut 2013, o 16:00 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 8 wrz 2008, o 14:26
Posty: 8
Lokalizacja: Wroclaw
Marka: Avensis
Model: Avensis T22
Rocznik: 1997
Silnik: 2,0TD
Miałem problem, który rozwiązać musiałem sam po lekturze naszego forum. Niestety, lekturze tej oddałem się PO kilku kontaktach z firmą Auto Puls Bogusław Zarzecki z ul.Powstańców Śląskich 210 we Wrocławiu, dlatego straciłem masę kasy, nerwów i dobrego zdania o ludziach

Miałem kłopot z zapalaniem auta - w gorące dni po przekręceniu kluczyka rozrusznik nie działał. Zakład polecono mi w innym zakładzie. Przyjechałem, wąsaty właściciel (wtedy jeszcze uprzejmy) miernikiem elektrycznym zlokalizował problem w rozruszniku. Pewnym siebie głosem powiedział TRZEBA WYMIENIĆ i nazajutrz wymienił połowę rozrusznika. Oglądałem zmienione elementy – wyglądały zupełnie dobrze, ale co ja tam wiem. Bez szemrania zapłaciłem grubo ponad 400zł, zapaliłem auto (rozrusznik dziwnie kulał, tak jak poprzednio, kiedy kręcił. Ale że było chłodne popołudnie, to zapalił) i odjechałem.

Po kwadransie jazdy próbując zapalić auto na skrzyżowaniu – zablokowałem ruch na swoim pasie, bo oczywiście rozrusznik kręcić ani myślał. Jak już jakoś dojechałem do domu, to zadzwoniłem do Mistrza zgłaszając, że jego „naprawa” była zupełnie chybiona. I tu uprzejmość pana Bogusia zniknęła – „A jak mi udowodnisz, że to ja robiłem twój samochód?” spytał mnie, choć nie byliśmy po imieniu.
Szczęśliwie dla mnie pan Boguś oddając auto drukuje bardzo ładne zestawienie kosztów naprawy: co zrobił, co by zrobił w przyszłości, na ile wycenia swoje cenne usługi, daje pieczątkę, datę i podpis. Więc już wieczorem spotkaliśmy się ponownie w jego zakładzie. Wymieniłem kilka możliwych pomysłów, skoro rozrusznik był robiony niepotrzebnie, ale nie spotkały się one z uznaniem Mistrza. (Jednym z moich pomysłów było sprawdzenie przekaźnika odpowiedzialnego za rozrusznik: „W tym modelu nie ma takiego przekaźnika” oświadczył mi B, a ja już wiedziałem, ze wpadłem po uszy).
W czasie trzeciej wizyty Mistrz zasięgnął gdzieś języka i jednak zdecydował się na wymianę przekaźnika, po który zamierzał udać się poza Wrocław MOIM SAMOCHODEM. Oczywiście odmówiłem, znalazł inny transport, przekaźnik wymienił, ponoć lutował coś w stacyjce. Samochód zapalił kulawo (było chłodno, po czym po kwadransie jazdy zapalać już przestał)
Indagowany telefonicznie o dalsze propozycje Mistrz powiedział „Poddaję się i nie mam pojęcia, co jeszcze mogę zrobić”.
Nazajutrz wyjechałem na wakacje, było gorąco, więc rozkraczyłem się na upalnym odludziu sam, w górach, wiec na pych zapalić szans nie miałem. Przed podróżą na forum internetowym czytałem o możliwej przyczynie mojej usterki.
Dzięki temu po 15 minutach grzebania usterkę usunąłem (potrzebny do tego był tylko śrubokręt) i szczęśliwie zapalam do dziś niezależnie od temperatury otoczenia i auta.
Po 3 tygodniach spotkałem się z Mistrzem aby odzyskać pieniądze za bezzasadnie wykonany zbędny remont rozrusznika. Po kilku minutach bezpłodnej gadaniny i kategorycznej odmowie zwrotu pieniędzy otrzymałem zawoalowana pogróżkę spuszczenia mi łomotu i odlezienia mnie w zakamarkach miasta.
Reasumując:
Bardzo wysokie ceny standardowych czynności warsztatowych
Niekompetencja
Ignorancja („W tym modelu nie ma takiego przekaźnika”)
Uroczy styl załatwiania problemów („jak mi udowodnisz..?”)
Zatem – wnioski wyciągnij sam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2013, o 19:01 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20369
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 287
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
ehh. szkoda słów


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2013, o 21:11 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2009, o 23:43
Posty: 5753
Lokalizacja: Zambrów/Kopenhaga
Pochwały: 394
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2003
Silnik: 2.0 benzyna
Trzeba było powiedzieć...to ja zaraz wrócę....z pochodnią :-)

_________________
Obrazek
„Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze.
Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.”


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lut 2013, o 21:13 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2010, o 21:48
Posty: 44
Lokalizacja: Busko
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0TD (2C-TE)
tak więc wniosek jaki się nasuwa: najlepiej samemu starać się diagnozować usterki ew. dokształcać się np. na forum avensis.info :cfaniak: a wizytę u mechanika traktować jako ostateczność


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda