TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 22 paź 2017, o 13:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 maja 2016, o 18:18 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
Witam wszystkich forumowiczów.

Piszę z prośbą o konsultację w sprawie mojej Toyoty Avensis 1998r.
Problem zaczął się jakiś czas temu od szumów i stuków - wymieniłem końcówkę drążka i łożysko. Przeszło, ale auto zaczęło ściągać w prawo (co normalne, po majstrowaniu przy zawieszeniu). Ustawiałem dwa razy zbieżność, ale nie pomogło (to już chyba mniej normalne). Zmieniłem też opony i nic. W takim razie oddałem do warsztatu, który trochę bardziej 'ogarnia' japońskie samochody, i diagnoza - zawieszenie do wymiany.
A mianowicie:
-wszystkie amortyzatory (prawdopodobnie są jeszcze fabryczne...)
-mocowania amortyzatorów
-tylne wahacze
-gumowe elementy zawieszenia
-regeneracja maglownicy

W warsztacie wycenili części i robociznę (z czego podobno spooora większość to części) na 4 000 - 5 000zł.

Problem jest taki, że w zasadzie patrząc na ogłoszenia, jest to niemalże cena tego auta...

I tu powstaje pytanie - sprzedawać, czy naprawiać?

W naprawie martwi mnie fakt, że auto ma już 315 000km najechane - nie wiem, czy za niedługo np. silnik nie będzie wymagał remontu/przeglądu/uszczelnienia.
W zasadzie poza tym zbaczaniem na prawo jest to jedyny problem w aucie, no może jeszcze duża ilość pożeranego oleju (ok. 0,7-1L/1000km)

Jak sądzicie? Co lepiej zrobić? Czy jest sens jeszcze reanimować to zawieszenie?

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:19 
Offline
Spamer
Spamer

Dołączył(a): 16 gru 2012, o 16:58
Posty: 5660
Pochwały: 48
Marka: toyota
Model: corolla e11
Rocznik: 1997
Silnik: 4EFE
naprawiac sadze


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:30 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2014, o 19:58
Posty: 535
Lokalizacja: Francja
Pochwały: 28
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: 2.2 D-CAT
chyba sam powinieneś wybrać bo nikt z forum nie wie czy masz fundusze na zmianę auta itp. może zostawić i jeździć aż się rozsypie?

_________________
Moja Avka:
viewtopic.php?f=63&t=19959


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:36 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 30 gru 2008, o 09:24
Posty: 136
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Valvematic
Ja bym nie naprawiał ze względu na wysokie zużycie oleju.
Litr oleju na 1.000 kilometrów ? Przecież to dwusuw :-D

Remont zawieszenia, remont silnika...moim zdaniem nie warto.
Lepiej poszukać czegoś w lepszym stanie, niekoniecznie Avensis.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:38 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Jeżeli masz pieniądze na inny wehikuł to chyba lepiej spróbuj te auto komuś sprzedać. A i pamiętaj ze takich auta jak t22 już się nie robi. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 21:46 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
DfourD napisał(a):
Ja bym nie naprawiał ze względu na wysokie zużycie oleju.
Litr oleju na 1.000 kilometrów ? Przecież to dwusuw :-D

Remont zawieszenia, remont silnika...moim zdaniem nie warto.
Lepiej poszukać czegoś w lepszym stanie, niekoniecznie Avensis.


W ostatnim roku robiłem uszczelnienie pokrywy zaworów, bo tam niemożebnie ciekło, i przestało, ale zaczął znowu... A przed pokrywą też ojciec gdzieś uszczelniał silnik, więc trochę niekończąca się historia z tym silnikiem i olejem.

wrc napisał(a):
A i pamiętaj ze takich auta jak t22 już się nie robi. pozdr

Masz na myśli, że takich starych aut (jako daily drivers) nie ma sensu tak mocno remontować, czy że nie produkują już tak porządnych jak T22?

Dziękuję wszystkim za dotychczasowe opinie, z chęcią posłucham dalszych.

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 23:14 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 30 gru 2008, o 09:24
Posty: 136
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Valvematic
xantia napisał(a):
W ostatnim roku robiłem uszczelnienie pokrywy zaworów, bo tam niemożebnie ciekło, i przestało, ale zaczął znowu... A przed pokrywą też ojciec gdzieś uszczelniał silnik, więc trochę niekończąca się historia z tym silnikiem i olejem.


Moment, moment. On spala ten olej czy tyle z niego wycieka ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2016, o 23:26 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
Szczerze powiem, że nie wiem. Wychodzi na to, że wycieka, bo po naprawie uszczelki pod pokrywą zaworów było dobrze, ale teraz to już nie wiem skąd miałoby cieknąć, więc - nie wiem :( Wiem tylko tyle, że muszę mieć cały czas zabezpieczenie w olej w aucie, żeby dolewać.

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 06:50 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
xantia napisał(a):

wrc napisał(a):
A i pamiętaj ze takich auta jak t22 już się nie robi. pozdr

Masz na myśli, że takich starych aut (jako daily drivers) nie ma sensu tak mocno remontować, czy że nie produkują już tak porządnych jak T22?

Dziękuję wszystkim za dotychczasowe opinie, z chęcią posłucham dalszych.
Ze takich aut juz sie nie robi. Kupisz inne, bedzie nowsze, pewnie na poczatu w lepszym stanie, ale jeszcze nie raz zateskinisz za jakoscia t22 :czat:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 13:29 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 25 cze 2011, o 11:17
Posty: 1950
Pochwały: 11
Marka: Toyka
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Premium
Utop w Wiśle....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 18:09 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
Nad Odrą mieszkam...
;)


Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 19:10 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2015, o 20:08
Posty: 294
Lokalizacja: Zielona Góra
Pochwały: 7
Marka: Toyota
Model: Avensis
Rocznik: 2005
Silnik: D-cat
A masz moze wydruk, który daja po zrobieniu zbieznosci ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 21:22 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
xantia napisał(a):
Nad Odrą mieszkam...
;)

Nic nie top bo u mnie wyplynie z Odry!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 23:06 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 24 lis 2014, o 19:07
Posty: 272
Pochwały: 7
Marka: hyundai
Model: i30
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2015
Silnik: 1.6 CRdi
4000-5000 tys to znacznie przesadzone wyliczenie przekladnia z 400zł amory z osprzetem niecby z 1000...
gumy [CENZURA] srednio 25-35zł za sztuke wedlug mnie 2500zł powinno wystarczyc na taką zabawe
a z drugiej strony wszystko tak wyj.....to jak ty wogole tym jezdziłeś????
moze troche Cie naciągaja z tymi usterkami....
tak czy siak lepiej wymieniac wszystko na bieząco niz zajezdzic i pozniej gdybac....
bez urazy....ale w aucie trzeba od czasu do czasu cos wymienic zanim uzbiera sie taka litania...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2016, o 23:29 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
Pablooo1 napisał(a):
4000-5000 tys to znacznie przesadzone wyliczenie przekladnia z 400zł amory z osprzetem niecby z 1000...
gumy [CENZURA] srednio 25-35zł za sztuke wedlug mnie 2500zł powinno wystarczyc na taką zabawe
a z drugiej strony wszystko tak wyj.....to jak ty wogole tym jezdziłeś????
moze troche Cie naciągaja z tymi usterkami....
tak czy siak lepiej wymieniac wszystko na bieząco niz zajezdzic i pozniej gdybac....
bez urazy....ale w aucie trzeba od czasu do czasu cos wymienic zanim uzbiera sie taka litania...


Oczywiście że bez urazy, rozumiem i spodziewałem się też takiej reakcji. Nigdy nikt nie mówił, że coś jest źle - na przeglądach rejestracyjnych nigdy nie było zwracanej mi uwagi, że coś jest nie tak z zawieszeniem. Rok/półtorej temu był u mecha z forum, przegląd zawieszenia był i do wymiany ew. gumy w przednich wahaczach, a drążek kierowniczy poprzeczny zgodnie z poradą wymieniłem u nich. A teraz dwóch mechaników mi mówi, że amortyzatory z mocowaniami do wymiany są i cała ta reszta, tylne wahacze itd...
Więc albo przez rok auto się rozklekotało (zaliczyło wyprawę na Nordkapp) albo nie wiem co się wydarzyło...

Jeśli chodzi o zbieżność:
Obrazek
(Mam nadzieję, że nie za duże foto, ale mniejsze ciężko rozczytać)

I wycena warsztatu aktualna:
Obrazek

E: Widzę teraz jak się przyjrzałem, że to do wymiany są przednie poprzeczne wahacze. W trakcie diagnostyki całego tego zbaczania auta któryś warsztat zwrócił uwagę na tylne wzdłużne wahacze, że latają, więc jeszcze to chyba dochodzi...

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 07:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Pablooo1 napisał(a):
4000-5000 tys to znacznie przesadzone wyliczenie przekladnia z 400zł amory z osprzetem niecby z 1000....

Za 2500 nie zrobisz porzadnie przekladni kierowniczej, 4 amortyzatorow z calym osprzetem i 4 wahaczy, do tego trzeba doliczyc ze ktos sie musi pod auto polozyc. Oczywiscie mozna dyskutowac ze niektore rzeczy moze nie sa na dzis do wymiany ale na pojutrze, ale dalej nawet 4 tys. wlozone w takie auto to spora kwota a silnik bierze olej. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 07:21 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 25 cze 2011, o 11:17
Posty: 1950
Pochwały: 11
Marka: Toyka
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Premium
Utop, sprzedaj na Ukrainę, spal ale nie rób... są inne rzeczy w życiu na które można stracić czas i nerwy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 09:51 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 18:36
Posty: 1099
Lokalizacja: Ostrołęka
Pochwały: 34
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 7A-FE
Długo nią jeździsz?
Gdyby moja miała klimę, to waliłbym w nią tyle kasy, żeby służyła jeszcze drugie 7 lat, a tak, to pewnie pójdzie za bezcen do jakiegoś małolata, co zajeździ ją w miesiąc...
Btw. patrząc po kolegach w "super furach", to koszty eksploatacji w Ave są znikome.
Wszystko się zużywa, więc czy tutaj czy w kolejnym aucie, to amorki padną na pewno, więc jeśli masz auto, które bardzo dobrze znasz, to chyba zastanowiłbym się nad zostawieniem jej.... ale to tylko moja opinia.

_________________
Jak tak dalej będzie, to politycy, niczym szkoccy górale, założą spódniczki, aby owieczek nie płoszyć za granicę dźwiękiem rozpinanego rozporka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 12:28 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 24 lis 2014, o 19:07
Posty: 272
Pochwały: 7
Marka: hyundai
Model: i30
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2015
Silnik: 1.6 CRdi
Amortyzatory plus odboje,mocowania przód i tył to jakies 1100zł Kayaba
maglownica 400zł plus koncowki dajmy 100zł to 500zł to 1600złotych za wachacze gumy itp przód z 500zł tył 400 maks czesci nie okrojone i nie najtansze
a na amortyzatorach tanszych zszedłbym jeszcze nizej...stad moje 2500 maks i za lezenie stanie itp nie w aso z 500zł z geometria spokojnie znajdziesz....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 12:55 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20390
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 289
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Koncowka za 100zl moze i da rade, ale na tym sie nie oszczedza, zapomniales tez o drazkach ktore sa do wymiany. Cala przekladania za 400 to strasznie tanio. Wahacze przod czesto nie daja sie odkrecic, dolicz sobie ciecie, spawanie. Nie wiem gdzie sa takie ceny, ale zaczne tam auto naprawiac. U mnie na prowincji nikt kto pracuje legalnie i na rachunek za 500zl takiej roboty nie tknie. Zreszta takie naprawy sie liczy z gorka, jak budowe domu, zawsze wyjdzie wiecej, a sporadycznie mniej niz sie mysli. A no i dalej pozostal silnik ze sporym zuzyciem oleju. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 14:12 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 15 lut 2010, o 11:42
Posty: 265
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 3
Marka: Honda
Model: Civic + FR-V
Nadwozie: inne
Rocznik: 2004
Silnik: K20A9
Ja w swoje t22 regularnie pakuję kasę. W tym roku ok 3.5k. Nie chcesz wiedzieć jakie są wydatki przy nowych używanych autach. Za tą kasę mam nowe heble na tył i przód, maglownicę, zrobione nadkola i kawałek podłogi w bagażniku. Do końca roku mam zamiar wydać jeszcze ze 2k na komplet amorków.

_________________
http://p0lish.wordpress.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 14:32 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 20:01
Posty: 191
Lokalizacja: Wrocław/Głogów
Pochwały: 29
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0
Piotrekk_85 napisał(a):
Długo nią jeździsz?
Gdyby moja miała klimę, to waliłbym w nią tyle kasy, żeby służyła jeszcze drugie 7 lat, a tak, to pewnie pójdzie za bezcen do jakiegoś małolata, co zajeździ ją w miesiąc...
Btw. patrząc po kolegach w "super furach", to koszty eksploatacji w Ave są znikome.
Wszystko się zużywa, więc czy tutaj czy w kolejnym aucie, to amorki padną na pewno, więc jeśli masz auto, które bardzo dobrze znasz, to chyba zastanowiłbym się nad zostawieniem jej.... ale to tylko moja opinia.


Ja 6 lat, ojciec chyba z 5.
Ma klimę, ma.

_________________
.... Moja Ave : )

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2016, o 23:08 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 24 lis 2014, o 19:07
Posty: 272
Pochwały: 7
Marka: hyundai
Model: i30
Nadwozie: hatchback
Rocznik: 2015
Silnik: 1.6 CRdi
Cytuj:
Cala przekladania za 400 to strasznie tanio.

ja pisze tutaj o regeneracji tej ktora jest oczywiscie nie kazda sie nadaje ale w wiekszosci cos sie da zrobic:)

ja za 500zł pewnie bym sie podjał ale teraz juz malo w warsztacie siedze to zawsze bylo coprawda dorywcze zajecie ale teraz juz brakuje czasu:)
niezła dniówka wychodzi:) oczywiscie geometria zostaje...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 maja 2016, o 06:19 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 15 lut 2010, o 11:42
Posty: 265
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 3
Marka: Honda
Model: Civic + FR-V
Nadwozie: inne
Rocznik: 2004
Silnik: K20A9
Ja za regenerację z 2 letnią gwarancją + robota i geometria musiałem położyć 900peelen

_________________
http://p0lish.wordpress.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 maja 2016, o 09:27 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 25 cze 2011, o 11:17
Posty: 1950
Pochwały: 11
Marka: Toyka
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Premium
Nie słuchaj mechaników nie pakuj się w to....
Jeszcze raz : utop, sprzedaj (daleko) na Ukrainę, spal ale nie rób....
Wejdź na allegro, skopiuj ogłoszenie z małym przebiegiem, kościołem i kobietą, sprzedaj, poszukaj czegoś innego.
Grzebiesz w 20 letnim aucie po co?
Teraz jest popyt "500+", wakacje, potem wykopki, dobry sezon na sprzedaż.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 maja 2016, o 11:03 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2013, o 18:42
Posty: 1932
Lokalizacja: Węgrów/Warszawa
Pochwały: 86
Marka: Ford
Model: Mondeo
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2014
Silnik: Mk4 polift 163KM
Student22 napisał(a):
Nie słuchaj mechaników nie pakuj się w to....
Jeszcze raz : utop, sprzedaj (daleko) na Ukrainę, spal ale nie rób....
Wejdź na allegro, skopiuj ogłoszenie z małym przebiegiem, kościołem i kobietą, sprzedaj, poszukaj czegoś innego.
Grzebiesz w 20 letnim aucie po co?
Teraz jest popyt "500+", wakacje, potem wykopki, dobry sezon na sprzedaż.



hahahaha wykopki :hahaha: :hahaha: :hahaha:

śmieszne ale prawdziwe :brewki:

_________________
Piotrek ;)
Moja Ave: viewtopic.php?f=63&t=17560


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 maja 2016, o 12:03 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6976
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 825
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Nic w niej nie rób, sprzedaj ją taką jaka jest.
Weźmiesz za nią około 5tys, dołożysz te 5tys co miałeś na remont Ave dać, dołożysz jeszcze kilka tys pln
i za 12-15 tys PLN kupisz zdrową Corolle 2003-2004 w kombi 1.6 benzyna.
Zagazujesz i stosunkowo tanim kosztem będziesz miał tanie w eksploatacji auto przez następne X lat i miejsce na bagaże (kombi) i znajome logo na kierownicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 maja 2016, o 13:25 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 20:24
Posty: 1366
Lokalizacja: Siedlce
Pochwały: 36
Marka: Toyota
Model: Camry x2
Rocznik: 1992
Silnik: 5S-FE x2
Student22 napisał(a):
Grzebiesz w 20 letnim aucie po co?


Może po to żeby mieć satysfakcje, że nie jeździ plaskiem?

_________________
Tato, czy ten samochód jest zepsuty? Nie synku, to tylko diesel.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2016, o 14:21 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 25 cze 2011, o 11:17
Posty: 1950
Pochwały: 11
Marka: Toyka
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Premium
Ok. masz rację , jeździłem Wartburgiem 1000 z 1962r. Ten dreszczyk, odpali, dojedzie czy nie, padnie cewka, urwie się wydech, przerywanie na cylindrach i spaliny w kabinie. Do dzisiaj wspominam dni spędzone w kanale.
Ale do pasji trzeba mieć zawsze drugie wozidło do którego wsiadasz i jedziesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2016, o 19:30 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 20:24
Posty: 1366
Lokalizacja: Siedlce
Pochwały: 36
Marka: Toyota
Model: Camry x2
Rocznik: 1992
Silnik: 5S-FE x2
Nigdy w moich Camry nie miałem dreszczyka czy dojadę, zawsze dojeżdżam i przeważnie na pierwszym miejscu.
Do każdej wsiadam w tym momencie i bez obaw mogę jechać do Lizbony i z powrotem.


Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
Tato, czy ten samochód jest zepsuty? Nie synku, to tylko diesel.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda