TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis
Teraz jest 17 wrz 2019, o 02:34

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 sie 2014, o 18:54 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2008, o 01:18
Posty: 716
Pochwały: 92
Marka: Toyota
Model: Land Cruiser
Rocznik: 1992
Silnik: 3.5 Diesel
Masz dobrego sąsiada a to skarb akumulator śmietnik zwarcie w celi pewnie ma jak 10v pokazuje miernik

_________________
Toyota Europe


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 sie 2014, o 19:18 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2013, o 18:04
Posty: 111
Lokalizacja: Zależy gdzie zaparkuje
Pochwały: 3
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 2.2 D-CAT
A taki akumulator może być ?
http://allegro.pl/akumulator-varta-blue ... 06161.html

Czy polecacie coś innego do 2.2 D-CAT.

_________________
Toyota Avensis T27 2.2 D-CAT


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sie 2014, o 20:16 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Kondziu93 napisał(a):
A więc:
Na wolnych obrotach jest 13.5V i powoli rośnie tak do 13.98-13.99V
Jak mam zapalone światła postojowe to jest tak 14.02-14.03V a mijania to 13,98-14V przy długich nic się nie zmienia.
Jak zgaszę auto to mam 12.88V i powoli spada, po około godzinie mam tak około 10.70V.

Avka bardzo się stara i walczy aż do końca, odpali ale z dużym trudem. Gaszę światła i wyłączam klimę to jakoś daje rade.

Tak sie zastanawiam czy to na pewno akumulator kończy żywot a może coś sie dzieje z alternatorem.
Albo nie trzyma akumulator albo cos go rozladowuje. Jezeli z odlaczona klema dalej bedzie tracic tak szybko napiecie to aku jest na smietnik. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2014, o 22:36 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 28 sty 2008, o 02:17
Posty: 49
Lokalizacja: z netu
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE 2.0 benzyna
Chciałbym nieco skomentować dane o ładowaniu akumulatorów jakie przeczytałem na forum dla modelu T25 z silnikiem 2.0 benzyna.

Padł mi akumulator Centra Futura po 2.5 roku używania jeszcze na gwarancji.
Oczywiście gwarant robi wszystko aby wykazać, że źle obsługiwałem akumulator.
Zatem aby uspokoić siebie i odebrać argumenty Centrze postanowiłem doktoryzować się z układu ładowania w mojej Toyocie.

Zacznę od tego, że zmierzyłem napięcie ładowania na klemach akumulatora przy włączonym silniku.
Brak obciążenia
1. Silnik zimny 13.95V
2. Silnik ciepły 14.00V (w zasadzie wynik identyczny bo może wchodzić w grę błąd pomiaru)

Obciążenie maksymalne (światła długie, dmuchawa na ful, klima, ogrzewanie tylnej szyby, radio)
W stanie ustalonym napięcie ładowania 13.90V (najpierw spadek ale potem regulator dociąga do 13.9V).

Podniesienie obrotów silnika NIE zmienia wartości napięcia ładowania wciąż jest 13.95V - 14.00V.

Prądy upływu zmierzone przy wyłączonym aucie między minusem akumulatora a klemą ujemną.
Zaraz po wyłączeniu silnika około 300mA przez 1-2 minuty
Potem 50mA.

Akumulator pozostawiony w spokoju 3h napięcie: 12.66V

Książkowe wzorcowe napięcie naładowanego sprawnego akumulatora 12V to 12.63V (6 x Napięcie znamionowe pojedynczego ogniwa 2,105 V).

Poczytałem instrukcję akumulatora Centra Futura.
Maksymalne napięcie ładowania to 14.4V, powyżej którego jak deklaruje producent możemy uszkodzić akumulator.
Od siebie dodam dlaczego nie wolno ładować napięciem wyższym. Gdy napięcie dla celi przekroczy 2.4V (czyli dla 6x2.4=14.4V) następuje rozpad kwasu siarkowego w taki sposób, że dostajemy na wodór.
Pół biedy, że uszkodzimy akumulator.
Ale jak się wodór połączy z powietrzem (dokładniej z tlenem) i pojawi się iskierka będzie duże BUM.

Producent podaje 13.9V jako minimalne napięcia ładowania.
Podaje także, że napięcie na akumulatorze nie może spaść poniżej 12.4V.
Wynika to faktu, że przy rozładowanym akumulatorze osadza się na płytach siarczan ołowiu będący izolatorem co utrudnia lub uniemożliwia przepływ prądu. I w zasadzie trwale uszkadza akumulator.

Nadal nie wiemy jakie jest minimalne napięcie ładowania.

Często można przeczytać, co powtarzacie, że idealne napięcie ładowania to od 13.9V do 14.4V.

Po doktoryzowaniu się podważę prawidłowość górnej granicy 14.4V.
W lecie przy 30C wasze 14.4V gdy akumulator może mieć i 40C morduje akumulator.
Dla akumulatorów z dodatkiem Ca (jak Centra Futura) temperatura nie może przekroczyć 40C.
Dlatego równie często czytamy, że górna granica musi być niższa ze względu na temperatury pracy akumulatora do 14.2V a niekiedy 14.0V.

W zimie 14.4V jest pożądane. Ale jak zagrzejemy silnik już niekoniecznie.
Dlatego porządne regulatory mają kompensację temperaturową. Czy ma Toyota? Nie wiem.

Wszystko co napisałem nie wyjaśnia czy napięcia ładowania 13.9V jest OK czy jest za niskie.

Skończyłem z teorią i postanowiłem popytać fachowców.

Co usłyszałem.
Warsztat, który naprawia alternatory, regulatory napięcia itd.
"Napięcie 13.9V - 14.1V jest idealne. Nie ma co grzebać. 14.4V przeładowuje akumulatory."

ASO Toyoty. "Pan posprawdzał w dokumentacji i stwierdził, że dla mojego silnika 13.95 V jest książkowe."

Zacząłem się zastanawiać czy może mam zbyt duży akumulator.
2.5 roku temu nowy akumulator dobieral mi sprzedawca, który wziął katalog i dobrał.
Zaufałem mu i widzę, że dobrał mi akumulator 60Ah a powinno być coś z przedziału 52-56Ah
Jednak w dzisiejszych autach, przeważnie wtryskowych, z automatyczną regulacją prędkości biegu jałowego wyposażonych w alternator o wydajności 70A i więcej pojęcie "za duża pojemność akumulatora" w kontekście jego niedoładowania i omawianych pojemności akumulatorów praktycznie nie istnieje.
Liczby. Prąd ładowania 10 godzinny dla AKU 52Ah to przy napięciu 14V około 5.2A. Dla 60Ah 6A. Maksymlny 5 godzinny prąd (jakie może zarządać akumulator to) 10.4A i 12A. Niby jest różnica ale dla alternatora o wydajności 100A - umówmy się żadna.

Zatem dlaczego Centra Futura padła.
Możliwe są scenariusze.
1. Wadliwy akumulator.
2. Zły akumulator dla Toyoty (wymagający wyższego napięcia ładowania niż daje w standardzie Toyota).
3. Mimo wszystko za niskie napiecie ładowania w Toyocie.

1 i 2 są trudno sprawdzalne.

Natomiast 3.
Czy ASO i warsztat mają rację?

Sparwdziłem dane znamionowe dostępnych regulatorów dla mojego modelu Toyoty.
TOYOTA 277000L020 - ?
BOSCH F00M145324 - 14.4V
VEMO V70770002 - ?
HüCO 130617 - 14.5V
VR-B243 - 14.4V

Nie znamy danych dla oryginalnych części Toyoty
Z pozostałych liczb wynika, że ASO i warsztat są w błędzie.

Co wy o tym myślicie?


Pochwały przyznane za post: 2

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2014, o 06:15 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Jak sam piszesz masz sprawny uklad ladowania wiec zawalic mogl tylko akumulator. Niestety reklamacja akumulatorow jest mozliwa w bardzo ograniczonym zakresie, przynajmniej takie ja mam zdanie po lekturze broszury dolaczonej do akumulatora i karty gwarancyjnej. pozdr
warunki gwarancji:

6. Gwarancją nie są objęte i powodują jej utratę:

6.1.Wszelkie uszkodzenia mechaniczne i termiczne akumulatora spowodowane niewłaściwą eksploatacją np. zamarznięcie elektrolitu w rozładowanym akumulatorze

6.2. Samowolne naprawy, przeróbki lub zmiany oraz niezgodny z instrukcją montaż akumulatora w pojeździe

6.3. Nieprzestrzeganie zaleceń instrukcji przy uruchomieniu, obsłudze, konserwacji, eksploatacji i przechowywaniu akumulatora

6.4.Zasiarczenie ogniw w akumulatorze spowodowane niewłaściwą eksploatacją

6.5.Uszkodzenie akumulatora spowodowane niesprawną instalacją elektryczną w pojeździe

- spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania poniżej 13,9 V ( dla instalacji 12 V )

- spływ mas czynnych spowodowany napięciem ładowania powyżej 14,5 V (dla instalacji 12 V )
Skoro 13,95 jest ksiazkowe, a mniej jak 13,90 nie dopuszcza producent to jest po sprawie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2014, o 10:44 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7245
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
zukes napisał(a):
Padł mi akumulator Centra Futura po 2.5 roku używania jeszcze na gwarancji.
Oczywiście gwarant robi wszystko aby wykazać, że źle obsługiwałem akumulator.

Niestety nie jesteś pierwszy :nie: , który ma duże problemy z egzekfowaniem gwarancji akumulatora Centra Futura.

zukes napisał(a):
Zacznę od tego, że zmierzyłem napięcie ładowania na klemach akumulatora przy włączonym silniku.
Brak obciążenia
1. Silnik zimny 13.95V
2. Silnik ciepły 14.00V (w zasadzie wynik identyczny bo może wchodzić w grę błąd pomiaru)

Obciążenie maksymalne (światła długie, dmuchawa na ful, klima, ogrzewanie tylnej szyby, radio)
W stanie ustalonym napięcie ładowania 13.90V (najpierw spadek ale potem regulator dociąga do 13.9V).

Podniesienie obrotów silnika NIE zmienia wartości napięcia ładowania wciąż jest 13.95V - 14.00V.

Ładowanie masz wzorcowe :ok: i trzeba być skończonym imbecylem albo bezczelnym chamem, aby czepiać się takiego ładowania.

zukes napisał(a):
Akumulator pozostawiony w spokoju 3h napięcie: 12.66V

Czyli jest wzorcowo naładowany :ok:

zukes napisał(a):
Od siebie dodam dlaczego nie wolno ładować napięciem wyższym. Gdy napięcie dla celi przekroczy 2.4V (czyli dla 6x2.4=14.4V) następuje rozpad kwasu siarkowego w taki sposób, że dostajemy na wodór. ... Ale jak się wodór połączy z powietrzem (dokładniej z tlenem) i pojawi się iskierka będzie duże BUM.

No trochę jest inaczej, kwas nie ulega rozpadowi.
W każdym akumulatorze ołowiowym z elektrolitem z roztworu kwasu siarkowego, po przekroczeniu napięca 2.4V na ogniwo rozkładowi na wodór i tlen ulega zawarta w elektrolicie woda. Na elektrodziee ujemnej wydziela się wodór, a na dodatniej tlen. Dla BUM nie trzeba dostarczać tam powietrza, bo w akumulatorze od momentu gdy elektrolit zacznie gazować jest mieszanka wodoru i tlenu.

zukes napisał(a):
W lecie przy 30C wasze 14.4V gdy akumulator może mieć i 40C morduje akumulator.
Dla akumulatorów z dodatkiem Ca (jak Centra Futura) temperatura nie może przekroczyć 40C.
Dlatego równie często czytamy, że górna granica musi być niższa ze względu na temperatury pracy akumulatora do 14.2V a niekiedy 14.0V.
W zimie 14.4V jest pożądane. Ale jak zagrzejemy silnik już niekoniecznie.
Dlatego porządne regulatory mają kompensację temperaturową. Czy ma Toyota? Nie wiem.

Ta teoria jest trochę naciągana, bo w każdym samochodzie, gdzie akumulator jest w komorze silnika, blisko silnika, po rozgrzaniu silnika akumulator ma gorąco.
Gdyby temperatura 40C miała zamordować akumulator, to większość akumulatorów była by już zamordowana.
Np samochody grupy VW mają często akumulator w podszybiu, zdala od wysokiej temperatury silnika.
Jak jest lepiej trudno powiedzieć, akumulator ogrzewany ciepłem silnika ma bardzo dobrze np. w zimie.

zukes napisał(a):
Co wy o tym myślicie?

Ja myślę, że Centra leci sobie w kulki i rżnie głupa.
Ewidentnie unika odpowiedzialności gwarancyjnej za swój topowy produkt.

Jak się napięcia ładowania nie będą mogli czepić, to zaraz się okaże, że złymi drogami jeździłeś i za bardzo trzęsło akumulatorem, trzeba go było po kupnie na półce postawić w domu i podziwiać jaki dobry. A przecież właśnie tą 3 letnią gwarancją zachecają do zakupu najdroższej wersji swoich akumulatorów. Jak dla mnie Futura jest przereklamowana, bo trwałością nie odbiega od przeciętnych akumulatorów z hipermarketu. Wyróżnia się jedynie większym prądem rozruchu i oszukańczą gwarancją.

Goń gnoi na drzewo i nie odpuszczaj, pokaż im opinię ASO Toyoty. Najtańszy samochodowy chiński akumulator za 100zł nie ma takich dziwnych problemów. Kupiłeś akumulator do samochodu, a nie do podziwania w garażu. Jak nie chcą się wywiązać ze swojej gwarancji to UOKiK może im pomóc w wywiązaniu, a prasa i internet lubią takie informacje o oszustwach cwaniaków.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2014, o 11:55 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 28 sty 2008, o 02:17
Posty: 49
Lokalizacja: z netu
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE 2.0 benzyna
Dla kompletu dostałem odpowiedź od Toyota Motor Poland nt. poprawnych wartości napięcia ładowania.
To jest 12.9V do 14.9V czyli 13.95V jest faktycznie idealne.

Podsumowując NIE kupujcie akumulatorów Centra Futura dla samochodu Toyota.

Auto z definicji nie jest w stanie spełnić wymagań producenta akumulatorów (Centra Exide).

Jak dla mnie akumulator i producent ten powinien być WYŁĄCZONY z listy kompatybilnych akumulatorów dla Toyoty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 paź 2014, o 12:14 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 28 sty 2008, o 02:17
Posty: 49
Lokalizacja: z netu
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE 2.0 benzyna
Jeszcze dwa słowa odnośnie gazowania i temperatury.

Faktycznie rozkładowi ulega woda w wyniku hydrolizy, a kwas będący w wodzie, znakomicie ten proces przyspiesza ułatwiając przepływ prądu. Za zażenowaniem przyznaję, że zapomniałem o tym ze szkoły (lata lecą).

Co do temperatury 40C i jej wpływu na akumulator, to opinię powtórzyłem za: prof. dr hab. Andrzej A. Czerwiński: Współczesne chemiczne źródła prądu. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. [dostęp 2010-11-07].

I znalezłem jeszcze coś takiego:
Cytuj:
1. Przeładowanie akumulatora
Uszkodzony regulator napięcia może spowodować podawanie napięcia powyżej 14,5 V, co z kolei powoduje:
a) nadmierny prąd ładowania
b) nadmierne gazowanie akumulatora na skutek elektrolizy wody zawartej w elektrolicie - tym większe, im większe jest napięcie wysterowane przez regulator ( u rekordzistów osiąga ono nawet 17-18 V ).
Przy zbyt dużym prądzie ładowania następuje wzrost temperatury elektrolitu, a na dodatek cząsteczki masy czynnej są porywane przez prąd. Ponieważ substancja wypełniająca kratki jest porowata, pęcherzyki gazów wydzielanych przy elektrolizie mają trudności z wydostaniem się drobnymi kanalikami na zewnątrz płyty. Jeżeli rosną szybko - rozrywają wiązania między drobinkami tworzącymi masę czynną. Dodatkowym elementem niszczącym jest lokalne zwiększenie gęstości elektrolitu, który rozpuszcza wszystkie elementy ( również kratki ołowiowe ).

2. Eksploatowanie akumulatora przy niskim poziomie naładowania.
Przemiany chemiczne powodujące gromadzenie lub oddawanie energii, polegają głównie na zamianie (przereagowaniu) składników płyt na siarczan ołowiu przy rozładowaniu czy podczas ładowania. Ponieważ związek ten ma 1,75 razy większą objętość od substancji masy czynnej płyt dodatnich i 2,67 razy większą niż płyt ujemnych, powoduje rozrywanie płyt. Zjawisko to występuje głównie przy głębokich rozładowaniach. Ładowanie takiego akumulatora powinno odbywać się małym prądem, aby gazowanie elektrolitu przy zamkniętych siarczanami porach nie powodowało dodatkowych zniszczeń.
Uruchamianie silnika z rozładowanego np. w 50% akumulatora daje taki efekt, jakby zastosować baterię o połowę mniejszą. Czyli jakby używać akumulatora z małego Fiata do Mercedesa z silnikiem wysokoprężnym. Każdy zdaje sobie sprawę, że taki układ nie może długo pracować.
A zatem należy kontrolować parametry eksploatacji akumulatora (napięcie i prąd ładowania), a jeszcze częściej stan naładowania akumulatora.



Poinformuję was o stanowisku gwaranta czyli Centra Exide.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lis 2014, o 15:11 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 28 sty 2008, o 02:17
Posty: 49
Lokalizacja: z netu
Pochwały: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1AZ-FSE 2.0 benzyna
Zgodnie z obietnicą. Gwarant (Exide Centra Futura) odrzucił reklamację z powodu zasiarczenia akumulatora.
Co wskazuje na głębokie trwałe rozładowanie akumulatora.
Wykonane przez ze mnie badania w ASO potwierdzają, że wszystko z układem ładowania jest w normie.
Okazuje się, że norma Toyoty to nie norma Centry Futura. Producent akumulatorów fałszywie informuje, że jego produkty nadają się do Toyoty. Fałszywie, bo jak napisałem wcześniej, karta katalogowa akumulatora jest niezgodna z kartą katalogową producenta samochodów.

Podsumowując nigdy, przenigdy nie kupujcie Centra Futura do Toyoty.

Co do sądu - nie mam szans. Oszuści górą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lis 2014, o 15:32 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Przekazales informacje producentowi ze ten akumulator nie powinien byc montowany w toyocie? (I nie tylko w toyocie, w hondzie tez nie bo jest system dual od lat stosowany) pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lis 2014, o 17:16 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7245
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Wrzuć koniecznie sprawę na WYKOP.pl, pół Polski dowie się o krętaczach i goowno wartej gwarancji, na wszystkich forach motoryzacyjnych będą o tym pisać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lis 2014, o 22:26 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 22:02
Posty: 417
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Pochwały: 4
Marka: TOYOTA
Model: Avensis T-27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 2,0 112KW
Po przeczytaniu postów "zukes" w tym temacie, postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem w używaniu akumulatora Centra Futura.Poprzednio miałem Toyotę Avensis T22, D4D wraz ze świeżo wówczas zakupionym (05.10.2009r.) dla niej akumulatorem Centra Futura Ca 722.Akumulator służył mi bezroblemowo(pomimo zimy w 2012.r( z -22C-zdjęcie na forum) przez 3 lata do chwili sprzedaży auta-w 2013r. Ponieważ akumulator dobrze się spisywał, zostawiłem go i użytkuję do chwili obecnej.Czyli od zakupu minęło już 5 lat.Nadmieniam,że głównie poruszam się na krótkich odcinkach po mieście.Osobiście więc nie mam powodów do narzekań na ten typ akumulatora .Pomio to dziwi mnie postawa gwaranta odnośnie złożonej reklamacji i uważam,że w powyżej opisywanym przypadku powinna być roztrzygnięta bez wątpienia na korzyść klienta.Zachowanie gwaranta zasługuje na napiętnowanie.

_________________
"Od dawna to przecież wiadomo
jaki sapiens - taki homo
. "- Andrzej Sulima-Suryn


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 10:17 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 30 sty 2015, o 09:53
Posty: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2010
Silnik: 2.0 Disel
Witam,

jestem nowy na forum więc proszę wybaczyć ewentualne błędy w nazewnictwie oraz błędy technicznie.

Od wczoraj ie mogę odpalić mojej avensis z akumulatora ( jest rozladowany)

Z kabli odpala normalnie, ale mam wrażenie że nie ma ładowania, gdyz po odpaleniu z kabla i przejechaniu 60km bez swiateł, radia klimy itp, nie mogłem ponownie odpalić.

Są to oczywiscie tylko moje przypuszczenia, gdyz kontorlka ładowania w stanei spoczynku się normalnie świeci a przy włączonym silniku gaśnie. Tak jakby jednak to ładowanie było.
Ale w takim razie czemu rozładował sie akumulator do zera ( włączenie świateł na wyłączonym silniku skutkuje brakiem zasilania na radiu)
Aku jest nowy ( 3 miesiace) i nie miałem żadnych problemów aż do wczoraj.

Czy wie ktoś może czy jest jakiś bezpiecznik który mógł się przepalić i dla tego nie ładuje aku?

Jak sprawdzić napięcie ładowania? bezpośrednio na aku z włączonym silnikiem czy może w innym miejscu ?

z góry dziekuję za jakiekolwiek podpowiedzi.

oczywiście wieczorem mam wizytę u mechanika ale chciałbym mieć jakiś pogląd na temat tego co może być przyczyną tej usterki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 11:06 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Miernik w reke i sprawdzic ladowanie badz do warsztatu i tam sprawdza. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 11:23 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 15 wrz 2010, o 11:44
Posty: 131
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1.8 VVTi
Z tą kontrolka to jakaś lipa jest, u mnie jak padł alternator też się nie zapaliła.... i to dwa razy...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 13:20 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 30 sty 2015, o 09:53
Posty: 5
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2010
Silnik: 2.0 Disel
Sprawdzilem napiecia i cos tu nei gra :(

na wylaczonym silniku 10V - 3 miesięczny akumulator

a na włączonym jedynie 10,6V - miernik sprawny


zaraz po odpaleniu z kabli wlaczylem wsyztsko co elektryczne i od razu padł. Po ponoownym odpaleniu z kabli pochodzil 10 minut bez niczego i po zgaszeniu silnika nawet odpalił ( z duzymi problemami)

więc wychodzi na to że szam alternator chodzi tylko daje zbyt niskie napięcie. Czy w tym wypadku tzreba i tak go wymienić czy wystarczy wymienić sam regulator ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 13:51 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 lut 2013, o 19:50
Posty: 238
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 20
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2006
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
Odłącz akumulator i zobacz jego napięcie bez obciążenia. Jak możesz podładuj akumulator prostownikiem i znowu sprawdź jego napięcie bez obciążenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 16:55 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 15 wrz 2010, o 11:44
Posty: 131
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1.8 VVTi
Jak długo potrzymasz ten akumulator w takim stanie to zaraz będziesz nowy kupować. Mało który akumulator wytrzyma trochę po tak głębokim rozładowaniu, producenci nawet wspominają ze jak napięcie spadnie poniżej 10.5~11V to nie uznają gwarancji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lut 2015, o 16:08 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 18:36
Posty: 1112
Lokalizacja: Ostrołęka
Pochwały: 34
Marka: Hyundai
Model: i30
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.6 crdi 115
Koledzy
*U mnie na wyłączonym silniku po kilkugodzinnym postoju - 12,48 V.
*Po uruchomieniu, bez obciążenia - 14,56 V.
*Po kilku minutach, z obciążeniem - 14,42 V.
Akumulator to Motorcraft 12 V, 105 RC, 590 A, 60 Ah
W kolegi Celice 1.8 VVTi analogicznie:
*12,36 V,
*13,46 V,
*13,46 V.
Nie spojrzałem dokładnie jaki ma akumulator ale na pewno mniejszy niż moja Avka.
Domyślam się, że akumulator mam za duży ale czy napięcie jest prawidłowe? Nie za wysokie?
Jaka jest przyczyna przygasania obrotów przy dołączeniu obciążenia? Przygasają mi również światła po zwiększeniu obciążenia. W celice kolegi takich objawów brak ???

_________________
Jak tak dalej będzie, to politycy, niczym szkoccy górale, założą spódniczki, aby owieczek nie płoszyć za granicę dźwiękiem rozpinanego rozporka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lut 2015, o 12:30 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
A jaka byla temp? Pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2015, o 11:59 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 18:36
Posty: 1112
Lokalizacja: Ostrołęka
Pochwały: 34
Marka: Hyundai
Model: i30
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.6 crdi 115
Po całej nocy ( przy około -2 ) przejechałem 2km i po 5 godzinach postoju ( przy około +2 ) dokonałem pomiaru.

_________________
Jak tak dalej będzie, to politycy, niczym szkoccy górale, założą spódniczki, aby owieczek nie płoszyć za granicę dźwiękiem rozpinanego rozporka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2015, o 14:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Te 12,48 po postoju jest ok. Ladowanie 14,4 jest moim zdaniem dalej ok. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2015, o 14:13 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 18:36
Posty: 1112
Lokalizacja: Ostrołęka
Pochwały: 34
Marka: Hyundai
Model: i30
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.6 crdi 115
wrc napisał(a):
Te 12,48 po postoju jest ok. Ladowanie 14,4 jest moim zdaniem dalej ok. pozdr

Pozostaje kwestia ciężkiego kręcenia po zimnej nocy ( około - 7 i zimniej ). Czy wielkość akumulatora ( 60 Ah ), ma na to wpływ? Jest moliwość, że nie jest doładowywany ze względu na krótkie trasy? Już raz go doładowywałem prostownikiem.

_________________
Jak tak dalej będzie, to politycy, niczym szkoccy górale, założą spódniczki, aby owieczek nie płoszyć za granicę dźwiękiem rozpinanego rozporka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2015, o 15:52 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
Moze byc ze pokonujesz tylko krotkie trasy i stad klopot a moze ze juz akumulator powoli sie poddaje. Dobre 60Ah wystarczy nawet do d4d. Zmierz w jakims warsztacie aku podczas rozruchu. pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2015, o 16:05 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 18:36
Posty: 1112
Lokalizacja: Ostrołęka
Pochwały: 34
Marka: Hyundai
Model: i30
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 1.6 crdi 115
Możliwe, że się poddaje. Jeśli nie będzie mocnej końcówki zimy, to nie będę świrował i przeturlam się z nim do jesieni, potem wymiana :ok:

_________________
Jak tak dalej będzie, to politycy, niczym szkoccy górale, założą spódniczki, aby owieczek nie płoszyć za granicę dźwiękiem rozpinanego rozporka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lip 2015, o 16:06 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 12:38
Posty: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 vvt-i
Witam,
mam pytanie zaczela mi wariowac klima - na niskich obrotach wylaczala sie
zajechalem do serwisu klimy a oni od razu ze ladowanie zle
zmierzyli i na niskich obrotach 12,4v i odeslali mnie do elektryka bo niby klima sie nie zalacza przy niskim napieciu
i tu moje pytanie czy tez wam klima szwankowala gdy bylo cos nie tak z prądem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 sie 2015, o 20:52 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2011, o 13:23
Posty: 570
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 19
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2007
Silnik: 2,2 D-4D
Niestety dałem sie skusić na Centrę Futura zanim przrczytalem ten wątek Padła na dwa miesiące przed końcem gwarancji Czekam teraz na odpowiedz Przy dzisiejszych upałach (35 C) Centry padają jak muchy razem ze mną dwóch innych oddawało martwa Future

_________________
Ave D-4D 2,2 150KM +
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 sie 2015, o 07:26 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7245
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Koniecznie napisz jak się sprawa zakończyła.
Jestem ciekaw czy centra nadal unika odpowiedzialności gwarancyjnej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sie 2015, o 06:55 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2011, o 13:23
Posty: 570
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 19
Marka: Toyota
Model: T25
Rocznik: 2007
Silnik: 2,2 D-4D
I załatwione, gwarancja uznana. Wymieniłem na Boscha. Zobaczymy jak bedzie sie sprawował. Podobno z tych trzech Centr oddanych tego samego dnia, tyko mi uznali gwarancje. Wiec łatwo nie jest.

_________________
Ave D-4D 2,2 150KM +
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 maja 2016, o 21:52 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 3 lip 2011, o 16:02
Posty: 433
Lokalizacja: Radomsko
Pochwały: 10
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 D4D
Dzisiaj podczas pomocy w ożywieniu altka u teścia w a170 dokonałem sprawdzenia napięcia na swoim - i :bojesie: 13,6V na wolnych obrotach a po podniesieniu obrotów 13,7 - 13,8V. napięcie niezależnie czy obciążone czy bez włączonych odbiorników. z lekka zirytowany, że napięcie zbyt niskie, sprawdzam w teścia a170 - wynik 14,1V. po tym sprawdziłem jakim napięciem ładuje wuja mazda 6 (2015 rok 2,5 benzynka). ku mojemu zdziwieniu napięcie ładowania 13,6 V na wolnych obrotach, 13,85V po podniesieniu obrotów. sytuacja taka sama jak u mnie, że napięcie wręcz stałe czy układ obciążony czy nie. sprawdzaliście u siebie w T27 fl jakie jest napięcie ładowania? znalazłem również temat na mondeoklub i tam również opisane jest, że często uznane za prawidłowe napięcie jest poniżej 14V.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: auto.com.pl | motostat.pl | Polska Jazda