TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 15 gru 2018, o 02:56

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 357 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 30 kwi 2009, o 07:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2008, o 18:54
Posty: 241
Lokalizacja: Świebodzice
Marka: Toyota
Model: Avensis Verso
Rocznik: 2003
Silnik: 2.0 D4-D
I tu się nie zgodzę, ćwiczyłem różności ze swoim silnikiem (z różnym skutkiem) - ale drgania na kierownicy udało mi się zlikwidować bezproblemowo.

Przy hamowaniu:
- poprzez wymianę klocków i wszystkich tarcz (podczas hamowania skrzywiona tylna tarcza również spowoduje bicie na kierownicy),
oraz regularną konserwację zacisków (czyszczenie i przesmarowanie podczas wymiany oleju i filtrów)

Przy przyspieszaniu:
- poprzez wymianę wyrobionych przegubów i dokładne wyważenie kół

W najbliższym czasie przymierzam się do przetoczenia (albo wymiany) tarcz na których zrobiłem bezproblemowo ponad 60.000km i odczuwam obecnie lekkie drgania przy hamowaniu ze 120 na 100km/h. Uważam, że w moim przypadku jest to naturalne zużycie eksploatacyjne...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 kwi 2009, o 10:33 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 22:22
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Skoda
Model: Superb Combi
Rocznik: 2010
Silnik: 1.8TSI
sandr napisał(a):
I tu się nie zgodzę, ćwiczyłem różności ze swoim silnikiem (z różnym skutkiem) - ale drgania na kierownicy udało mi się zlikwidować bezproblemowo.

Tak, ale Ty masz Verso - to ma na pewno spore znaczenie.

Ale fakt, ja np. od 1,5 roku nie wiem co to drgania na kierownicy :cfaniak: , chociaż wcześniej było różnie. A do ich usunięcia przyczyniła się przede wszystkim wymiana przednich hamulców (z małym zastrzeżeniem - w ASO, na oryginalnych częściach). Z wyważeniem kół nigdy nie miałem problemu, a jeżdżę co prawda na stalówkach, ale z kołpakami, więc raczej nie miałem nigdy super idealnie wyważonych. Ale w dużej mierze chodzi pewnie o to, że mam egzemplarz po FL z najnowszym montowanym w T22 układem hamulcowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 kwi 2009, o 17:38 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 11 mar 2007, o 12:35
Posty: 164
Lokalizacja: Gliwice
No wlasnie, ja mialem na mysli egzemplarze przed FL :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 maja 2009, o 08:05 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 25 sty 2009, o 22:35
Posty: 32
Lokalizacja: Rzeszów
Wyważyłem koła na samochodzie i wszystko wróciło do normy. Dużą robotę robiła jedna tylna felga która jest krzywa i pasuje ą wymienić za jakiś czas.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 maja 2009, o 11:32 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 21 mar 2008, o 12:07
Posty: 321
Lokalizacja: LRY
Panowie, wyszło na to, że mam luz w miejscu, gdzie układ napędowy wychodzi ze skrzyni biegów. Pytanie, czy żeby to naprawić trzeba rozbierać skrzynię czy jest dostęp od zewnątrz?? Czy ktoś robił coś takiego?

_________________
Szukasz nowej części - zapytaj, może będę mógł pomóc.....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 16:01 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1396
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
Dziś pojechałem do warsztatu w celu wyważenia kół na samochodzie (klasyczne wibracje przy 110-120 km/h). Panowie powiedzieli, ze lepiej jednak wyważyć klasycznie, mają przecież bardzo dobrą wyważarke laserową. Po wyważeniu wszystkich kół poprosiłem, żeby jeszcze raz sprawdzili wyważenie losowo wybranego koła. Po ponownym założeniu na maszynę okazało się, że koło jest niewyważone. I zaczęła się zabawa. Po każdej próbie wyważenia i obróceniu koła względem osi wyważarki okazywało się, że koło ma bicie. Później jeden z fachowców wpadł na pomysł, żeby stożek przytrzymujący koło na maszynie przełożyć od wewnętrznej strony felgi. Teraz po 3-4 próbach wyważenia na koło udało sie znaleźć odpowiednie miejsce na ciężarek.
Po pierwszej jeździe próbnej kierownica sie nie trzęsie. :jupi:


BTW. Podczas wyważania ostatniego koła właściciel warsztatu spytał mechanika co tak długo robi. Kiedy sie wytłumaczył, własciciel krótko i po żołniersku rozkazał: "Wyważyć, zdjąć z maszyny i zakładać na samochód!" :glupek: :glupek: :glupek:

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 17:02 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2007, o 23:47
Posty: 2697
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 58
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2014
Silnik: 1.8
wojtekd3 napisał(a):
Dziś pojechałem do warsztatu w celu wyważenia kół na samochodzie (klasyczne wibracje przy 110-120 km/h).

Ja byłem już 4 razy :wow: ze swoimi nowymi kółkami i dalej jest lipa :-(
Już nie wiem czy to wina opon czy partaczy bo co zajechałem to koła były niewyważone (od 5 do 20 gram) :nuda:
Jutro jadę do ASO - niech się chłopaki męczą :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 17:12 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008, o 02:18
Posty: 1793
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 3
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2005
Silnik: 1CDFTV 2,0 D4D
A może coś z felami masz nie tak a oponki są dobre?

_________________
Pozdr
Krzysiek :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 17:15 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2007, o 23:47
Posty: 2697
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 58
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2014
Silnik: 1.8
Felgi wyglądają OK :tak:
Jutro będę wiedział, bo wcześniej zawsze wyważałem w ASO i zawsze było dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 18:19 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1396
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
MaŁy_RaDeK napisał(a):
Ja byłem już 4 razy :wow: ze swoimi nowymi kółkami i dalej jest lipa :-(
Już nie wiem czy to wina opon czy partaczy bo co zajechałem to koła były niewyważone (od 5 do 20 gram) :nuda:
Jutro jadę do ASO - niech się chłopaki męczą :-D

Może niech sie pomęczą tak jak moi dzisiaj. Czyli niech zastosuja metodę: wyważyć, zdjąć z maszyny, założyć ponownie na maszynę i sprawdzić wyważenie, ewentualnie poprawić i tak aż do skutku.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 maja 2009, o 21:33 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 20 wrz 2007, o 19:46
Posty: 203
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: T22 FL kombi
Rocznik: 2000
Silnik: 2,0 D4D
W zeszłym roku na lato kupiłem nówki opony krajowego producenta i też wyważałem ze 4 razy (w 3 różnych warsztatach), za każdym razem bicie się pojawiało po kilkunastu-kilkudziesięciu km od wyważenia. Jeden raz doważałem na osiach, ale to też nie pomogło.
Oczywiście w dwóch warsztatach usłyszałem, że to wina opon (niby że krajowe opony nie dają się wyważyć) i żebym kupił renomowane, zachodnie. Albo że przytarłem przy hamowaniu (mam ABS, więc się facet szybko wycofał z tej teorii). Albo że drogi dziurawe i się koła rozważają...

A przed miesiącem po zimie założyłem je znowu - i teraz jest OK.
I tak sobie myślę, że rok temu żaden z fachowców nie spróbował zluzować (lub zdjąć opony), napompować od nowa i dopiero wyważyć. Każdy tylko zdejmował ciężarki i po wyważaniu zakładał nowe (no i oczywiście inkasował kasę).

Może to chodziło po prostu o porządne ułożenie opony?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2009, o 19:32 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2008, o 01:18
Posty: 706
Pochwały: 90
Marka: Toyota
Model: Land Cruiser
Rocznik: 1992
Silnik: 3.5 Diesel
Tez miałem taki problem przy hamowaniu Toyota chciała się aż rozsypać tak trzęsło co robiłem a co wydaje mi się ze pomogło.

Wymiana klocków i tarczy na przodzie trzęsie dalej,

wyważenie kół nic nie dało,


wymiana gumek uszczelniających przy tłoczkach hamulców przednich dalej nic,

cóż zdjęcie wszystkich 4 tarcz hamulcowych i dałem do toczenia przód tarcze były nowe i z nimi wszytko ok,przetoczenie tylnych tarcz które wydaje mi się okazały się główna przyczyna tego ta wkurzającego efektu przy hamowaniu,


po tych zabiegach naprawdę poczułem komfort jazdy tym wozem :D to na tyle może to info komuś pomoże.

_________________
Toyota Europe


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lip 2009, o 22:01 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 30 lis 2008, o 21:07
Posty: 139
Lokalizacja: lublin
Marka: toyota
Model: avensis t22
Rocznik: 1998
Silnik: 2.0 td
gdzie w lublinie wywazaja kola na aucie?

Niech kazdy napisze to co komu pomoglo zeby ustaly drgania przy samej jezdzie.
A w drugim zdaniu jak ustaly drgania przy hamowaniu.
Same wnioski a nie paplanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lip 2009, o 00:25 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2007, o 23:27
Posty: 1396
Lokalizacja: Białystok
Pochwały: 4
W Lublinie chyba w serwisie Hondy.
U mnie drgania ustały po porządnym wyważeniu kół na wyważarce. Porządne oznacza: wyważenie, zdjęcie z maszyny, ponowne założenie, sprawdzenie, ewentualne ponowne wyważenie, zdjęcie, ponowne założenie... I tak aż do skutku, czyli do chwili kiedy wyważone koło w każdej pozycji względem osi maszyny nie potrzebuje dokładania ciężarków.
Wibracje przy hamowaniu ustały po wymianie tarcz i klocków.

_________________
Piszę poprawnie po polsku, a przynajmniej się staram.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lip 2009, o 21:51 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 22 lut 2009, o 15:33
Posty: 29
Lokalizacja: Tarnobrzeg
W moim przypadku wibracje w trakcie jazdy przy prędkościach rzędu 110-120 km/h oraz w trakcie hamowania ustały po wymianie przednich tarcz hamulcowych wraz z klockami. Po tym zabiegu jazda stała sie przyjemnością- kierownica stabilna jak skała (zobaczymy na jak długo).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 00:18 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 10 lip 2009, o 13:08
Posty: 14
Lokalizacja: Opole
Witam! Polecam doważenie kół na osi samochodu. Mocowanie koła na stożku wyważarki to zupełnie coś innego niż koło przykręcone do piasty. Z mojego doświadczenia wyważanie na sacjonarce to tylko 80% dla stalówek i 65-75% dla alusów. Takie są fakty. Ave jest bardzo czuła na drgania i dodatkowo posiada bicia zawieszeń które stacjonarna nie uwzgledni. Można przez tydzień męczyć gumiarza aby wynik był powtarzalny a i tak się nie uda. Nawet jeśli ktoś uważa że nie ma drgań niech doważy na osi a przekona się czy nie miał. To zupełnie inna bajka. Jestem w stanie posunąć się w pewności mojej opinii do tego stopnia, że jeśli ktoś jest z Opola lub chce tego dokonać u mnie zapłaci tylko wtedy za usługę(50zł za komplet kół) jeśli będzie zadowolony z efektu. Gwarancję że zapłaci mam 100%, bo z Ave tak jest i basta.(TEL:507-160-666)
PS. Krzysztof na Shellu Puławska jest protoplastą tej metody w Polsce. Ja jestem tylko jego skromnym uczniem i po kilku latach zdobywania doświadczenia mogę polecić siebie jako wykonującego tą usługę w podobnie idealnym stopniu.
Pozdrowienia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2009, o 22:01 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 17 maja 2009, o 08:55
Posty: 17
Lokalizacja: Łódź
u mnie po wymianie tarcz i klocków z przodu się polepszyło... choć pewnie dopiero dłuższy wyjazd pokaże, czy jest naprawdę dobrze:D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2009, o 14:50 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 16:03
Posty: 1480
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Marka: Hyundai
Model: i45
Rocznik: 2013
Silnik: 2.4 GDI
ja narazie nie mogę sobie poradzić z problemem drgań przy hamowaniu. pojawiają się w zakresie 70-50km/h. już jest trzeci komplet tarcz (oryginały, ashika, TRW) i klocków i nie wiem co dalej robić. przez chwilę jest ok a później już po staremu. koła i fele ok, zaciski chodzą ok, prowadnice i tłoczki nie zatarte, luzów w zawieszeniu i przekładni nie ma. w zasadzie to już zgłupiałem, może piasta ma bicie (ale to by całe koło latało i drgałoby cały czas)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2009, o 20:37 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 20:04
Posty: 1020
Lokalizacja: szczecin
Marka: Toyota
Model: Avensis T22,
Rocznik: 1999
Silnik: 1.6
A nie przegrzewasz ich przypadkiem na początku uzytkowania trzeba delikatnie .

_________________
siemka

jeszcze sie taki nie urodził żeby wszystkim dogodził

http://krematorium.szczecin.pl/index.php


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2009, o 20:53 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 16:03
Posty: 1480
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Marka: Hyundai
Model: i45
Rocznik: 2013
Silnik: 2.4 GDI
napewno nie. teraz zmieniłem przed samym wyjazdem do chorwacji. więc praktycznie bez ostrego hamowania :-D zrobiły 4000km wiekszośc autostradami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 wrz 2009, o 21:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 1 gru 2008, o 22:39
Posty: 118
Lokalizacja: Lodz
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2001
Silnik: 1.8 vvti
U mnie mechanik stwierdzil ze to cos z klockami. Zamowil zestaw naprawczy, kosztowalo mnie to ok 250zl i drgania ustaly

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 wrz 2009, o 08:59 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 16:03
Posty: 1480
Lokalizacja: PL
Pochwały: 13
Marka: Hyundai
Model: i45
Rocznik: 2013
Silnik: 2.4 GDI
zacznę od pomiaru bicia piast. zespół zacisku mam w porządku, nic nie blokuje, nie piszczy, odbija nie grzeje koła. w czasie jazdy kiera nie drga.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 wrz 2009, o 12:51 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 19:04
Posty: 11
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2012
Silnik: 1.8 benzyna
U mnie drgania występowały przy prędkościach ok. 100-130km/h. Drgała kierownica, drgała cała buda. Wyważałem koła klasyczną metodą w 3 różnych zakładach. Alufelgi proste, opony kupiłem nowe, ani badania komputerowe ani organoleptyczne nie wykazały żadnych luzów lub nieprawidłowości w zawieszeniu. Doważanie na samochodzie pomogło w 100%, a już myślałem, że nie da się nic z tym zrobić. Także polecam tą metodę wszystkim, którzy mają objawy podobne jak ja miałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 wrz 2009, o 21:59 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 7 maja 2008, o 18:46
Posty: 1125
Lokalizacja: Polska DLU
Pochwały: 8
Marka: Toyota
Model: Avensis T22 Wagon
Rocznik: 2000
Silnik: 4A-FE + LPG 4gen.
Słyszałem też jedną teorię, że to bicie mogą też powodować wyeksploatowane przeguby wewnętrzne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 wrz 2009, o 13:34 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 3 sty 2008, o 16:32
Posty: 53
Lokalizacja: mazowieckie
lacho napisał(a):
Doważanie na samochodzie pomogło w 100%, a już myślałem, że nie da się nic z tym zrobić.


Dajcie namiary na zakłady gdzie można to zrobić. Lokalizacja najlepiej w okolicy Siedlec ale z większych miast może być też Warszawa, Lublin, Białystok lub okolice.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 wrz 2009, o 16:14 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 7 mar 2008, o 20:52
Posty: 287
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Rocznik: 2003
Silnik: 1AZ-FSE
Gdzieś o tym było poszukaj wyszukiwarką albo na google - w Warszawie na wjeździe od strony Krakowa, zakład chyba przy stacji Shell'a.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 wrz 2009, o 16:20 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 3 sty 2008, o 16:32
Posty: 53
Lokalizacja: mazowieckie
odyseuszek napisał(a):
w Warszawie na wjeździe od strony Krakowa, zakład chyba przy stacji Shell'a.


O tym zakładzie to wiem, ale może będzie coś bliżej ;-)
A na google wcale nie tak łatwo coś namierzyć. Wyważanie a i owszem ale nie doważanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2009, o 12:08 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 8 lut 2009, o 19:04
Posty: 11
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2012
Silnik: 1.8 benzyna
Ja robiłem na Puławskiej 437 w Warszawa, taki mały hangarek na stacji Shell, wyjazd z Wawy w stronę Piaseczna.
Pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2009, o 22:15 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 21 gru 2007, o 00:02
Posty: 75
Lokalizacja: Orzesze
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 3S-FE
Też walczę co jakiś czas z drżeniem kierownicy w Ave I przed FL.
Kiedyś pomogło przetoczenie tarcz i było prawie idealnie, niestety tylko przez parę tysięcy km. Potem, znów nastąpił powrót wibratora i już ani kolejne przetoczenia tarcz, ani nowe tarcze (w dodatku tarcze włożyłem z modelu po FL, większe niż normalne, zmieniłem też zaciski i jarzma) nie pomagały tak by było idealnie.
Coś tam było lepiej, ale nie za wiele. Trochę dało zdjęcie kołpaków, ale wibrator ciągle był, raz mocniej raz słabiej. Nie wiem od czego to zależało.. może od pogody.

Wyważanie kół było zawsze robione, zmieniłem drążki i końcówki drążków kierowniczych. Bez większego efektu. Zacząłem już myśleć o wymianie łożysk.

Ostatnio coś zaczęło mi postukiwać/chrobotać przy hamowaniu. Dałem auto do mechanika żeby pooglądał co to może być. W hamulcach nic podejrzanego nie znalazł (w dodatku na jeździe próbnej żadne stukanie nie występowało) za to stwierdził że naderwane są gumy wahaczy.
Wymienił więc tuleje wahacza przy okazji też łącznik wahacza i przełożył klocki z jednego koła na drugie. Tarcz nie przetaczał. I nagle stał się cud... bicie w trakcie jazdy znikło, przy hamowaniu też go nie czuć. Trochę zgłupiałem bo w sumie naprawa dotyczyła czegoś innego a tu taka niespodzianka. Mam nadzieje że utrzyma się to jak najdłużej, bo te drgania to największa wada tego samochodu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lis 2009, o 16:26 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 8 sty 2008, o 21:58
Posty: 14
Lokalizacja: krakow
Tak samo jak większość z Was borykałem się raz z drganiami na kierownicy podczas jazdy z prędkością 110-120 jak również z krzywymi tarczami i to po przejechaniu 6 tys. km.

Jak kupiłem auto od razu po 10tys. wymieniłem tarcze w serwisie Toyota na zamienniki firmy JC. Myślałem, że to tylko krzywe tarcze ze starości, wiec problem będzie rozwiązany. Starczyło ledwo na kolejne 10 tys. Kolejne 5tys jakoś się przemęczyłem. W ramach gwarancji pojechałem do serwisu z reklamacją. Powiedzieli, że to wina kiepskiej jakości zamienników. Zaproponowali, że wymienia mi tarcze na oryginały za drobna dopłata 100 zł od tarczy. Zgodziłem się. Po przejechaniu zaledwie 1tys. oryginały się skrzywiły. Kolejna reklamacja. Powiedzieli, że lewa piasta ma bicia i to przez to. Zapłaciłem 1000 zł za nowa piastę i przetoczenie nowych tarcz. Zostałem podwójnie ukarany, ponieważ to serwis powinien wykryć, że piasta ma bicia i powoduje krzywienie się tarcz. Wytłumaczenie było takie, że procedura TOYOTA nie przewiduje badania bicia tarcz czy piast w czasie montażu. Śmiech na sali. Po kolejnych 3 tys. podjechałem ponownie, bo już zacząłem wyczuwać delikatne drgania. Panowie z serwisu rzekomo obrócili tarcze o 1/4 czy pół obrotu. Ale nic to nie dało. Przy okazji panowie z serwisu powiedzieli mi, że łożysko padło w tylnym kole i że mogą mi to wymienić za 1.600 zł. Szlag mnie trafił. Zabrałem od nich to auto. Sprawę załatwiłem za 450 zł. Po kolejnych 3 tys. drgania nie do wytrzymania.

A teraz najważniejsze. Znalazłem mechanika, który zna problem z Avensisiami. Powodem są wadliwe zwrotnice, które ulegają mikrodeformacjom. Ma szlifierkę to szlifowania czoła piast. Zauważył, że jak piasta jest zamontowana do zwrotnicy to jest delikatnie skrzywiona w stosunku do zacisku. A wtedy zawsze będzie krzywiło tarczę gdyż elementy te nie będą się stykać równolegle. Oczywiście wymiana zwrotnic z piastami i tarczami to jakieś 1500 zł za stronę. Podobno wypuścił już takie 3 Toyoty. Jeżeli się to sprawdzi to będzie się podejmował takich napraw. Oczywiście taka robota jest na własne ryzyko, gdyż nie daje gwarancji, ale warto zaryzykować.

Powiem Wam - przejechałem już 8 tys. i jest super. Test jest prosty. Rozpędzam autu do 130km/h i delikatnie naciskam hamulec i obserwuje kierownicę. Jeżeli tarcze są krzywe choćby odrobinę można zauważyć delikatne ruchy kierownicy w prawo i w lewo. A że jeżdżę głównie w trasy to co tydzień sprawdzam. Tarcze mam firmy Textar. Podobno z górnej półki w porównaniu do JC. Za założenie nowych tarcz plus klocki plus recykling klimatyzacji z odgrzybianiem zapłaciłem niecałe 1000 zł.

Macie jakieś doświadczenia z podobnymi eksperymentami?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 357 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda