TOYOTA AVENSIS FORUM
http://avensis.info/

Katalizator - żywotność, wymiana, usuwanie
http://avensis.info/viewtopic.php?f=21&t=38
Strona 1 z 8

Autor:  MaŁy_RaDeK [ 10 lut 2007, o 18:20 ]
Tytuł:  Katalizator - żywotność, wymiana, usuwanie

Katalizator samochodowy ma na celu zmniejszenie ilości szkodliwych związków chemicznych w gazach wydechowych. Jego działanie opiera się na reakcji substancji zawartych w spalinach z katalizatorem. Optymalne warunki pracy katalizatora dobierane są dzięki sterowaniu silnikiem na podstawie danych z sondy lambda.

Przy silnikach o zapłonie iskrowym najczęściej stosuje się katalizatory trójfunkcyjne, które redukują tlenki azotu (NOx) oraz jednocześnie utleniają węglowodory (CH) i tlenek węgla (CO). Aby reakcje te mogły zachodzić równocześnie konieczne jest utrzymywanie współczynnika nadmiaru powietrza na poziomie λ = 1.

Przy silnikach o zapłonie samoczynnym stosowane są katalizatory utleniające, które powodują utlenienie związków CH i CO. Jednoczesna redukcja NOx jest w tym przypadku niemożliwa ze względu na fakt pracy tych silników na mieszankach ubogich.

Obrazek

Katalizator jest elementem, który się zużywa i po kilku latach eksploatacji i przejechaniu ok. 100 tys. km będzie nadawał się do wymiany, gdyż nie będzie w stanie oczyścić spalin.

Wiele osób wycina katalizator, aby uzyskać "więcej mocy". Po pierwsze jest to niezgodne z prawem gdyż silnik pozbawiony katalizatora wydzielał będzie niedopuszczalne ilości zanieczyszczeń. Po drugie usunięcie katalizatora może wywołać efekt zupełnie odwrotny, czyli spadek osiągów, ponieważ zostanie zaburzony przepływ spalin.

Autor:  tstarlet [ 14 sty 2008, o 11:19 ]
Tytuł:  T22 - uszkodzony katalizator czy coś innego

Zgłupiałem już. Mam AVE z silnikiem 1AZ-FSE z 2001r. W wakacje zapaliła mi się kontrolka silnika i podjechałem na stację obsługi. Tam zdiagnozowano, że katalizator do wymiany (oba banki). Pojeździłem trochę i kontrolka zgasła po ok. 4500km. Zapaliła się ponownie po ok. 400km i tak świeciła do wczoraj. Od zapalenia się kontrolki w wakacje przejechałem już ok 6tys. km. Nie wiem czy to faktycznie kat czy może czujnik albo cuś. Macie jakiś pomysł? Aktualny przebieg auta to 138tys. km.

Autor:  grzechu [ 14 sty 2008, o 11:27 ]
Tytuł: 

Najprościej będzie, tak jak wielu przypadkach zapalania się kontrolki "check engine", podłączenie auta do komputera. Inaczej nie zgadniesz...

Autor:  tstarlet [ 14 sty 2008, o 11:31 ]
Tytuł: 

Komputer "powiedział" że do wymiany oba banki kata. Jeśli kat padnięty to chyba na amen a u mnie lampka gaśnie i potem się zapala. A może to jakiś czujnik?

Autor:  xxxmaciekxxx [ 20 kwi 2008, o 23:51 ]
Tytuł:  katalizator zamiennik- firmowy- jakie sa objawy zuzycia.

Pytanie dosc wazne bo nie wszyscy wiedza czy kupic oryginalny czy moze jakis zamiennik prosze wszytskich o wypowiedz na ten temat dzieki :)

Autor:  MaŁy_RaDeK [ 21 kwi 2008, o 10:08 ]
Tytuł: 

tstarlet napisał(a):
... A może to jakiś czujnik?

U mnie lampka check engine też się zapaliła ostatnio - 700 zł poszło się...
Oxygen sensor :-( Właśnie jestem po wymianie...
Nie ma to jak 1AZ-FSE z podwójnym katem i czterema sondami :glupek:

xxxmaciekxxx napisał(a):
czy kupic oryginalny czy moze jakis zamiennik

O ile nie bierzemy pod uwagę kosztów (a są spooore), to zawsze lepszy oryginał niż tania podróbka że o uniwersalnym nie wspomnę.
Jeśli chodzi o 1AZ-FSE to nawet nie wiem czy są zamienniki :nie:

Autor:  pawelek [ 22 kwi 2008, o 00:49 ]
Tytuł: 

Miałem hondzinkę i kat poszedł w pień przy przebiegu około 180.000 - 190.000
Co zyskałem ??
Czy lepsza moc ?? Nie wiem nie mierzyłem, ale na pewno lepsze odczucia "dźwiękowe"/
Po zastosowaniu sportowego tłumika auto brzmiało jak rajdówka.
Ale osiągi nie te same ;-)

Autor:  qfas [ 22 kwi 2008, o 07:20 ]
Tytuł: 

Ja w escorcie wyjąłem kiedyś katalizator, mruczał jak rajdówka, jeśli chcesz zyskać wrażenia dźwiękowe to polecam

Autor:  jarosikm [ 20 maja 2008, o 07:08 ]
Tytuł:  Katalizator OUT

Witam czy ktoś się pozbywał katalizatora z ave t22 1,6 vvti nie był by problemu gdyby nie holerna sonda za kata ;-( .
Moze komuś sie udało oszukać sonde i wyjąc kata. Bardzo by mnito interesowało bo w tedy można zmienic cały uklad wydechowy :ok:

ps założyłem wkłdke K&N bo stożna nie można "czyjnik" :jacipokaze: potem magnesy na paliwo i powietrtze :-D i teraz mnie kusi przeróbka wydechu :nuda: . To jest jedyne co jeszcze mozna zrobic przy tym autku bez większej ingerencji, chyba ze coś pominołem to podpowiedzcie

pozdrawiam jarosikm

Autor:  pawelek [ 20 maja 2008, o 09:55 ]
Tytuł: 

Radzę ci żebyś nie wycinał katalizatora.
Jeździłeś kiedyś takim autem ? (z wyciętym katem)

Autor:  Schwefel [ 20 maja 2008, o 14:57 ]
Tytuł: 

A się tak zapytam po co ta przeróbka wydechu?

Autor:  blue_point [ 20 maja 2008, o 17:56 ]
Tytuł: 

Nie zapominaj o wydechu a'la Mugen :ok:

Autor:  jarosikm [ 20 maja 2008, o 21:01 ]
Tytuł: 

Jeżdziłem clio 2000r 1.2 wyjołem kata. moc wzrosła spalanie nieznacznie spadło dlatego chciałem zrobic powtórke z rozrywki tylko pan w serwisie tłumików oznajmił mi o tej sondzie za katem a w clio miałem przed i nie byłoproblemu. odpręzenie wydechy moze zwiększyc co prawda nieznacznie ale zawsze moc i spalanie ja wczesniej tak miałem

Autor:  pawelek [ 20 maja 2008, o 21:37 ]
Tytuł: 

Wycięcie katalizatora MOŻE (być może) zwiększy moc (MOŻE o 2KM a MOŻE troszkę
więcej) w przypadku gdy masz zapchany (!) katalizator. Tak samo być może zwiększy
moment obrotowy w górnym zakresie obrotów.
Po drugie nie rób wydechu u pana Kazia za rogiem bo tylko zbabrasz auto.
Wiem, że fajnie brzmi i wogóle, ale raczej korzyści z tego nie będzie raczej żadnych.
No i nie montuj strumiennicy bo efekt może być przeciwny do zamierzonego.

Autor:  jarosikm [ 21 maja 2008, o 07:53 ]
Tytuł: 

We wczesniejszym autku miałem tez strumiennice zamiast kata. a cały wydech robiłem w firmie m-mark w łodzi. - sa dobrze znani.

ale jezeli wszyscy zgodnie sa przeciwko temu to bede musiał temat odpuscic

dzieki za wszystkie inf

Autor:  deeper [ 21 maja 2008, o 11:36 ]
Tytuł: 

Ja co prawda nie mam vvti, ale katalizatora juz dawno mam wywalonego.
W koncu sie zapychaja i zaden z nich pozytek.
W miejscu tatalizatora mam tlumik przelotowy w obudowie katalizatora.
Jest elegancko i ciszej niz bez.

Sondy da sie oszukac, a wlasciwie tylko te za katalizatorem trzeba, jesli jest...
Tak czy inaczej ja bym powierzyl to komus kto sie na tym zna.

Autor:  CarinaGTI [ 22 maja 2008, o 21:49 ]
Tytuł: 

katalizator out, pare KM i Nm też out - testowałem w Cari GTI i potwierdzone bylo to na hamowni...

Autor:  deeper [ 26 maja 2008, o 15:17 ]
Tytuł: 

CarinaGTI napisał(a):
katalizator out, pare KM i Nm też out - testowałem w Cari GTI i potwierdzone bylo to na hamowni...

Tu akurat nie ma reguly, roznie moze sie silnik zachowac, zalezy jaki sie trafi.
Tak samo z seryjnymi silnikami, producent podaje np 100KM,
ale u jednego ma 97 a u innego 105KM, wszystko kwestia jak zostal zlozony,
jak docierany, z tad wiele osob moze sie rozczarowac,
inni natomiast beda skakac z radosci, ze wymiana koncowki wydechu dodala 4KM :)

Tak czy inaczej osobiscie bym zostawil katalaizator jesli jest prawny...

Autor:  ArtX [ 26 maja 2008, o 15:30 ]
Tytuł: 

Normalny wydech wberw pozorom także zasysa powietrze dzieki ciśnieniu zwrotnemu, w ukladzie z oporami przepływu też. Więc... jak już się zdecydujesz na usunięcię kata, to nie wsadzaj tam taniej strumienicy, bo może ci któregoś dnia odpaść łuska z jej wnętrza i cofnąć się do silnika (przykład z życia wzięty jak w Seju tak się stało i silnik powiedział papa :) ) W InterCars dostępne są sportowe katalizatory za całkiem przystępne pieniądze(ok 200 zł ) , na pewno mniej zaszkodzi niż tania strumienica, no ewentualnie El-Tec do przyjęcia i pewniejszy . Minusy braku kata: ekologia, chmury pary z wydechu, dźwięk, spalanie, skuteczność zmiany :-D Różnica po tej modyfikacji tak naprawdę doczuwalna w zakresie wysokich orotów, tak samo zresztą jak po zamontowaniu stożka. Z tego wszystkiego metalowego kata wsadzić z mniejszymi oporami przepływu jako najlepszą alternatywę i jazda :auto:

Autor:  CarinaGTI [ 26 maja 2008, o 21:34 ]
Tytuł: 

deeper napisał(a):
CarinaGTI napisał/a:
katalizator out, pare KM i Nm też out - testowałem w Cari GTI i potwierdzone bylo to na hamowni...

Tu akurat nie ma reguly, roznie moze sie silnik zachowac, zalezy jaki sie trafi.

nie mam doświadczenia ze wszystkimi japończykami, ale w większości powoduje to efekt odwrotny do zamierzonego. Jedynie dedykowane rzeczy (w przypadku japończyków) mogą przynieść korzystny efekt*

*- przykładów można by mnożyć np. dolot Home Made z nieodpowiednia długością załamaniem spowoduje spustoszenie w stajni

Autor:  ArtX [ 27 maja 2008, o 08:26 ]
Tytuł: 

CarinaGTI w pełni popieram, japończyki to nie są auta do których z młotem się podchodzi. Wszystko jest tak precyzyjne, że jedynie dedykowane układy CAI , wydechy dobrze obliczone prawidłowo spełniają swoją rolę w tych autach.

Autor:  qfas [ 27 maja 2008, o 08:29 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Wszystko jest tak precyzyjne, że jedynie dedykowane układy CAI , wydechy dobrze obliczone prawidłowo spełniają swoją rolę w tych autach.

Dokładnie nie warto, a wiadomo jaka podróbka sie trafi

Autor:  jarosikm [ 28 maja 2008, o 07:52 ]
Tytuł: 

Wszystko rozumie chce sie pozbyć kata ale z moich informacji w łodzi i okolcach nie ma gdzie tego zrobić. Jezeli się myle to podajcie namiary to pojade. Jeszcze raz dzięki za wszelkie inf.

ps. mam zrobiony dolot czyli wkładka K&N bo nie ma mozliwości coś innego bo jest czujnik w puszcze i nie można założyć stożka

chciałem coś jeszcze zmienić ale widze ze sie nie da

Autor:  ArtX [ 28 maja 2008, o 12:04 ]
Tytuł: 

jarosikm napisał(a):
chciałem coś jeszcze zmienić
Końcowego tłumola wstaw bardziej odetkanego.
jarosikm napisał(a):
s. mam zrobiony dolot czyli wkładka K&N
Dobre rozwiązanie, nie ingerujesz w seryjny dolot, auto ma lepszy dół obrotów i lżej mu się oddycha, a sam zakup K&N jest opłacalny chociażby ze względu na zastosowanie najlepszych bawełnianych wkładów i ich wieczność.
jarosikm napisał(a):
nie ma mozliwości coś innego bo jest czujnik w puszcze i nie można założyć stożka
czujnik można dać w dolot między przepływomierz a filtr. Stożkiem można sobie więcej czasami zaszkodzić (zasysanie ciepłego powietrza, ryzyko zaciągnięcia wody,zanieczyszczenia). Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest airbox w karbonowej obudowie i dolot z kwasówki. Całość połączona z ori puszką rezonansową nie jest tak ryzykowna jak stożek, w bardziej hardkorowej wersji można włożyć dolot powietrza w zderzak i mieć doładowanie dynamiczne. Na fotce dolot: kwasówka, box Simota , rura łącząca z puszką rezonansową, ładnie chodzi całość na tym rozwiązaniu i silnikowi o wiele lżej.

Obrazek
Obrazek

Autor:  stiopa46 [ 28 maja 2008, o 12:33 ]
Tytuł: 

Ja mam założony z tyły wydech przelotowy i na początku wydawało mi się ze lepiej sie zbiera teraz sie chyba przyzwyczaiłem co do kolektora gosc co mi robił tył stwierdził ze i tak japonce tu dobrze zrobili i nic za bardzo sie nie poprawi chyba ze dedykowany sportowy najlepiej z japoni tyle ze jak szukałem to koszta porażające ale proponują całe wydechy od razu u mnie wyszło to tak
Obrazek

a efekt akustyczny nie męczy i przyjemny dla ucha

Autor:  qfas [ 28 maja 2008, o 12:50 ]
Tytuł: 

stiopa46, piękne tłumiki w stylu porsche

________________________________________________________
Proszę trzymać się tematu...
MaŁy_RaDeK

Autor:  deeper [ 28 maja 2008, o 18:57 ]
Tytuł: 

Ten parapet taki troche przywysoki ale reszta spoko :D Fajowe rurki

Autor:  stiopa46 [ 28 maja 2008, o 20:49 ]
Tytuł: 

i znowu nie na temat rozmowa z katalizatora przechodzi na wydech to jeszcze w temacie a potem o spojlerach a to napewno juz sie nie kwalifikuje :diabel:

Autor:  deeper [ 28 maja 2008, o 22:48 ]
Tytuł: 

Hehe :D To chyba nie pierwszy jestem ktory na to zwrocil uwage :D
Ale faktycznie z tematu zeszlo... moze dlatego ze wiekszosc juz sie wypowiedziala co mysli...

Swoja droga wydaje mi sie, ze temat katalizatora byl wielokrotnie poruszany,
jak nie tutaj to na innych forach, kazdy bedzie mial swoja teorie...

Pewne jest to, ze bez katalizatora bedzie glosniej, po wymianie tlumika koncowego... jeszcze glosniej. Moja Vectra miala tylko tlumik srodkowy seryjny, kata nie bylo, a koncowy przelotowy, w efekcie czego pieknie gralo, mruczal bardzo przyjemnmie,
przesiadajac sie do Toyoty pierwsze co mnie uderzylo to - cisza :D podoba mi sie.

Autor:  jarosikm [ 29 maja 2008, o 05:55 ]
Tytuł: 

podsumowując nikt nie wyjmował kata i nie wie gdzie sie zgłościć zeby to zrobić. mówie o avce z sada za katem

zostawic tak jak jest i przestac myslec o zamianie pozd

Strona 1 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/