TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 24 kwi 2018, o 04:36

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 720 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 mar 2018, o 06:12 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 4 mar 2018, o 20:25
Posty: 22
Marka: Toyota
Model: Avensis t27
Rocznik: 2016
Silnik: 1.8
Czekam na opinie
http://www.tinypic.pl/bw1fwt961yxq

http://www.tinypic.pl/8hhta84ke7qc

http://www.tinypic.pl/3wvkvmitwt1c

http://www.tinypic.pl/vlsz255qdu64


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 09:15 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 20:24
Posty: 1396
Lokalizacja: Siedlce
Pochwały: 37
Marka: Toyota
Model: Camry x2
Rocznik: 1992
Silnik: 5S-FE x2
Nie ma co gadać na gazowników, miało być tanio no i jest. Pretensję najlepiej kierować do siebie.

Wiercone jak wiertarka podeszła i bez zdejmowania kolektora.

_________________
Tato, czy ten samochód jest zepsuty? Nie synku, to tylko diesel.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 10:39 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 4 mar 2018, o 20:25
Posty: 22
Marka: Toyota
Model: Avensis t27
Rocznik: 2016
Silnik: 1.8
dziadek_tadeusz napisał(a):
Nie ma co gadać na gazowników, miało być tanio no i jest. Pretensję najlepiej kierować do siebie.

Wiercone jak wiertarka podeszła i bez zdejmowania kolektora.


Umiesz czytać ze zrozumieniem !?

Gdzie napisałem że miało być tanio ? I chciałem tanio ??!

Miało być dobrze i na dobrych komponentach i cenę podał 2550-2600 zł
Za 2300 zł to samo w Łodzi w 3 punktach założą .
Blokman kiedyś miał renomę ...... Kiedyś jak widać .

Ale coś jest źle założone ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 13:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
LemonR napisał(a):

W T27 jest hydrauliczna kompensacja luzu zaworowego.
Powiem ci tylko, że miałem auto z lubrą i wiem jak odżyło po jej wywaleniu
wiem, że jest hydrauliczna kompensacja luzu zaworowego, jak i wtrysk pośredni. To było podstawą zakupu samochodu - ten silnik nadaje się do "zagazowania". Natomiast chciałbym abyś opisał, jak odżyło ci auto po wywalaniu lubry i co się działo jak ją miałeś.
Co zabierało ci kilka kropli tego specyfiku ? moc, zużycie paliwa. Bo tej substancji, dobrze wyregulowany układ, a takie są tylko te drogie, które dawkują pod ciśnieniem, sterowane elektronicznie, zużywa litr na 10 000 km, czyli w moim przypadku na ok 1000 litrów LPG.
Ja posiadałem zagazowaną Hondę Accord z 2000 roku, silnik V-TEC, wtrysk gazu bezpośredni i luz zaworowy musiałem regulować co ok 15 tyś km. Tam była regulacja mechaniczna, na szczelinomierz. W końcowym etapie potrafił się skasować na tyle, że silnik gasł na wolnych obrotach. Wtedy nie stosowano lybryfikacji.
A co daje pompowanie kół azotem - nic szczególnego, poza tym, ze sam azot jest bardziej stabilny na zmiany ciśnienia w wyniku zmiany temperatury, aniżeli powietrze atmosferyczne, którego jest głównym składnikiem ( 78%składu). Nigdy nie stosowałem, więc się nie wypowiadam, ale takie są prawa fizyki w nie ingerować nie mam zamiaru, ani tez na siłę się uszczęśliwiać. . Generalnie po okresie zimowym, jak wymieniam koła na letnie nie zauważyłem wielkich ubytków. Może 0,1 bar. Nie jest to powód dla którego szukałbym warsztatu, który czystym azotem koła pompuje. Natomiast wiem co się działo po wycofaniu z produkcji, a co za tym idzie z handlu, swego czasu etyliny i wprowadzono benzynę bezołowiową, którą wlewamy do zbiorników po dziś dzień. Ów czteroetylek (jak źle napisałem, to poprawcie) miał za zadanie podniesienie liczby oktanowej. Zupełnie ubocznie wytwarzał na gniazdach zaworowych i samych zaworach bardzo twarda warstwę, która chroniła gniazda przed wypalaniem. Po odejściu od etyliny okazało się, że silniki padają jak muchy i kierowcy dolewali do paliwa zamiennik owego czteroetylku, który nota bene był bardzo trująca substancją.
Nie wszystkie silniki, a konkretnie głowice wymagały dodawania tego środka. I nie jest istotne, że chodziło o silniki zasilane gaźnikiem, bo sposób podania paliwa nic nie zmienia. Niektóre, zwłaszcza te żeliwne były odporne. Passat 1.6, rocznik 1990, monowtrysk ( a może jeszcze gaźnik ? ) przejechał 300 tys km na LPG i został po prostu sprzedany. Żadnej lubryfikacji, bo tego nikt po prostu nie stosował, nawet Włosi i Holendrzy. Księgowi natomiast postanowili uszczęśliwić inżynierów, co nie zawsze wychodziło z korzyścią dla silników i zaczęto stosować lekkie stopy. Obliczenia były robione pod stosowanie benzyny i jak nie wzięto poprawki, a nie musiano, bo silniki miały spalać benzynę, to czasami było niefajnie. I tak powstało pojecie sinika tolerującego gaz i nie nadającego się do gazu.
Nadaje się każdy sinik, tylko nie zawsze wytrzymuje materiałowo :(
Zapewne nikt się nie przyzna z producentów, ale wtrysk bezpośredni też jest niekorzystny dla zaworów, ale za to ładnie wyglądają cyferki w tabelach norm.

Spalanie mieszaniny powietrzno -gazowej odbywa się niestety w wyższej temperaturze, a jak jeszcze na dokładkę, mamy zubożona mieszankę, to już jest dla zaworów cios poniżej pasa.
Przy instalacjach IV generacji, prawidłowo wyregulowanej, nie powinno się nic dziać, ale jest to możliwe. Podobnie przy V generacji, która pracuje bardzo precyzyjnie, ale jest kosztowna. Dobra lubrykacja też działa, ale warunek - musi być dobra, a taka kosztuje dużo więcej jak 100 zł, sterowanie elektroniczne, preparat podawany jest miedzy przepustnice a kolektor pod ciśnieniem. Pytanie czy jest potrzebna. W dużej liczbie przypadków nie, ponieważ głowice są wykonane z dobrej jakości materiałów i zastosowanie lubryfikatorów zadziała tak samo jak 100 oktanowe paliwo w Skodzie Octavi z silnikiem 1.6. Skutków ubocznych brak, wzrostu mocy również.
Nie trzeba mnie przekonywać, do tego że nie ma konieczności stosowania lubryfikacji, ale bardzo chętnie dowiem sie o jej negatywnych skutkach


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 17:04 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
XVS napisał(a):
Natomiast chciałbym abyś opisał, jak odżyło ci auto po wywalaniu lubry i co się działo jak ją miałeś.

Samochód zaczął się wkręcać normalnie na obroty, przestał się zapalać czek. Pół litra specifiku raz potrafiło byc nieruszone przez miesiąc a raz znikało w 3 dni, jakbym tego nie regulował. Piszesz że teraz są te elektroniczne aha to te podciśnieniowe lubry już są be tak, ale nie przypominam sobie aby którykolwiek producent pisał że są kiepskie, tylko wszędzie było jak to cudownie ochronią mój silnik.
To była Honda civic z ręczną regulacją luzu a te regulowałem sam i wiem, że na nich nic się nie działo ale również sam wystroiłem jak należy instalację.

XVS napisał(a):
Ja posiadałem zagazowaną Hondę Accord z 2000 roku, silnik V-TEC, wtrysk gazu bezpośredni i luz zaworowy musiałem regulować co ok 15 tyś km. Tam była regulacja mechaniczna, na szczelinomierz. W końcowym etapie potrafił się skasować na tyle, że silnik gasł na wolnych obrotach. Wtedy nie stosowano lybryfikacji.

Źle wystrojona, źle dobrana itd itp instalacja albo może II generacja.

XVS napisał(a):
A co daje pompowanie kół azotem - nic szczególnego

No własnie podobnie jak lubryfikacja, a piszą że jest takie super.


XVS napisał(a):
Nie trzeba mnie przekonywać, do tego że nie ma konieczności stosowania lubryfikacji, ale bardzo chętnie dowiem sie o jej negatywnych skutkach

Zdecyduj się w końcu jest konieczność czy nie. Negatywne skutki to pieniądze wyciekające z portfela może tobie lecą z nieba mi nie i nie płacę za rzeczy zbędne.
I jeszcze jedno w T27 za 40zł można mieć sprzęt do sprawdzenia czy instalacja jest perfekcyjnie wystrojona, czy auto jedzie na ubogo/bogato czy tak jak powinno. Taka kontrola da ci pewność że na LPG zrobisz dużo kilometrów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 17:51 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
LemonR napisał(a):
XVS napisał(a):
Natomiast chciałbym abyś opisał, jak odżyło ci auto po wywalaniu lubry i co się działo jak ją miałeś.

Samochód zaczął się wkręcać normalnie na obroty, przestał się zapalać czek. Pół litra specifiku raz potrafiło byc nieruszone przez miesiąc a raz znikało w 3 dni, jakbym tego nie regulował. Piszesz że teraz są te elektroniczne aha to te podciśnieniowe lubry już są be tak, ale nie przypominam sobie aby którykolwiek producent pisał że są kiepskie, tylko wszędzie było jak to cudownie ochronią mój silnik.
To była Honda civic z ręczną regulacją luzu a te regulowałem sam i wiem, że na nich nic się nie działo ale również sam wystroiłem jak należy instalację.

XVS napisał(a):
Ja posiadałem zagazowaną Hondę Accord z 2000 roku, silnik V-TEC, wtrysk gazu bezpośredni i luz zaworowy musiałem regulować co ok 15 tyś km. Tam była regulacja mechaniczna, na szczelinomierz. W końcowym etapie potrafił się skasować na tyle, że silnik gasł na wolnych obrotach. Wtedy nie stosowano lybryfikacji.

Źle wystrojona, źle dobrana itd itp instalacja albo może II generacja.

XVS napisał(a):
A co daje pompowanie kół azotem - nic szczególnego

No własnie podobnie jak lubryfikacja, a piszą że jest takie super.


XVS napisał(a):
Nie trzeba mnie przekonywać, do tego że nie ma konieczności stosowania lubryfikacji, ale bardzo chętnie dowiem sie o jej negatywnych skutkach

Zdecyduj się w końcu jest konieczność czy nie. Negatywne skutki to pieniądze wyciekające z portfela może tobie lecą z nieba mi nie i nie płacę za rzeczy zbędne.
I jeszcze jedno w T27 za 40zł można mieć sprzęt do sprawdzenia czy instalacja jest perfekcyjnie wystrojona, czy auto jedzie na ubogo/bogato czy tak jak powinno. Taka kontrola da ci pewność że na LPG zrobisz dużo kilometrów.


Nigdzie nie napisałem, że trzeba, tylko że interesują mnie jej negatywne skutki dla silnika. Negatywne skutki dla portfela to inna bajka.
Moja, a mam bo mi założono, nie działa od samego początku i w zasadzie się tym nie przejmuję. Od nowości wykapał chyba z pół zbiornika, czyli jakieś 500 ml, a powinien 8 litrów. I wszystko jasne, jeżeli chodzi o podciśnieniowe podawanie lubryfikantu. To nie czynnik jest zły, tylko urządzenie. To tak jakby mieć pretensje to określonego paliwa, że silnik gówniano pracuje, przy lejących wtryskach. Ci wszyscy, którzy chwalą, piszą w zasadzie część prawdy, bo jak działa, to jest OK, nie zakładają, że działać będzie źle, aczkolwiek są i tacy, którzy piszą w miarę neutralnie, że podciśnieniowe są po prostu nieprecyzyjne i nie zapewniają prawidłowego podawania środka. A jak nie podają, to tak jakby jej nie było wcale.
Nie napisałem, że podciśnieniowa jest be, tylko że ciśnieniowa, ze sterowaniem elektronicznym jest na pewno precyzyjniejsza, a to co działo się w twoim przypadku o tym dobitnie świadczy. Nie urządzenie utwardza gniazda, a preparat, wiec jak już stosowanie byłoby absolutna koniecznością, to chyba pewniej byłoby zastosować albo wysokiej klasy lubre, albo wtrysk bezpośredni.
Nie pamiętam jakiej generacji miałem w Accordzie instalacje. Wtryskiwacze podające gaz do kolektora jak dzisiaj. Prawdopodobnie sterowanie nie było takie jak w dzisiejszych, natomiast szef serwisu Hondy w w Zielonej Górze twierdził, ze to niestety jest normalne i tak się przy gazie będzie działo. Częsta regulacja nieunikniona luzu nieunikniona. Instalacja była dobrze zestrojona, i działała poprawnie. Być może była to instalacja II generacji. To był rok 2003 jak ją gazowałem. Załozono instake do wielopunktowego wtrysku z katalizatorem i sonbdą. czy w tym czasie były inne ? ja nie mam pojęcia. Być może Valeo coś miało nowszego, ale u nas na rynku było to co było. Przełączana była niestety wzrostem obrotów silnika o ile pamiętam, a to jest bardzo zły pomysł, oj bardzo zły.
Szczerze mówiąc jestem zaskoczony objawami jakie występowały u Ciebie w Civicu. Podawanie lubryfikatora, czy tez nie, nie powinno powodować zapalania się kontrolki chek engine i nie powinno mieć wpływu na prace silnika. Zestrojenie instalacji jak najbardziej.
No i ostatnia kwestia : I jeszcze jedno w T27 za 40zł można mieć sprzęt do sprawdzenia czy instalacja jest perfekcyjnie wystrojona, czy auto jedzie na ubogo/bogato czy tak jak powinno. Taka kontrola da ci pewność że na LPG zrobisz dużo kilometrów tym byłbym bardzo zainteresowany.

Tak z ciekawości, to jest jeszcze jakas inna metoda opracowana przez .......zapomniałem, ale chyba w ASO Suzuki to robią. Tunap, czy jakoś tak. Nie stosowałem, więc nie mam zdania, zresztą o tym czy te preparaty cos dają to mozna powiedzieć po zdjęciu głowicy przed i po zastosowaniu.
Toi tak jak ze stosowaniem preparatów do czyszczenia układów paliwowych. Stosuję zapobiegawczo w motocyklu, bo wiem że nie zaszkodzi, ale czy pomaga ? tego nie wiem. Faktem jest, że gaźników nie musiałem czyścić, ale może to też być skutkiem czystego paliwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 20:17 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 4 mar 2018, o 20:25
Posty: 22
Marka: Toyota
Model: Avensis t27
Rocznik: 2016
Silnik: 1.8
LemonR napisał(a):
XVS napisał(a):
Natomiast chciałbym abyś opisał, jak odżyło ci auto po wywalaniu lubry i co się działo jak ją miałeś.

Samochód zaczął się wkręcać normalnie na obroty, przestał się zapalać czek. Pół litra specifiku raz potrafiło byc nieruszone przez miesiąc a raz znikało w 3 dni, jakbym tego nie regulował. Piszesz że teraz są te elektroniczne aha to te podciśnieniowe lubry już są be tak, ale nie przypominam sobie aby którykolwiek producent pisał że są kiepskie, tylko wszędzie było jak to cudownie ochronią mój silnik.
To była Honda civic z ręczną regulacją luzu a te regulowałem sam i wiem, że na nich nic się nie działo ale również sam wystroiłem jak należy instalację.

XVS napisał(a):
Ja posiadałem zagazowaną Hondę Accord z 2000 roku, silnik V-TEC, wtrysk gazu bezpośredni i luz zaworowy musiałem regulować co ok 15 tyś km. Tam była regulacja mechaniczna, na szczelinomierz. W końcowym etapie potrafił się skasować na tyle, że silnik gasł na wolnych obrotach. Wtedy nie stosowano lybryfikacji.

Źle wystrojona, źle dobrana itd itp instalacja albo może II generacja.

XVS napisał(a):
A co daje pompowanie kół azotem - nic szczególnego

No własnie podobnie jak lubryfikacja, a piszą że jest takie super.


XVS napisał(a):
Nie trzeba mnie przekonywać, do tego że nie ma konieczności stosowania lubryfikacji, ale bardzo chętnie dowiem sie o jej negatywnych skutkach

Zdecyduj się w końcu jest konieczność czy nie. Negatywne skutki to pieniądze wyciekające z portfela może tobie lecą z nieba mi nie i nie płacę za rzeczy zbędne.
I jeszcze jedno w T27 za 40zł można mieć sprzęt do sprawdzenia czy instalacja jest perfekcyjnie wystrojona, czy auto jedzie na ubogo/bogato czy tak jak powinno. Taka kontrola da ci pewność że na LPG zrobisz dużo kilometrów.


Co to za sprzęt ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 20:35 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
XVS napisał(a):
Nigdzie nie napisałem, że trzeba, tylko że interesują mnie jej negatywne skutki dla silnika.

No to jeśli nie trzeba to po co to zakładać, promować, po co sobie tym w ogóle głowę zawracać.
Tu też nikt nie pisał o negatywnych skutkach chociaż te jak będziesz chciał to znajdziesz.
XVS napisał(a):
Negatywne skutki dla portfela to inna bajka.

Dla mnie nie.
XVS napisał(a):
Moja, a mam bo mi założono, nie działa od samego początku i w zasadzie się tym nie przejmuję.

:wow:


XVS napisał(a):
... Częsta regulacja nieunikniona luzu nieunikniona. Instalacja była dobrze zestrojona, i działała poprawnie.

Skąd ta pewność, w jaki sposób sprawdziłeś, że instalacja jest dobrze zestrojona?


XVS napisał(a):
I jeszcze jedno w T27 za 40zł można mieć sprzęt do sprawdzenia czy instalacja jest perfekcyjnie wystrojona, czy auto jedzie na ubogo/bogato czy tak jak powinno. Taka kontrola da ci pewność że na LPG zrobisz dużo kilometrów[/b] tym byłbym bardzo zainteresowany.

Czytnik OBD bluetooth,do tego telefon (zakładam że masz) i soft np Torque. Otrzymujesz możliwość odczytu nie tylko korekt krótko i długoterminowych ale również AFR zadane i AFR aktualne. Potrzebujesz coś więcej?
Silnik przystosowany jest do spalania mieszanki paliwo-powietrze i trzeba zadbać o ich właściwą proporcję i albo wybierzesz gazownika, który to zrobi, albo robisz to sam. Nie zrobi tego lubryfikacja. Nie zastąpi ona porządnego wystrojenia.
Wejdź na forum LPG i poczytaj o lubryfikacji tam już przewijały się podobne teorie jak twoje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 09:16 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 19:56
Posty: 251
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 1.8 2ZR
Gazownicy często wrzucają zdjęcia kolektorów dolotowych zasyfionych lubrą, można znaleźć w googlach czy na LPG Forum. Poza tym chciałbym wiedzieć jakie właściwości chłodzące/smarujące ma lubra w temperaturze pracy w cylindrze czyli ~800 stopni C.
pzdr

_________________
Seat Toledo II 1.6 8V 102KM (AKL) 1999r. & Toyota Avensis T27 Wagon 1.8 147KM (2ZR-FAE) 2012r. Premium LPG-PB Hybrid


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 13:23 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2017, o 13:31
Posty: 58
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 2
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2009
Silnik: 2.0 benzyna/lpg
Przede wszystkim polecam lekturę na forum lpg, tam się znajdują zdjęcia kolektorów po lubryfikacji.
Prawidłowo wystrojona instalacja nie wyrządzi żadnych szkód w silniku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2018, o 12:17 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 wrz 2017, o 10:34
Posty: 14
Lokalizacja: Zabrze
Marka: toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 1,8 Benzyna
Witam wszystkich , jak obiecałem wcześniej , że opisze jak się spisuje auto po montażu Gazu , Otóż jak na razie wszystko jest OK przejechałem 7 tys na gazie , tankuje 53L i robię na trasie 620km w mieście trochę mniej 580km jedzie bardzo płynnie Lubra jest ale nie zaglądam tam kiedyś byłem na kontroli sam od siebie lekka regulacja i wszystko ok . Po upływie gwarancji Pan Gazownik powiedział , że przykręci tę Lubrę na minimum . Wiem że Kolega z forum bardzo odradzał mi montaż lubry , ale było to konieczne do zachowania gwarancji bo rozmawiałem z nim jest to renomowany warsztat i pracownik co to montował jednak zalecał i podawał mi przykłady tych co nie zamontowali lubry te silniki jednak pracowały krócej niż te z lubrą . Nie wiem kto ma rację ale on mi zmniejszył ilość tej lubry a niżeli podaje norma , a odkładanie się lubry w kolektorze mogło wynikać z tego że byłą zbyt duża ilość podawana . Reasumując wszystko jest Ok


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2018, o 21:46 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
"Skąd ta pewność, w jaki sposób sprawdziłeś, że instalacja jest dobrze zestrojona? " [quote]. Regularne serwisowanie w zaprzyjaźnionym warsztacie. Nie czekam w kantorku, a mogę sobie wszystko zobaczyć na własne oczy. Zarówno parametry, ajk i czynności wykonywane. Dobre warsztaty posiadają trochę lepsze chyba urządzenia i programy do diagnostyki instalacji LPG.
Zanam przypadki, kiedy ludzie w ramach corocznego serwisu wypijali po prostu kawę i tyle, bo mechanikowi nie chciało się nawet filtrów wymienić, a to podstawa.
[quote="LemonR"]
Czytnik OBD bluetooth,do tego telefon (zakładam że masz) i soft np Torque. Otrzymujesz możliwość odczytu nie tylko korekt krótko i długoterminowych ale również AFR zadane i AFR aktualne. Potrzebujesz coś więcej?[quote]

sama możliwość odczytu chyba nie za wiele się zdaje. Przydałaby się możliwość robienia korekt, modyfikacji itp. Zerknę co daje ta aplikacja i interfejs, bo sporo od niego zależy. Niemniej jednak chyba nie zrezygnuje z wizyt w warsztacie na corocznym przeglądzie, zwłaszcza że nie wiem, czy stosowne korekty można dokonać tym urządzeniem w sterowniku instalacji i wydaje mi sie, że chyba nie. No, ale w tej kwestii nie będę się wypowiadał, bo mogę jedynie gdybać i się domyślać.

[quote="LemonR"]

Silnik przystosowany jest do spalania mieszanki paliwo-powietrze i trzeba zadbać o ich właściwą proporcję i albo wybierzesz gazownika, który to zrobi, albo robisz to sam. Nie zrobi tego lubryfikacja. Nie zastąpi ona porządnego wystrojenia.
Wejdź na forum LPG i poczytaj o lubryfikacji tam już przewijały się podobne teorie jak twoje.[quote]

Po pierwsze nie wygłaszam żadnych teorii, tylko zapytałem w czym szkodliwe są związki chemiczne, dodawane do mieszanki paliwowej, w procesie spalania mieszanki powietrzno-paliwowej, zwanym lubryfikacją.
Lubryfikacja nie zastępuje i nie odpowiada za skład mieszanki paliwowo-powietrznej. Za stosunek powietrza do paliwa w chwili obecnej odpowiada i czuwa nad tym cała masa czujników, takich jak przepływomierz powietrza, sonda lambda itd, które to przekazują informacje do sterownika itd. To nie instalacja I generacji, gdzie mieszanina powstawała w kolektorze na zasadzie zasysania, a gaz podawany był poprzez tak zwany mikser, wbudowany w dolot, a regulacja odbywała się poprzez kręcenie śrubokrętem dopływu gazu z parownika. Dzisiejsze sterowniki LPG współpracują ze sterownikami fabrycznymi samochodu poprzez podpięcie do OBD w samochodzie, skąd zbierają dane w czasie rzeczywistym.

Lubrykacja ma się nijak do składu mieszanki i nie ma żadnego wpływu na jej skład, ponieważ udział środka jest znikomy, o ile pamiętam 10 kropel na minutę. Zadanie lubrykacji jest całkowicie inne, ale żeby było skuteczne musi być na odpowiednim poziomie. Podciśnieniowe, dozowane poprzez kręcenie śrubką jest tyle warte co zeszłoroczny śnieg. To takie zderzenie zaawansowanej technologii wtrysku sekwencyjnego z gaźnikiem. Moje pytanie dotyczyło szkodliwego jej działania, a nie opowieści o gównianym jej montażu, dlatego moja jest bo jest, była dołączona do zestawu, śrubka zakręcona i tyle z niej. Gdybym miał się pokusić o lubrykacje, bo wymagałaby kiepskiej jakości, ale za to droga głowica, byłaby to zapewne lubra sterowana elektronicznie, urządzenie wykorzystujące bardziej zaawansowane podajniki z sekwencyjnymi pompami i indywidualnymi dozownikami, dostarczającymi lubryfikator do każdego cylindra osobno, co miałoby jakiś sens. A przy cenie głowicy z demontażu 500 zł, nie ma sobie czym głowy zawracać. Tak, czy siak nie dowiedziałem się nic ciekawego na temat złego wpływu środków stosowanych w lubrykacji, a jedyne wnioski jakie wyciągnąłem, to takie, że w zdecydowanej większości przypadków montuje się prymitywne ustrojstwa,takie jak u mnie, które po prostu owego środka prawidłowo nie podają i nie spełniają swojej roli nijak. Cały czas narzekacie na lubre, ale nie na działanie środka, tylko na to, ze nie jest podawany jak należy.
A ja chciałem się dowiedzieć zupełnie czegoś innego. No, ale się nie dowiedziałem. Co więcej, w sieci jest cała masa artykułów, które negują stosowanie lubryfikacji i drugie tyle, które gloryfikuja, ale nie znalazłem do tej pory artykułu gdzie napisana by wyraźnie : środki stosowane w instalacjach do lubryfikacji uszkadzają to i to, lub powodują to lub tamto.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2018, o 22:12 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
XVS napisał(a):
...bla bla...

Kolego, przekręcasz fakty, aż sprawdziłem kilka postów wcześniej i tu nikt nie pisze o szkodliwości lubry! Tylko podważamy sens jej montowania jako rzecz całkowicie zbędną. Monter poleca bo monter nie płaci tylko zarabia. Nie każdy się zna i nie musi ale jak już pyta na forum tym czy innym to raczej otrzymuje rzetelną i obiektywną opinię.
Ja wiem natomiast, ze gdybym był producentem jakiegoś super środka do ochrony silnika i to działającego to z pewnością zainwestował bym niemałą kasiorkę w rzetelne nie mające żadnych wątpliwości testy. Więc pytam gdzie są te testy producenta lubry?

XVS napisał(a):
sama możliwość odczytu chyba nie za wiele się zdaje. Przydałaby się możliwość robienia korekt, modyfikacji itp. Zerknę co daje ta aplikacja i interfejs, bo sporo od niego zależy. Niemniej jednak chyba nie zrezygnuje z wizyt w warsztacie na corocznym przeglądzie, zwłaszcza że nie wiem, czy stosowne korekty można dokonać tym urządzeniem w sterowniku instalacji i wydaje mi sie, że chyba nie. No, ale w tej kwestii nie będę się wypowiadał, bo mogę jedynie gdybać i się domyślać.

No, jak widzę jesteś skazany na warsztat ale to przecież nic złego. Zakręcona lubra też.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2018, o 22:36 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 wrz 2017, o 10:34
Posty: 14
Lokalizacja: Zabrze
Marka: toyota
Model: Avensis T27
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 1,8 Benzyna
Do XVS Chłopie wrzuć na Luz , Ja oddałem auto do warsztatu gdzie wcześniej montowali mi w innym aucie gaz nie miałem żadnych problemów i tak samo zrobiłem z Toyotą . Opisujesz takie fachowe rzeczy , ale ja i wielu innych tu na forum nie ma zielonego pojęcia o tym co piszesz , nawet jak by mi pokazał co ustawia itd to nie bardzo bym wiedział o co chodzi a pyzatym WIĘCEJ ZAUFANIA nie można wszystkich gazowników wrzucić do jednej beczki . Auto pracuje i jeździ dobrze , poprzednie również i wieżę że jest wyregulowane dobrze a co do lubry to nie wiem czy jest potrzebna czy nie . A tak na marginesie to czemu sam sobie nie założyłeś tej instalacji gazowej ????? czytając twoje posty to masz pojęcie o tym co piszesz a dałeś sobie wsadzić jeszcze lubrę którą tak krytykujesz ???? pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 00:11 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
LemonR napisał(a):

XVS napisał(a):

No, jak widzę jesteś skazany na warsztat ale to przecież nic złego. Zakręcona lubra też.
niemozna znac sie na wszystkim.
I tak na marginesie, jak rozumiec posty typu : całe szczęscie, że nie dałes sobie wcisnąć lubry ? bo ja rozumiem, że to coś co zaszkodzi i dobrze, że do tego nie doszło.

albo, zamiast lubry lepiej dotrysk, to dopiero kabaret. Nie wiesz czasami kto taki głupoty wypisuje ? Może poczytaj ze zrozumieniem przynajmniej część wypowiedzi. Dotrysk przy pośrednim wtrysku paliwa ? w jakim celu ? Przecież dotrysk stosuje się jako uboga wersję instalacji nieprzystosowanej do danego silnika. Cel-schłodzić wtryskiwacze, które są osadzone w komorze spalania, a chłodzone paliwem. Prawidłowo, to zakłada się instalację z bezpośrednim wtryskiem gazu ciekłego, który podawany poprzez właśnie te wtryskiwacze. I nie potrzeba ich chłodzić, bo chłodzi je gaz płynny, tylko to kosztuje. W teorii na 5 wtrysków gazu powinien być jeden wtrysk benzyny. W praktyce jest zupełnie inaczej i auto pali sporo benzyny, co powoduje, że koszty rosną.No, ale to już inna bajka i może nie zajmujmy się nia, bo znowu ktoś będzie miał pretensje, że czegoś nie rozumie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 00:20 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
kangur00 napisał(a):
Do XVS Chłopie wrzuć na Luz , Ja oddałem auto do warsztatu gdzie wcześniej montowali mi w innym aucie gaz nie miałem żadnych problemów i tak samo zrobiłem z Toyotą . Opisujesz takie fachowe rzeczy , ale ja i wielu innych tu na forum nie ma zielonego pojęcia o tym co piszesz , nawet jak by mi pokazał co ustawia itd to nie bardzo bym wiedział o co chodzi a pyzatym WIĘCEJ ZAUFANIA nie można wszystkich gazowników wrzucić do jednej beczki . Auto pracuje i jeździ dobrze , poprzednie również i wieżę że jest wyregulowane dobrze a co do lubry to nie wiem czy jest potrzebna czy nie . A tak na marginesie to czemu sam sobie nie założyłeś tej instalacji gazowej ????? czytając twoje posty to masz pojęcie o tym co piszesz a dałeś sobie wsadzić jeszcze lubrę którą tak krytykujesz ???? pozdrawiam
. czy ja gdziekolwiek skrytykowałem lubrę ? jak już to prymitywny spoób jej instalacji, bo sa zdecydowanie lepsze, o czym napisałem. czy ty aby do mnie napisałeś ten post ? Ja wsadzam do jednej beczki wszystkich gazowników ? czy ja w ogóle cokolwiek napisałem złego o jakimkolwiek warsztacie ?
mam swojego zaufanego "gaziarza", bo zakładałem u niego już którąś instalację z kolei, podobnie jak Ty. Można by powiedzieć, że się jako tako znamy. W końcu bywam tam raz, lub dwa razy do roku, bo klimę również serwisuje. Zawsze ciekawiły mnie sprawy techniczne, więc jak mam możliwość to po prostu obserwuje i pytam jak czegoś nie rozumiem.
Potrafię również posługiwać się narzędziami. Piszesz, ze opisuję fachowe rzeczy o których nie masz pojęcia ? niby gdzie są te niezrozumiałe teksty. Czasami odrobina wiedzy nie pozwoli na to, żeby ktoś ci wcisnął kit, a takich mechaników jest na pęczki, no ale to nie jest tematem wymiany poglądów.
Dla mnie niezrozumiałe są posty tego typu co napisałem wyżej, i co stanowiło powód dla którego w ogóle cos napisałem.
Podobnie jak teksty typu : nie lej oleju XXX. A pytanie dlaczego : bo tak. Lub : do Toyoty nie wsadza sie filtrów marki XXX. Dlaczego, bo są inne, lepsze. Paranoja jakaś. Nie wspomnę o proponowaniu dotrysku paliwa zamiast do silników jakie mamy w T27. Jeszcze zgodziłbym się na zastosowanie wtrysku gazu płynnego np. Vialle Liquid Si.
A tak zupełnie na marginesie, nie wiem czy kolega wie, ale żeby samemu montować instalacje LPG trzeba mieć po prostu kwity na to. Więc chyba nie powinien się kolega dziwić. Na szczęście czasy kiedy LPG montował kto chciał i jak chciał z części sprowadzanych z holenderskich szrotów już minęły.
Nie moja wina jest też, że nie widziałbyś co ustawia mechanik. Kiedyś do analizy spalin służyły takie proste urządzenia, które miały skale na której namalowano kolorowe pola. te czerwone oznaczało zbyt bogata mieszankę, a te zielone OK, a białe ubogą.
Teraz jest troszeczkę inaczej, ale dla chcącego nic trudnego. na 1 kg Pb potrzeba 14,7 kg powietrza do jej spalenia, a dla LPG 15,5 kg, a dla gazu ziemnego aż 17,2 kg. To wszystko można zobaczyć na monitorze i jak sie nie rozumie, to po prostu zapytać :). Można również poprosić, żeby mechanik ustawił temperaturę "przechodzenia" zasilania z Pb na LPG na 40 st, co dla niektórych będzie bardzo duzym wydatkiem, ale ma za to inny sens. Standardowo ta temperatura wynosi 24 st.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 00:33 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2013, o 03:53
Posty: 132
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8
XVS napisał(a):
LemonR napisał(a):

XVS napisał(a):

No, jak widzę jesteś skazany na warsztat ale to przecież nic złego. Zakręcona lubra też.
niemozna znac sie na wszystkim.
I tak na marginesie, jak rozumiec posty typu : całe szczęscie, że nie dałes sobie wcisnąć lubry ? bo ja rozumiem, że to cos coś co zaszkodzi i dobrze, że do tego nie doszło.


Ja mam zamontowana ale nie potrafię ocenić czy coś to daje czy nie , wiem ze nie szkodzi bo mam na LPG przejechane już 180 tys . Kolektor dolotowy oglądałem kamerka inspekcyjna i tragedii nie ma więcej jest oleju z odmy niż tej lubry .
Leje około 1 litra na 20 tys km .

Ps jak się da większa dawkę niż 8 kropli na minutę to dymi na biało czyli do cylindrów się dostaje wiec może „coś” dawać .
Optymalnie jest 2 -4 krople na minutę wtedy nie dymi :) .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 00:50 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
żeby ocenić, czy coś daje, czy nie należałoby zdemontować trzy głowice w takich samych samochodach z takimi samymi silnikami i takimi samymi przebiegami. Jeden z LPG z lubryfikacja, drugi z LPG bez i trzeci zasilany tylko benzyną Pb. I po zdjęciu głowic dokonać szczegółowej analizy gniazd jak i zaworów przez fachowców, np. z Politechniki Krakowskiej, czy instytutu techniki i Motoryzacji na WAT, no chyba, że skutki będą widoczne gołym okiem :-) .
Ja przyznaje się, ze nie przykładam wagi do lubryfikacji, co nie oznacza że neguję jej działanie. Nie mam podstaw do wyrażania opinii, że jest zła, że szkodzi, że powoduje to czy tamto, bo u mnie niczego złego nie zauważyłem, a zakładam, że przez jakiś okres działała prawidłowo. Nigdy nie miałem zapalonej kontrolki check engine, ani dziwnego koloru spalin. Przejechane na LPG prawie 80 kkm.
P.S. na ryzku jest wiele różnych środków, które różnią się od siebie składem. Część z nich jest na bazie fosforu, inne z dodatkiem alkoholu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 00:57 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2013, o 03:53
Posty: 132
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8
Ja mogę dodać ze kiedyś brakło mi oleju do paliwa w 2 suwie a pod ręka była lubra użyłem jej i cross 250 się nie zatarł od tego momentu jeździ już na niej 3 rok wiec jako płyn napewno działa . Aaa Piła do cięcia drewna tez dobrze działa i lepiej pali jak na oleju do 2T świecą jest czystsza .

Co do weryfikacji w samochodzie to tak jak mówisz konieczne by były testy aż dziw ze takich nie ma .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 01:08 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
jeden przytoczyłem, ale doptyczył starych modeli instalacji. Nie wiem skąd takie było oburzenie, bo przeciez nie chodziło o generację instalacji, tylko o to, czy lubrykacja przyniosła jakieś korzyści, czy nie. Nie jest tajemnica, że im instalacje jest nowszej generacji, tym jest precyzyjniejsza, a im precyzyjniejsza, tym lepszy skład mieszanki. To zbyt uboga mieszanka stanowi o tym, że gniazda się wypalaja, poniważ temperatura spalania jest wyższa, ale nie wszyscy o tym wiedza, a nawet wiedzieć nie chcą i jęczą do "gaziarza", że im pali o 0,5 litra za dużo i trzeba zmniejszyć dawkę . Z dwojga złego, lepsza bogatsza od ubogiej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 01:09 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
P.S. ile tego wlałeś do 2T ? Ja stosuje oryginalny olej Stihla, a do skutera syntetyczny, marki która jest BE :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 01:19 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2013, o 03:53
Posty: 132
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8
XVS napisał(a):
P.S. ile tego wlałeś do 2T ? Ja stosuje oryginalny olej Stihla, a do skutera syntetyczny, marki która jest BE :)


Będę w garażu to spojrzę ale pewnie zgodnie z zaleceniami producenta urządzenia , tylko nie wiem czy każdy się nadaje bo na tym co ja mam pisało że można stosować zamiast oleju w 2T nie jestem pewny czy na wszystkich tak pisze .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 01:29 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2013, o 03:53
Posty: 132
Pochwały: 6
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: 1.8
Znalazłem taki artykuł .
dr inż. Jacek Leyko (Politechnika Łódzka)

http://stacjakontroli.com/s,13,smarowan ... hlube.html


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 09:06 
Offline
Mistrz
Mistrz

Dołączył(a): 25 cze 2011, o 11:17
Posty: 1954
Pochwały: 12
Marka: Toyka
Model: Avensis T27
Rocznik: 2011
Silnik: 1.8 Premium
cienki ten artykuł...jak na dr to pan Jacek używa dość ogólnego słownictwa nie mówiąc już o przytaczanych wynikach pomiarowych których brak...
Sponsorowany jak nic.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 09:21 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
[quote="XVS...
albo, zamiast lubry lepiej dotrysk, to dopiero kabaret. Nie wiesz czasami kto taki głupoty wypisuje ? Może poczytaj ze zrozumieniem przynajmniej część wypowiedzi. Dotrysk przy pośrednim wtrysku paliwa ? w jakim celu ? [/quote]
W tym samym celu w jakim stusuje sie lubrę, aby nieświadomy klient spał spokojnie. I że nie musi nic robić tylko zmieniać filterki bo super system zadba o silnik. Za jedno I drugie I tak on płaci więc gaziarz ma to gdzieś.
I zdziwiłbyś się jak często gazownicy włączają dotrysk dla górnego zakresu bo nie chce im się stroić.
Podsumowując wychodzi że twoim zdaniem dla niedokładnie wystrojonej instalcji lubra jest ok a dotrysk to cabaret. :papa:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 20:29 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
Nie drogi kolego.
Po pierwsze, instalacja musi być dokładnie dostrojona, to jest absolutnie niezbędne i w tej kwestii nie ma o czym dyskutować.
Po drugie, dotrysk jest zbędny całkowicie i niczego nie zastępuje. Ma spełnić swoje zadanie w silnikach z bezpośrednim wtryskiem, czyli schłodzić wtryskiwacze, co jest jednak bardzo nieekonomiczne i nie działa tak jak powinno. Bo najczęściej zamiast co piątego wtrysku benzyny jest co trzeci, co czwarty. No i nie zastępuje lubryfikacji. Lubryfikacja, jeżeli działa prawidłowo ma za zadanie wytworzyć na powierzchni gniazd i zaworów mikroskopijna warstwę związku ( w zależności od użytego preparatu) magnezu, potasu czy fosforu, która spowolni zuzywanie sie gniazd, jak i zaworów w wyniku spalania mieszanki gazowo-powietrznej, która się spala w wyższej temperaturze od mieszanki benzynowo-powietrznej w przypadku, kiedy ekonom zarządził oszczędności na materiałach.
Mogę zgodzić się z Toba, że dotrysk benzyny maa dobry wpływ na oczyszczanie zaworów, ale to jest zupełnie inne zjawisko anizeli lubryfikacja. O skutkach braku tego zjawiska mogą się przekonać właściciele silników z tryskiem bezpośrednim. Jest nim osadzania się nagaru w kanałach dolotowych przy cylindrach oraz na trzonkach zaworów ssących. tego zjawiska nie ma w silnikach z wtryskiem pośrednim, ponieważ mieszanka paliwowo-powietrzna (Pb) omywa trzonki zaworów oraz kanały dolotowe. Lubryfikacja nie ma za zadanie omywać trzonków zaworów i nagarów z kolektora, a utwardzać gniazda i zawory. Kiedyś takie zjawisko wystepowało przy uzywaniu etyliny. Efekt, który zauważono, a raczej jego brak, po wyeliminowaniu etyliny i zastąpieniu jej benzyną bezołowiową.
Po trzecie, jeżeli w ogóle stosować lubryfikację, to sterowaną elektronicznie z podawaniem preparatu do każdego kanału osobno. Nie muszę Cię przekonywać, że podciśnieniowa podawanie jest guzik warte. Przynajmniej i Ty i ja się o tym przekonaliśmy. U ciebie leciało jak z kranu, u mnie wręcz odwrotnie. Na szczęście tylko nieliczne silniki "kiespko akceptują gaz", więc strachu nie ma. Podstawą każdej instalacji LPG jest niezmiennie punkt pierwszy. Żaden silnik, nawet najlepszy, z głowicą tytanowo-irydową ( poniosło mnie ) nie poradzi na spierdzieloną instalację. Dlatego w zależności od możliwości i umiejętności są dwa warianty :
jak ktoś potrafi to wykonuje regulację sam, a jak nie, to regularne serwisowanie i kontrola parametrów. Dobrze zestrojona instalacja= długie i bezawaryjne użytkowanie. Z lubryfikacją, czy bez.
Lubra, jako część instalacji musi również być wyregulowana, a nie " żyć" własnym życiem.
Nie można "wieszać psów" na sam proces lubryfikacji, bo tak naprawdę nikt jeszcze nie potwierdził jej szkodliwego działania, a co najwyżej na sposób podawania środka, prosty, żeby nie powiedzieć prymitywny, który wywołuje określone skutki. Dla mnie są to dwa różne zjawiska.
Starczy tych utarczek słownych. Sądzę, że wszystkie wątpliwości sobie wyjaśniliśmy.

Jeśli chodzi o cuda jakie wyczyniają "gaziarze" to muszę z Toba się zgodzić, dlatego ja pytam, mam ta możliwość, że jestem w dość dobrej relacji z moim gaziarzem i pytam co i dlaczego ustawia. Jak mi coś nie pasuje lub mnie zaciekawi, to o tym dyskutujemy. Swoja droga nie jestem pewien, czy Sequent 32 OBD ma opcję dotrysku. Po prostu nie wiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 21:38 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
Nie no kolego jak BRC to lubra musi być, sorki.
No i również rozumiem twoje uzależnienie od gazmena (zablokowany sterownik). :sciana:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 21:55 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
dlaczego musi ? Bo takie warunki gwarancji ? 3 lata temu nie musiała. A wtedy zakładałem. Nie przeszkadza mi, że sterownik jest tylko do dyspozycji gazmana. Jak na razie nic się nie dzieje. I nie jest to moja pierwsza instalacja BRC. Mogłem założyć na sterowniku STAG i reszta składana. Również takie zakładają. Poniekąd padają wtryskiwacze po ok. 100 tysiącach. w tym roku się przekonam ile w tym jest prawdy. Zresztą ASO Toyoty również "zakłada" instalacje BRC, więc w czym problem. Pewnie kolejna teoria spiskowa jakie to instalacje BRC są wadliwe, jakie szkody wyrządzają ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 22:17 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2016, o 22:19
Posty: 524
Pochwały: 46
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2010
Silnik: 2ZRFAE, 1.8
Takie wytyczne BRC. Rozpisujesz się o działaniu kropli czegoś tam na trzonki zaworów a nie zastanawia cię jaki wpływ na pracę silnika ma odległość wtryskiwaczy do gniazd zaworowych. Po cholerę producenci silników tak blisko montują wtryski benzynowe?
Mam doświadczenie z BRC, wspomniany civic właśnie taką miał, mam jeszcze Jazz z BRC a le to starsze SQ24. Nie mam nic do jakości podzespołów BRC ale do polityki firmy tak.
Dla mnie przy montażu bardzo istotne było aby mieć bardzo dobrze wystrojoną instalację dlatego wybrałem (chyba) dobry warsztat ale i tak potem wziąłem sprawy we własne ręce, zależało mi również aby wtryski gazu były w miarę jak najbliżej benzynowych i tu niestety BRC nie ma szans.
Tak, mam składaną instalację a myślisz, że twój samochód to jest z jednej fabryki?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2018, o 22:55 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 14 sty 2014, o 20:40
Posty: 237
Pochwały: 12
Marka: Toyota
Model: Avensis T27 FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2012
Silnik: 2.0 Pb 3 ZR FAE
Oczywiście, ze nie jest wyprodukowany w jednej fabryce. Polityka firmy mnie nie interesuje. Miałem Sequent 24 i byłem zadowolony, gazman zaoferował składaną, do wyboru na Stagu, lub Sequent 32, z tym że poinformował iż przy składanej w razie usterki nie będzie daje gwarancji na wymianę podzespołu od ręki, a przy BRC tak, ponieważ współpracuje z BRC od lat i ma zawsze kilka kompletów w warsztacie. Na podstawie swojego doświadczenia stwierdził, że więcej miał usterek na mieszanej instalacji jak na BRC. Dokonałem wyboru i tyle. Nie neguje, że Twoja instalacja jest zła. Z moich informacji wynika, że Stag robi świetne sterowniki. Do tego dobrze dobrane wtryskiwacze np. Hana ma dobre opinie i inne podzespoły i ma hulać. Brałem też pod uwagę Vialle. Koszt jednak prawie 100% wyższy od BRC i równo 100% wyższy od mieszanej jaką mi zaproponowano. Ale niestety takie są trendy. Poprawność instalacji natomiast nie zależy w dużej mierze od rodzaju instalacji, tylko od gazmana. Mnie jak na razie odpowiada. Zwróciła się już wielokrotnie, więc czego więcej oczekiwać ? Dobrze, że potrafisz jak to ładnie ująłeś wziąć sprawy w swoje ręce. Nigdzie też nie napisałem, że BRC to najlepsze instalacje na świecie, bo do Vialle nie maja podskoku. Najważniejsze, żeby hulały bezawaryjnie jak najdłużej. Co do instalacji wtryskiwaczy, to masz rację. BRC ideałem nie jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 720 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda