TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis


Teraz jest 20 paź 2017, o 21:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Toyota vs Audi
PostNapisane: 22 cze 2011, o 18:31 
Offline
Stara się...
Stara się...

Dołączył(a): 2 kwi 2011, o 03:40
Posty: 71
Lokalizacja: WLKP
Marka: TOYOTA
Model: AVENSIS T25
Rocznik: 2007
Silnik: 2.2
Siemanko ludziska.

Ogólnie jaram (a raczej jarałem) się marką audi, i byłem zalogowany na forum audi.
To co się tam działo, zakrawa na snobstwo i woła o pomstę do nieba.
Nie szło normalnie z tamtymi ludźmi pogadać, ciągle jakieś "dresy" pokazywały swoją wyższość, nie czułem się tam dobrze.
Tak się stało, że przypadkiem kupiłem avensis 2005 rok, i byłem z niej zadowolony, ciągle miło mnie zaskakiwała.
Więc zwróciłem uwagę kolegom na forum audi, żeby nie zachłystali się na wyrost marką audi, próbowałem po części im przekazać, że samochody audi (moim zdaniem) są przewartościowane, oczywiście zaraz obrzucali mnie błotem, że biedak jestem skoro nie stać mnie na zadbane audi, i nie chcę wyłożyć góry pieniędzy za niemal 10 letnie auto.

I tak oto miałem kilka audiczek a4 w benzynie. Nie powiem, bo dobre samochody, wszystko dość trwałe i solidnie wykonane.
Ale... z wielu elementów szybciutko schodziła farba, jak np przełącznik świateł, przyciski opuszczania szyb i konsola środkowa przy gałce od biegów... na jasnych spodniach, zostawał niebieski ślad w miejscu gdzie opieram kolano o deskę (bo wysoki jestem). I to wszystko, w aucie z 2001 roku, które kosztowało 25.000zł, nie wspomnę o korbkach w tylnych drzwiach. Spalanie 10l benzyny w mieście, cewki siadały jak zaczarowane... masakra. Gdzie tutaj niezawodność?!
No i teraz... za 29.500 kupiłem Avensiskę z 2005 roku, 2.0 diesel 116 KM, pełne wyposażenie oprócz skór i parktronica.
Miałem ksenon, tempomat, 4 el szyby, 9 air bag, abs, esp, trc,nawigację i jednoczesnie dvd na pilota, i inne bajerki jak np zmieniarka na płyty cd.
No milutko mnie zaskoczyła ze spalaniem, za 120 zł zrobiłem ponad 455 km, to jakieś 5,3 litra na 100 kilometrów.
Myślę sobie, kurde... za 29.000 to ja kupię zadbaną audi z 2001 roku, dziesięcioletnie auto, za tyle szmalu?
A Toyota w niczym nie odbiega... przynajmniej nie zauważyłem, oprócz lekko skrzypiącej deski rozdzielczej... ale to było tak cichutkie i sporadyczne, że nie do zauważenia.
Na dodatek, toyotę avensis łatwiej jest kupić zadbaną, ponieważ nie często jeździ tym młody dresik, a raczej w miarę poważny "pan".
Natomiast audice na polskim rynku, to w większości wytrzaskane furki dla dresika, który poleci na 4 kółeczka, z przebiegiem licznikowym 160.000 gdzie w realu już dawno przekroczył 300.000 km.
Gdzie tu logika, czym się kierują ludzie wybierając przewartościowane audice? I dlaczego one są tak przewartościowane?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 19:21 
Mit dzieki ktoremu, my Polacy czujemy sie lepiej. Mit niemieckiej niezawodnosci dawnych mercedesow czy pancerwagenow. Podobnie bylo kilka lat temu z BMW. Co z tego ze stare, ze dojechane, 200 K kilometrow zdjete. Taka jest dzis moda, ze obojetnie ile ma lat, ma byc audi. Jedzie taki delikwent i mysli ze jest lepszy od calej reszty plebsu. Minie to za jakis czas. Jak kazda moda. Jak koszty zaczna bic po kieszeni. Bo czy problemem jest kupic jakies stare Audi A8 za 60 tys pelenow z silnikiem np. 4,2? Podejrzewam ze nie. Problemem jest wymiana paska rozrzadu. Tylko w ASO i kosztuje 6300 zl jak dobrze pamietam.


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 19:50 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
i ja sie calkowicie nie zgodze: marzeniem moim jest audi i nie musi byc to model z ostatnich miesiecy. mialem dwie audi 80 i byly to auta ktore najmilej wspominam. pewnosc prowadzenia przy predkosci powyzej 130km/h i wiecej, cicha. moja avka dobrze sie trzyma (takie wrazenie sprawia) do 130 i koniec i nie chodzi o to ze jest zajechana bo nie jest! i moze to dobrze taki ogranicznik. po prostu to nie jest auto do prowadzenia z duzymi predkosciami. toyota jest ok, takie auto dla kazdego, bezplciowe na ktorym zawsze mozna polegac. moj brat tez ma 80 i jak bedzie zmieniac to tez na audi bo prawda jest taka ze japonczycy chca dogonic za jakoscia ale ciagle sa w tyle i to niemieckie auta ustawiaja poprzeczke. a moze ktos napisze co sie psuje w toyotach a nie co sie dzieje w audi i zrobimy zestawienie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 19:53 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
a i chcialem tylko poinformowac ze nie nosze dresow. :nonono:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 20:25 
miki-1982 napisał(a):
i ja sie calkowicie nie zgodze: marzeniem moim jest audi i nie musi byc to model z ostatnich miesiecy. mialem dwie audi 80 i byly to auta ktore najmilej wspominam. pewnosc prowadzenia przy predkosci powyzej 130km/h i wiecej, cicha. moja avka dobrze sie trzyma (takie wrazenie sprawia) do 130 i koniec i nie chodzi o to ze jest zajechana bo nie jest! i moze to dobrze taki ogranicznik. po prostu to nie jest auto do prowadzenia z duzymi predkosciami. toyota jest ok, takie auto dla kazdego, bezplciowe na ktorym zawsze mozna polegac. moj brat tez ma 80 i jak bedzie zmieniac to tez na audi bo prawda jest taka ze japonczycy chca dogonic za jakoscia ale ciagle sa w tyle i to niemieckie auta ustawiaja poprzeczke. a moze ktos napisze co sie psuje w toyotach a nie co sie dzieje w audi i zrobimy zestawienie.


Przecierz jestesmy na forum i tematow o awariach nie brakuje. A jezeli chodzi o duze predkosci. To nie mamy zbyt wielu autostrad. I jezdzenie 150 ( chodzilo mi o te "wiecej") albo szybciej to samobojstwo. Gratuluje nastawienia. Oby udalo ci sie przetrwac ten okres zanim to zrozumiesz w dobrym zdrowiu. Jezdzac zwlasza tak leciwymi wehikulami jak audi 80. A jezeli juz w tych rocznikach sie poruszamy to najbardziej trwale byly stare starlety, corolle i cariny.


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:00 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
no wiec predkosci powyzej 150 sa juz poza mna ale sie zdarzaja bo nawet za 10 dni bede przebijal sie przez pol europy do ojczyzny i najbardziej w niemczech zal sie robi jak wyprzedzaja a ty chociaz moc masz to "strach". mniej wiecej w tym samym czasie pare ladnych lat temu zmienilismy z ojcem auta, on na carine E a ja na 80. problem w tym taki ze toyota mozna bylo jechac do 100 komfortowo bo "plywala" po drodze a audi jak na wozie drabiniastym ale po "szynach". poza tym nie wierze ze majac takie auta nie poruszacie sie z predkosciami powyzej 130. jak bedziesz mial okazje to spojrz jakie auta sa najszybsze na autostradzie? toyota jest dobra bo jest ekonomiczna i trwala ale radosci z jazdy nie daje takiej jak audi. a i nawiazujac do wczesniejszej wypowiedzi podoba mi sie ze na tym forum ludzie wypowiadaja sie z kultura. odnosnie wieku auta: nie wiek, nie rocznik, nie kolor ale stan techniczny sie liczy!!! smarujesz---> jedziesz. pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:29 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6972
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 822
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Miałem Carinę E i żadnych problemów z prowadzeniem przy prędkościach 140-160km/h, nawet przy koleinach.
Avensis T22, którą mam teraz bardziej przechyla się w szybkich zakrętach od Cariny E, ale nie ma problemów z prowadzeniem przy prędkości 150km/h - samochód nie pływa, idzie prosto i stabilnie.
Także myślę, że to czy samochód prowadzi się jak po szynach, czy pływa przy większych prędkościach, zależy nie tylko od rozwiązań technicznych w danym modelu, ale jeszcze bardziej od stanu technicznego zawieszenia.
Jeżeli powyżej 130km/h nie czujesz precyzyjnie samochodu, to kwestia stanu amortyzatorów, sprężyn i wszystkich elementów metalowo-gumowych w zawieszeniu.

Jeśli chodzi o trwałość nadwozia to Carinę E i Audi 80 oceniam jednakowo bardzo dobrze, miałem do czynienia z oboma.
W latach 90tych Audi miało lepsze wyciszenie i lepsze materiały wewnątrz niż samochody Toyota, ale słabsze i bardziej paliwożerne silniki.
Dzisiejsze Toyoty miewają problemy z powodu dużego skomplikowania silników i dużej ilości elektroniki, ale Audi z ostatnich lat jeszcze częściej zaskakuje negatywnie (znam 2 przypadki Audi 6 od nowości u znajomych i były BARDZO kosztowne niespodzianki).

Jak piszesz, kto dba ten ma.
Obie marki Audi i Toyota oferują dobre samochody na tle konkurencji, a kto co woli to kwestia gustu i upodobań.
Ja np. nie mógłbym jeździć żadnym VW, bo design wnętrza jest dla mnie nie do przyjęcia, takie mam upodobania :brewki:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:34 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
absolutnie zgadzam sie ze to moga byc problemy z zawieszeniem ale oba auta przechodzily przeglad w ten sam sposob w tej samej stacji diagnostycznej i zadnych uwag odnosnie zawieszenia nie bylo. dodam tylko ze moj tato ciagle jezdzi ta sama carina i jest cholernie z niej zadowolony.
jak to mawial moj kolega: jedni lubia kaszanke inni jak im skary smierdza. ile ludzi tyle upodoban a wszystko zalezy od zasobnosci portfeli. napisz mi tylko czy mimo tych powaznych usterek w a6 twoi znajomi zmienili by auta na toyoty?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:38 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
Zgadzam sie z Tobą piokli, ja też jeżdżę T22 i prowadzi się rewelacyjnie moim zdaniem. Prawda w mocniejszych zakrętach lubi się bardziej wychylić, nie zmienia to faktu że nawet przy 150 czy więcej prowadzi się pewnie i nie zaskakuje. T27 moim zdaniem prowadzi się jeszcze lepiej i stabilniej. Kolego masz najwyraźniej na tyle zużyte zawieszenie że strach jechać więcej albo przyzwyczajony jesteś do twardych aut ;-)

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:42 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
przyzwyczajony jestem do twardych aut ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:44 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6972
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 822
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Na pewno obaj nie kupią więcej Audi, jeden jak już wyłożył DUŻĄ kasę to chce dłużej pojeździć, a drugi po leasingu pozbyć się.
A w przyszłości kupią coś innego, ale to przyszłość, co im zaimponuje to kupią.
Audi obaj kupowali ze względu na legendarną jakość, trwałość, bezawaryjność, ale nie doświadczyli tej bezawaryjności.

Mi się ogólnie Audi bardzo podobają i uważam je za bardzo dopracowane samochody, ale w tej samej cenie używana Toyota oferuje mi dużo więcej i bardziej mi się podoba od używanego Audi. Gdybym ja miał kasę na nowe Audi A6, to kupiłbym Lexusa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:45 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
miki-1982 napisał(a):
przyzwyczajony jestem do twardych aut ...

to wszystko wyjaśnia :-) Toyota ma inaczej zestrojone zawieszenie. Jeździłem paskami B6 i powiem Ci że oprócz tego że było twardo i w trasie robiło się męcząco to znacząco to na prowadzenie auta nie wpłynęło. W porównaniu do Toyoty wcale nie prowadził się lepiej mimo twardszej zawiechy...i tak bym został przy Toycie :ok:
o tak Lexus zapomniałem gdybym miał kase an nowe A6 to albo dobrze wyposażona Toyka albo Lexus :ok:

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:50 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
i ja nastepnym razem kupie toyote choc jak pisalem wczesniej audi to marzenie zwlaszcza audi sport quattro s1 stare, brzydkie ale jakie piekne!!! ale to jak w lotka wygram. ma toyota w swojej stajni takiego konia(legnde)?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Toyota vs Audi
PostNapisane: 22 cze 2011, o 21:52 
Dodam jeszcze cos. Moja frau ma kolezanke. Kolezanka ma meza ( to dobrze :-D ) razem maja audi a4, I tak:
Ona: daj mi samochod dzis do poracy bo musze wyskoczyc
On: gdzie?
Ona:no na gielde bo sa fajne sadzonki
On: no ale przecierz pod twoja praca nie ma strzezonego parkingu
Ona: no to co?
On: a jak ukradna? a przy gieldzie tez nie da sie zaparkowac, a nie ma tygodnia zeby ktos jakigos samochodu tam nie obtlukl.
Ona: OK, to przyjedz do mnie pod prace i pojedziemy razem
...
Na zakupach jedno zawsze zostaje w samochodzie, zeby przypadkiem wlasciciela nie zmienilo.

Chyba pozostawie to bez komentarza.


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:02 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
a mi dzis po raz kolejny zarysowali toyote i to nie zart, miesiac po kupnie dwie furtki kluczem a trzy miesiace temu na parkingu ktos wbil zderzak do srodka( ale nie urwal i cale szczescie po ok dwoch godzinach powrocil do pierwotnej postaci ale jakie bylo moje zdziwienie jak to zobaczylem) tylko jak na razie lakier powoli auto traci a jeszcze rok nie minal jak jestem wlascicielem. ale stan techniczny jest wazny a nie lakier!!! na dodatek regularnie jest bombardowana przez mewie gowna i to jak na zlosc po myciu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Toyota vs Audi
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:07 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6972
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 822
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Visitor1230 napisał(a):
Na zakupach jedno zawsze zostaje w samochodzie, zeby przypadkiem wlasciciela nie zmienilo.

To, to już patologia :wleb:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:08 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
hehe :d gówna ptaków mam to samo i też sie nie długo ciesze jak auto umyje :-D

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Toyota vs Audi
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:11 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 2 paź 2010, o 20:06
Posty: 399
Lokalizacja: Podkarpacie
Marka: Ave
Model: t25
Rocznik: 2007
Silnik: sprzedana
Na zakretach T25 prowadzi sie pewnie, bezproblemowo i mozna ostrzej pojezdzic (mam poliftowa i slyszalem, ze sa sztywniejsze niewiem ile w tym prawdy). Zaraz po kupnie porownujac do wczesniejszego auta mialem wrazenie, ze powyzej 140km przod robi sie "lekki" bardziej czuly faktycznie jak by sie zaczynal slabiej trzymac. Teraz sie przyzwyczailem i niewidze problemu z jazda predkosciami 140-160 (jak kolega wyzej pisal zadko sie tak jezdzi)

Mysle, ze jesli chodzi o prowadzenie to Audi / Toyota porowywalnie a kroluje bmw i marzy mi sie e92 (moze i dresiarskie, ciasne, ale fajne)

Z tymi zakupami i siedzeniem w aucie to faktycznie chore :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:13 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
panowie czy toyota tak potrafi? i nie myslmy o hiluxie czy jakiejs tam innej ciezarowej...

http://www.youtube.com/watch?v=96kRpTlo ... re=related


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:16 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
a wlasnie i gang silnika nic nie brzmi lepiej niz 6 cylindrow lub wiecej oczywiscie. toyota takiej rozkoszy nie da...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:18 
miki-1982 napisał(a):
panowie czy toyota tak potrafi? i nie myslmy o hiluxie czy jakiejs tam innej ciezarowej...

http://www.youtube.com/watch?v=96kRpTlo ... re=related


Nie musi. Od tego sa traktory z plugami albo inny sprzet do odsniezania. Szkoda samochodu.


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:19 
miki-1982 napisał(a):
a wlasnie i gang silnika nic nie brzmi lepiej niz 6 cylindrow lub wiecej oczywiscie. toyota takiej rozkoszy nie da...


Szczerze dziwie cie sie kolego ze jezdzisz toyota...


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:21 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
Visitor1230 napisał(a):
miki-1982 napisał(a):
panowie czy toyota tak potrafi? i nie myslmy o hiluxie czy jakiejs tam innej ciezarowej...

http://www.youtube.com/watch?v=96kRpTlo ... re=related


Nie musi. Od tego sa traktory z plugami albo inny sprzet do odsniezania. Szkoda samochodu.


z naszymi drogowcami nie rzadko w takim sniegu sie znajdziesz i wtedy quattro!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:23 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6972
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 822
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
miki-1982 napisał(a):
a wlasnie i gang silnika nic nie brzmi lepiej niz 6 cylindrow lub wiecej oczywiscie. toyota takiej rozkoszy nie da...

Toyota też ma silniki V6 i V8, ale jak i w Audi rzadko spotykane.

Dla mnie jedyne w czym Audi przewyższa Toyotę to cena.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Toyota vs Audi
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:26 
dominikg7 napisał(a):
gdybym miał kase an nowe A6 to albo dobrze wyposażona Toyka albo Lexus


Mnie powalil ostatnoi CT. Powiedzcie, jaki kompakt ma takie wnetrze? I szczerze to niestety tu audi przegrywa. A jakosc materialow i nienaganne wykonczenie to przecierz atut audiObrazek


Góra
  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:26 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
też sie dziwie że jeździsz toyotą...tak swoją drogą gdyby toyka miała w avensie napęd na 4 też dała by radę choc powiem Ci szczerze że ja swoją Avką przez takie w lesie też przejeżdżałem i dałem radę....często niemców wyciągałem z zasp swojąT22...kwestia jakiś umiejętności wyjeżdżania z zasp a film wcale wrażenia nie robi...po pierwsze napęd po drugie mamy pługi :-D

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:26 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
auto mamy jedno w rodzinie wiec musialem kupic cos bezpiecznego ( 5 gwiazdek niby ale mam nadzieje ze nie sprawdze czy slusznie, lepiej je miec niz nie) eekonomiczne, ubezpieczenie jest tansze ( jestem poza granica i zasady sa troche inne).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:28 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 9 kwi 2011, o 23:08
Posty: 170
Lokalizacja: szkocja
Marka: toyota
Model: avensis t25 , t27
Rocznik: 2004
Silnik: 1.8 benzyna
no dobra lexus jest ok


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:30 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 6972
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 822
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: D4D2T-ADFTV
Audi nie ma odpowiednika Supry i Celiki.
Audi nie ma samochodu terenowego, który by królował w całej Afryce, krajach arabskich, Australii.

Nie ma co się licytować, kochasz Audi to je kochaj, ale nie udowadniaj wyższości Audi nad Toyotą osobom, które od 10-20-30 lat mają same dobre doświadczenia z Toyotą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 22:33 
Offline
Guru
Guru
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 cze 2010, o 00:28
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 25
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Rocznik: 2000
Silnik: 1.8 VVT-i 1ZZ-FE
Dokładnie :-) mam okazje ostatnio często rozmawiać z ludźmi którzy jeździ jeździli toyotami i na prawde ze świecą szukać takich co powiedzą że toyoty już nie kupią. Wszyscy mają dobre wspomnienia a na niemca nie zamienili by w życiu a jeśli kiedyś mieli i wsiedli do toyoty to się po prostu zakochują :-) ostatnio jeden Pan mi powiedział że ma w firmie Audi A4 którym jeździ na co dzień ale jakie to uczucie jak wróci do domu i wsiądzie do swojej 15 letniej rolki :-) aż miło coś takiego usłyszeć, sam powiedział że juz zbiera fundusze na nową toyke tylko najlepiej tak żeby i rolka została :-)

_________________
Moja Ave i jej młodsza siostra


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: checkengine.eu | auto.com.pl | motostat.pl | ceramizer.pl | dobrymechanik.net | Polska Jazda | Auto Giełda